Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Gundam 0080

80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #15 dnia: Luty 22, 2017, 01:17:29
Dla mnie w tej serii najbardziej zdumiewająco jest to, z jakim porządnym prezentem na 10-lecie serii Gundam mamy do czynienia. Moim zdaniem żadne tam Gundam: The 08th MS Team czy Unicorn nie mogą się z tym równać, bo twórcy potraktowali odbiorców tego anime jako osoby dorosłe.

Popatrzmy na to z perspektywy 20-30 latka roku 1989 - masz o te 10 lat więcej niż gdy wychodził Gundam 0079 i dostajesz produkcję, która pozwala ci nie tylko po raz kolejny przenieść się do czasów Wojny Pierwszorocznej, ale zobaczyć ją oczami 11-latka - takiego dzieciaka, jakim byłeś w 1979 - uwielbiającym przemoc, wielkie roboty, niedotkniętego konfliktem zbrojnym. Nerda fazy super robot. Dziecka, który nie zdaje się sobie sprawy, że wojna ma w rzeczywistości poważne konsekwencje. Seria styka tę dziecinność z ponurą rzeczywistością w końcówce - "zabawa" nie skończyła się "fajnie".

Muzyka kojarzy mi się trochę z dziecięcym kinem przygody, trochę z jakimi dźwiękami starych gier komputerowych
https://www.youtube.com/watch?v=CAfbBfbI5BE
https://www.youtube.com/watch?v=GYCrluZwiUk

No i ten ending - mocno nostalgiczny chyba nawet dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie oglądał wcześniejszych Gundamów, lub tej OAV-ki (czyli dla mnie). Wszystko w połączeniu z niepokojącymi scenami trupów i pociskami, ale bez przesadnej przemocy.

Dobrym pomysłem było zatrudnienie Haruhiko Mikimoto - czyli osoby z Macrossa. Jego wyidealizowanie wyglądające (trochę baśniowo) postacie świetnie pasują do konceptu spojrzenia na świat od strony dziecka.

No i Christina Mackenzie też niczego sobie ;)



Katybuy

  • Newbie
    • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 22, 2018, 06:40:34
Pierwszorocznej, ale zobaczyć ją oczami 11-latkayłeś w 1979 - uwielbiającym przemoc, wielkie roboty, niedotkniętego konfliktem zbrojnym. Nerda fazy super robot. Dz