Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Victory Gundam

Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #15 dnia: Maj 14, 2007, 23:37:03
Jak na serię telewizyjną, w dodatku 50-odcinkową to animacja jest całkiem dobra. Mobile suity są ładnie narysowane, nie ma w ich przypadku wrażenia "plastikowatości" i płaskości jak w co niektórych, nowszych seriach. Same animacje też czasami są bardzo ładne. Jak na taki budżet jaki miał V to nie wygląda to wcale tak źle jak napisałeś. Poza tym można mieć więcej pieniędzy, a i tak zrobić paskudną animację vide Seed i jego następca.

Do twojej oceny (7/10) za samą scenę rajdu Reinforce w 50 odcinku dałbym +1 punkt.

Cytat: "Tecza"
Poza tym silą strzałów musi być spora skoro jeden może bez problemu rozwalić mecha. Taka siła wymaga dużej mocy, stąd pewno te wybuchające generatory. W starych serialach Gundamy przyjmowały kupę strzałów na klatę i nic im nie było.
Niby kiedy? Promień (beam) przez wszystko oprócz I-fielda i tarczy promienistej przechodzi jak przez masło. Jedynie RX-78 był na początku odporny na tradycyjne naboje dzięki stopowi lunar titanium.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


Tecza

  • Global Moderator
  • Full Member
    • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Odpowiedź #16 dnia: Maj 15, 2007, 00:56:16
Cytuj
Do twojej oceny (7/10) za samą scenę rajdu Reinforce w 50 odcinku dałbym +1 punkt.

ale można odjac np. za scene z ojcem Uso w końcówce. Uciekł? A może to on sterował Joanną D'arc, skoro ten admiral jakmutam zginął? Victory ma wiele takich dziur. 8 dostała ode mnie zeta, a w ogolnosci Victory od zety gorsze :P

Cytuj
Jak na serię telewizyjną, w dodatku 50-odcinkową to animacja jest całkiem dobra. Mobile suity są ładnie narysowane, nie ma w ich przypadku wrażenia "plastikowatości" i płaskości jak w co niektórych, nowszych seriach. Same animacje też czasami są bardzo ładne.

Nawet nie myślałem, zeby animacji do seeda porównywać ;p. Faktem za to jest, że starsza zeta wygląda lepiej jeśli chodzi o tła i takie rzeczy. Odstaje za to char designem. A już zz na pewno było ładniej rysowane. Budżet Tomino mnie średnio interesuje. Ajk miał mało kasy to mógł zrobić 26 odcinków. Stracilibyśmy kilka porwań Shakti ;p.

Cytuj
Niby kiedy? Promień (beam) przez wszystko oprócz I-fielda i tarczy promienistej przechodzi jak przez masło. Jedynie RX-78 był na początku odporny na tradycyjne naboje dzięki stopowi lunar titanium.
Nie znama się ;p
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tecza »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #17 dnia: Maj 15, 2007, 04:57:34
Victory oglądałem dosyć dawno i niezbyt pamiętam co i jak.
IMO Katejina najbardziej ewoluowała, od poczętku miała silny charakter, próbowała chronić Uso przed wykorzystataniem, w końcu to nie jego walka, był dzieckiem, tylko dlatego, że miał trochę wrodzonych umiejętności i szczęścia nie znaczyło, że musiał walczyć, nie chciała żeby ludzie z League Militaire wciągali go do swojej walki. Miała też swoje ambicje, przez 2/3 anime pieła się w górę, ale ostatecznie nie dała rady przedrzeć się przez tą całą wojnę i politykę, i w końcu jej odwaliło ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Tecza

  • Global Moderator
  • Full Member
    • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Odpowiedź #18 dnia: Maj 15, 2007, 12:12:25
Kateijna od poczatku była trochę bezwzględna. Cieszy ją zniszczenie dzilenicy bogaczy w Woowig. Nie przejęła się losem ojca, którego potępia za to, że dogadał się z BESPA (wielki lol jak się pomyśli o późniejszych wydarzeniach).
Rzeczywiście oburzało ją to, że LM wykorzystuje Uso i z początku chyba jej na nim zależało (nie zabiła go gdy złapała go w core fighterze).
I ja też uważam, że jest to najciekawsza postać z Victory.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tecza »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 29, 2007, 13:07:17
Anime-Gundam & Shinsen-Subs zaczęło wydawać Victory Gundam. Rip R2 DVD, suby poprawione w stosunku do wcześniejszej wersji AG. Jakość obrazu śliczna. Zresztą, wszystko jest lepsze od wydań ASS.

Szkoda tylko, że hardsub.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 29, 2007, 23:15:08
Lol, trzeci atak A-G na Victora. Ciekawe do ilu odcinków teraz dojdą.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 30, 2007, 11:28:49
Miejmy nadzieje, że do końca. Wydania ASS się chwilami nie dało w ogóle oglądać, zarówno jeśli chodzi o jakość obrazu jak i poziom napisów.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 09, 2007, 20:33:51
Chyba pobiłem rekord, obejrzenie do końca Victory zajęło mi prawie rok ;> No ale wypadałoby coś napisać.

Prawdą jest w sumie, że większość istotnych rzeczy wymieniłem w paru wcześniejszych postach. Victory z początku potrafił mocno wciągnąć, zainteresować i zachęcić, aby później obniżyć dość mocno poziom na tyle, że oglądanie kolejnych odcinków zdawało się być przymusem. Oczywiście nie tyczy się to całości serii, ale uważam, że Victory byłby o niebo lepszy gdyby go skrócono o połowę.

