Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Zeta Gundam

Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #75 dnia: Maj 07, 2012, 11:03:31
Ja bym również miałbym problem co wybrać jako lepszą pozycję, Zetę czy Turn-A. Chyba jednak Turn-A ma lekką przewagę nad Zetką, ze względu na idealne proporcje wszystkich elementów jakie składają się na świetne anime.
Ogólnie rzecz biorąc seria świetna i jedna z najlepszych jeśli chodzi o UC, z ładną kreską (nawet i dzisiaj miła dla oka) bardzo dobrze nakreślonymi i rozbudowanymi postaciami, intrygującą otoczką polityczną, a także ciekawym wątkiem newtype'ów.
Co się tyczy kinówek to oglądałem je przed serią TV i momentami gubiłem się co się dzieje i dlaczego tak szybko, no ale taki to już urok filmów kompilacyjnych. Jednak lepiej obejrzeć wpierw serię, gdzie jest wszystko lepiej przedstawione, no i wiele wątków w kinówkach zostało pominiętych bądź skróconych. Największym minusem jest oczywiście zakończenie ale o tym już chyba każdy wie ;)
Najbardziej to mi szkoda, ZZ Gundam. Niedawno ponownie oglądałem tą serię i naprawdę potencjał był duży, seria mogła być nawet i lepsza niż Zeta,gdyby tylko Tomino trzymał się oryginalnego scenariusza, którego fragm. krążą po sieci. A tak mamy strasznie nierówne anime, które ma zbyt dużo dziecinnych i głupich momentów,które są przeplatane dobrymi odcinkami.


Lees

  • Newbie
    • Wiadomości: 9
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #76 dnia: Sierpień 06, 2013, 17:17:42
Świeżo po seansie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to najlepszy Gundam jaki widziałem (Wing, Seed+Destiny, 00, 0079) Główny bohater jest naprawdę świetny, zdecydowanie najlepszy z main hero. Char jak zwykle wymiata, chociaż wydaje mi się że w pierwszym Gundamie miał on więcej poczucia humoru(miażdżąca scena gdy śmieje się w twarz Garmie, po tym jak go zdradził). Postacie kobiece były również mocno zarysowane, twarda Lt. Emma i naiwna Four dały się lubić, żałuje jednak że nie rozbudowano wątku na linii Char-Haman. Paptimus Scirocco wg mnie trochę słaby jest, niby kombinuje, ale 90% jego planów opiera się na szczęściu i zbiegach okoliczności. W tej materii wg mnie Treize>>Paptimus, chociaż Wing był beznadziejny. Walki w sumie w pewnych momentach męczyły, ale to już taki urok anime z "bitwą tygodnia". Mi szkoda było przede wszystkim kapitana Henkena, był dość uczuciową postacią. Lt. Apolly też miał kilka swoich chwil, dobrze że w "Char Deleted Affair" rozbudowano go i zrobiono naprawdę świetną postać. Graficznie jest bardzo fajnie, lubię kreskę z lat 80/90, jest bardzo miła dla oka i czuć pewnego rodzaju sentyment do tych starszych produkcji. Z muzyki to w sumie zapadł mi jeden motyw muzyczny, który był bardzo często grany. O mechach wiele nie powiem, bo serie tego typu oglądam dla dramatów i zachowania bohaterów, fabuły.
Bardzo dobra seria, polecam, jest kilka denerwujących momentów ale to chyba każda seria takie posiada. Teraz planuję oglądnąć dalsze serie, ale prawdopodobnie nie pójdę chronologicznie, bo podobno w ZZ zepsuto postać Haman, a jest w moim TOP5 z serii Gundam :P


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #77 dnia: Listopad 09, 2013, 16:28:09
http://www.youtube.com/watch?v=JrSV81a-n-Q&feature=share&list=PL628F59FB3BA2D7E2
Może nie do końca właściwy temat ale cóż. Zna ktoś może nazwę utworu, który leci na samym początku tego filmiku?
Bo niby jest rozpiska audio ale nic nie umiem wyszukać :/


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #78 dnia: Listopad 09, 2013, 23:21:40
Na bank z Zetowego OSTu, postaram się wyszukać.


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #79 dnia: Sierpień 29, 2017, 13:56:33
Skończyłem już trzeci seans Zety... I wciąż mi ta seria bardzo leży, co prawda po latach moje sympatie w tej serii nieco się zmieniły i parę rzeczy też inaczej pamiętałem, ale miło było zobaczyć te serię z innej perspektywy niż przy poprzednich seansach. Technicznie seria trzyma się bardzo dobrze, a jej wersja HD wygląda czasami lepiej niż to co Sunrise wypuszczało ostatnimi laty. Fabularnie jest świetnie, muzycznie również, gdyby nie późniejsza seria od Tomino, byłaby to dla mnie najlepsza seria TV.
 Mimo iż serie bardzo dobrze znałem, to wciąż potrafiła mnie przytrzymać w napięciu i nie pozostawić obojętnym na wydarzenia, wciąż podświadomie chciałem, aby wydarzenia potoczyły się nieco inaczej.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #80 dnia: Wrzesień 01, 2017, 02:32:25
Ja zawsze w Zeta Gundam najbardziej lubiłem rozwój głównego bohatera. Niby kolejne, ekspresowe dorastanie za pomocą wojny, ale tym razem bardzo tokstycznie wpływające na psychikę postaci. Zwłaszcza zawsze mnie fascynowało ostatnie 10 odcinków, gdzie protagonista zachowuję dość nienaturalnie po tym, co go spotkało np. rozmawia z Fa, że od teraz będzie bardziej dojrzalszy, ogólnie sprawia wrażenie panującego nad sytuacją. Po tym, jak jednak reaguje złością na łatwą śmierć swojego rywala oraz otwiera hełm w przestrzeni kosmicznej, wydaje się to być celowym zabiegiem Tomino. Chciał pokazać, jak bohater próbuje, ale ostatecznie nie radzi sobie sam psychicznie ze swoimi tragediami.


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #81 dnia: Wrzesień 01, 2017, 06:57:58
Ale on kask otwiera, żeby przywrócić Emmę do zmysłów.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #82 dnia: Wrzesień 01, 2017, 11:21:33
No to wybrał sobie jeden z najgorszych sposobów. :D

Zobacz sobie jeszcze raz tą scenę - jak dla mnie wyraźnie widać, że Kamille jest wytrącony z równowagi i skupia się na tym, co chce powiedzieć, jednocześnie nie zwracając uwagi na to, co robi w przestrzeni kosmicznej (w innym razie dlaczego nie przestał mówić po otworzeniu kasku, nie wie o braku dźwięku w próżni?). Następnie nie odpowiada zdenerwowanej Emmie na jej pytanie o otwarcie hełmu, tylko "wróćmy na Argamę".