Możliwe spoilery

W sumie jestem skłonny zgodzić się z większą częścią recenzji Teczy. Ogólnie fabularnie Victory prezentuje się interesująco a wiele wątków zostało naprawdę ciekawie pokazanych. Wiele, niestety nie wszystkie. Ile to odcinków było kiedy autentycznie przysypiałem nawet nie zliczę. Głównym problemem są tu wspomniane już braki informacji co do miejsca i czasu akcji, monotonia wydarzeń oraz średnio ciekawe postacie.

Niestety, ale po tym co widziałem na początku serii mocno się rozczarowałem występującymi bohaterami. Część z nich prezentowała się dość dobrze od samego początku z Katejiną na czele. Inne różnie, ale ogólnie pozytywnie vide Uso czy Marvet. Niestety reszta postaci albo nie została prawie w ogóle rozwinięta lub też ich zachowanie budziło mocne kontrowersje. Oczywiście mowa tutaj głównie o Shakti, której idiotyczne i nieprzemyślane akcje nie dość, że były monotonne to stale wplątywała swych przyjaciół w tarapaty. Poważnie... gdyby zachowano tutaj choć odrobinę realizmu to dziewczynka powinna być trzymana w celi lub pod obserwacją. No ale widocznie stałe ucieczki i akcje ratunkowe bardzo się załodze podobały...
Reszta bohaterów - większość po prostu jest. Nie będę wymagał tutaj rozwijania postaci trzecioplanowych, nie mających na akcję i fabułę większego wpływu, jednak innym z całą pewnością mały character development by się przydał. Ot nieszczęsny Shrike Team, którego członkinie giną w co drugim odcinku. Jak już Tecza wspomniał, ciężko skojarzyć nawet imiona i twarze, a widz ma niby rozpaczać nad ich zgonem i wpływem na psychikę Uso.
Ogólnie większość postaci Victory jest bez wyrazu i prawdę mówiąc ciężko je lubić. Wielka szkoda, że skupiono się głównie na tych pierwszoplanowych, gdyż gdyby poświęcić kolejne ucieczki Shakti na rzecz tych drugoplanowych mogłoby być o wiele ciekawiej a i odbiór anime mógłby się polepszyć.

Wady wadami, ale Victory jako ogół nie wypada źle. Część odcinków oglądałem co prawda nieco się zmuszając, ale reszta wypadła bardzo pozytywnie. Chwilami tylko przytłaczał technobełkot, głównie jeśli chodzi o Angel Halo. Natomiast ostatnie dwa odcinki to jak dla mnie mistrzostwo. Gdyby tylko wcześniejsze trzymały podobny poziom...

Anime jak dla mnie zasługuje na mocne 7/10. Nie mniej, nie więcej. Jest ok, ale ilość wad niestety potrafi uprzykrzyć oglądanie.

Cytuj
Mobile suity są ładnie narysowane, nie ma w ich przypadku wrażenia "plastikowatości" i płaskości jak w co niektórych, nowszych seriach.
"Plastikowatości" może nie, ale "papierowatości" już tak. Mnie sposób narysowania mechów niezbyt się podobał. Ogólnie kreska wypada słabo a design mechów jest paskudny imo...

Cytuj
Faktem za to jest, że starsza zeta wygląda lepiej jeśli chodzi o tła i takie rzeczy. Odstaje za to char designem. A już zz na pewno było ładniej rysowane. Budżet Tomino mnie średnio interesuje. Ajk miał mało kasy to mógł zrobić 26 odcinków. Stracilibyśmy kilka porwań Shakti ;p.
amen...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 09, 2007, 22:29:58
Papierowatości w jakim sensie?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 09, 2007, 22:34:17
W sensie mechy sprawiają wrażenie prostych i wrażliwych na wszystko z czym mają kontakt. Oglądając serię w ogóle nie czułem, że są to potężne i masywne maszyny ale bardziej balony lub właśnie jakieś papierowe modele, stąd takie skojarzenie. W dodatku sam ich wygląd był dosyć prosty, mało urozmaicony w kolory i szczegóły. Ale widocznie to kolejny efekt niskiego budżetu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 09, 2007, 23:57:19
Mało urozmaicone w kolory :P lub coś w tym stylu ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 10, 2007, 00:39:54
Nie mam na myśli samych kolorów mecha ale sposób jego narysowania. Bardzo często (w sumie nie tylko na mechach) nie widać nawet najmniejszego cienia na robocie, odblasku, brudu itp. Szczególnie widać to wszystko na tym nowym DVD ripie od AG&SS. Tym samym cały mech to jedna wielka biel oddzielona czarnymi paskami. Jak już zostało to wcześniej powiedziane - chwilami lepiej to wyglądało w Zecie. To samo tyczy się postaci, może nawet bardziej niż mechów.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #27 dnia: Listopad 01, 2008, 12:25:24
Seria zamykająca UC, choć nie ostania dotycząca tego uniwersum, seria jest dobra, trzymająca poziom, jest jedną z najlepszych serii telewizyjnych, a jeśli chodzi o UC to jest dla mnie serią numer 3, dobra fabuła ciekawe i sympatyczne postacie, chociaż ich śmiertelność, może zniechęcać do serii, ma również bardzo specyficzny i unikalny klimat.
Link do recenzji.
http://wielkieroboty.blogspot.com/2008/ ... undam.html


Lees

  • Newbie
    • Wiadomości: 9
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 12, 2013, 00:52:49
Wie ktoś jak nazywa się motyw muzyczny występujący w zapowiedziach do następnego odcinka?


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 13, 2013, 21:33:58
Próbowałem go znaleźć ale łatwe to nie jest :/ Może jak masz czas to na YT wpisz Victory Gundam OST i spróbuj go znaleźć bo muzyki do V troszkę wyszło więc jest w czym szukać.