Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Gundam Unicorn

80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #360 dnia: Sierpień 28, 2016, 05:11:44
Podobno telewizyjny Gundam Unicorn ma mieć jedynie 22 odcinki.

Dwa odcinki do końca, ok. 37 minut do wykorzystania z siódmej OAV-ki, będzie jak ulał ^^'


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #361 dnia: Wrzesień 11, 2016, 22:19:29
Finalny ending z ostatniego odcinka telewizyjnej wersji Gundam Unicorn:
https://www.youtube.com/watch?v=AQhsnNqYZ20

Żegnaj po raz kolejny, Banagherze Linksie. Twoje starania były na nic, jeszcze niecałe 60 lat i renesans gilotyn ;)

Nie wiem, czy to kwestia podziałów odcinków, ale jeszcze bardziej nie podoba mi się zakończenie Unicorna niż w czasach, gdy był serią OAV. Najwyraźniej po raz drugi nie czułem już takich pokładów nostalgii, więc mogę odnieść się chłodniejszym okiem do wydarzeń. Przede wszystkim boli mnie zrobienie z UC uniwersum typu super robot.

W szczególności denerwuje mnie te elementy fanserwisowe jak latanie przez czas i pojawienie się protagonistów pierwszej serii Gundam. To ostatnie zagranie pod fanów automatycznie obniża wagę śmierci w tym uniwersum. Bo nagle okazuje się, że zgon nie jest końcem i można egzystować sobie dalej "happy". Oczywiście we wcześniejszych seriach coś takiego też się pojawiało, ale tam nie było to tak jednoznaczne - widzenie duchów można byłoby równie dobrze uznać za niezrównoważenie bohatera, jako imaginację ich własnych myśli np. mindfuck Kamilie na koniec Zety, sny Amuro o naśmiewającej się z niego Lalah w Char's Counterattack. Najgorzej miał podobno Hathaway Noa w Gundam Hathaway's Flash, którego nawiedzał duch Quess (podobno w Char's Counterattack wersji Beltorchika's Children, którego HF jest kontynuacją, to młody Noa ją przez przypadek zabił). Banan za to nie zna protagonistów 0079, więc nie da się tego zwalić na chwilowe problemy umysłowe.

Podobał mi się czas, gdy moce Newtype były czymś tajemniczym i nieprzewidywanym (jak kwestia obrony Axis), tutaj ciągle pojawiają się jakieś postacie astralne, zmarła chwilę wcześniej bohaterka gada jak najęta i wszyscy ją widzą, a Banan potrafi złożyć z kawałków do kupy swojego mecha ^^'

Irytujące są jeszcze bardziej dialogi - historia byłaby znośna, gdyby nie charakteryzowała się pod tym względem tak ogromnym patosem. Wszyscy tutaj gadają i gadają, dyskutują w swoich mechach podczas walk o to, kto ma rację - nikomu nie zamyka się gęba. Takie podniosłe mowy nijak nie pasują do takiego Linksa, który chyba jednak jest normalnym nastolatkiem, a nie jakimś filozofem. Nie mówię, aby zaraz był typowym gówniarzem z anime typu mecha, ale przydałoby się, aby nie był takim samym wapniakiem jak Full Frontal.

Aha, ostatni odcinek trwał z endingiem 22 minuty. Na koniec zabrakło tych 2-3 minut do standardowej długości ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2016, 22:25:52 wysłana przez 80sLove »


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #362 dnia: Grudzień 28, 2016, 19:21:28
Amerykański trailer Mobile Suit Gundam Unicorn RE: 0096, który od stycznia poleci jako po prostu "Gundam Unicorn" na amerykańskim Toonami. Ktoś jeszcze pamięta ten blok na Cartoon Network? W USA nadawany jest w ramach Adult Swim, który z kolei jest blokiem w CN. Szkoda, że Turner nie chce tych bloków dystrybuować na cały świat męcząc za to jakimiś powtórkami w postaci Boomerangów ^^'

https://www.youtube.com/watch?v=EEuxtjztEAY
https://www.facebook.com/Toonami/videos/1687459654878208/

Co ciekawe seria była już wcześniej nadawana na tej stacji w wersji OVA. Ogólnie wrzucam jako ciekawostkę - zawsze jakoś mnie to fascynowało, dlaczego Amerykanie muszą zawsze dobrać muzykę do bitewnego telewizyjnego anime w taki sposób, aby wyglądało to jak najbardziej mrocznie/ekstremalnie czadersko, przez co człowiek odczuwa jakby seria była robiona pod nabuzowanych 13-latków ;)



Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #363 dnia: Grudzień 30, 2016, 11:07:58
Ten dub  :D :D Burgery zawsze potrafią dostarczyć powodów do śmiechu.
Co się tyczy Toonami to podziękuję za takie coś. Bo jeśli mnie pamięć nie myli to ostro tam zmieniali/cenzurowali/wycinali poszczególne serie by umysły biednych niewinnych amerykańskich dzieciaczków nie zostały spaczone w jakis niepożądany sposób.
Dzisiaj anime to streaming i w to powinny stacje iść. W tym miejscu śmiać mi się chce jak widzę, te nieporadne próby wprowadzenia na nowo chińskich bajek na nasz rynek w postaci programu 2x2 dostępnego w jakichś zapyziałych kablówkach. No sukces murowany. Już lepiej jakby Anime Eden tą kasę władowal w kolejne wydanie dvd/blu-ray.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #364 dnia: Grudzień 30, 2016, 15:07:51
Bez przesadyzmu. Gdzieś dzieci muszą zaczynać i nawet ocenzurowane shoneny lepsze niż w sumie tego brak. Byle oczywiście w jedyne słusznych wersjach też były dostępne co dziś akurat nie jest problemem.


Frankon

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 484
    • Zobacz profil
Odpowiedź #365 dnia: Grudzień 30, 2016, 15:11:10
Amerykańce są przecież znani z tego :P



Ranalcus

  • Administrator
  • Sr. Member
    • Wiadomości: 251
  • 2019 - 25 rocznica Fully Cowled Mini4wd
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
    • Fejwsi
Odpowiedź #366 dnia: Grudzień 30, 2016, 15:12:08
Amerykance i Niemcy


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #367 dnia: Grudzień 30, 2016, 20:56:41
Cytat: Paliodor
Co się tyczy Toonami to podziękuję za takie coś. Bo jeśli mnie pamięć nie myli to ostro tam zmieniali/cenzurowali/wycinali poszczególne serie by umysły biednych niewinnych amerykańskich dzieciaczków nie zostały spaczone w jakis niepożądany sposób.

Cytat: Frankon
Amerykańce są przecież znani z tego :P


Akurat ten syf pochodzi od konkretnego wydawcy - 4kids. Firma znana z ugładzania nieodkrytych piersi, zamiany kulek ryżowych na hamburgery w Pokemonie, usuwania angielskich napisów na banerach ulicznych (pewnie, aby dzieci nie rozbolała głowa od wyrazów ;)) czy innych podobnych dziwactw. Sami Amerykanie ich wyśmiewają.

Ogólnie wydaje mi się, że wszystko zależy od dystrybutora.  I ogólnie zgadzam się z Rezro - od czegoś dzieci muszą zacząć. Jak dla mnie takie produkcje jak Czarodziejka z Księżyca (Polsat), Dragon Ball (RTL7) czy Naruto (Jetix) miały wielki wpływ na rozwój wydawnictw mangowych w Polsce. Zwłaszcza te dwa ostatnie.

A dla dobra Gundama (i niejako tego forum) - czy nie fajnie byłoby, gdyby w polskiej TV (na antenie takiego Polsatu, bądź choćby TVN7) poleciał Gundam Build Fighters? Nawet, gdyby usunięto żart o Super Fuminie i jej twórcy, śniącym o...  ;)


Telewizja to jednak nadal mainstream. Gundam i mecha nie są szczególnie popularne w Polsce, więc przydałby się nowy narybek. Dla konserwatystów powstały streamy/torrenty.

PS W ogóle Sunrise mógłby zrobić trzeci sezon z obydwoma pokoleniami i połączyć wszystkie serie w jedną całość na rynek amerykański/europejski  ::) .


Frankon

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 484
    • Zobacz profil
Odpowiedź #368 dnia: Grudzień 30, 2016, 21:03:07
Największy wpływ miał Gigi La Trottola  8) :D

PS. W dzisiejszych czasach chyba żadna telewizja w Polsce nie puściła by tego w paśmie dla dzieci  :angel:

PS3. A co do GBF. Niewiem jaki format musieliby wymyśleć na sezon 3ci bo ten z sezonu 2giego był za przeproszeniem do dupy. Z góry było wiadomo kto wygra w każdej walce.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #369 dnia: Grudzień 30, 2016, 21:36:03
Cytat: Frankon
PS3. A co do GBF. Niewiem jaki format musieliby wymyśleć na sezon 3ci bo ten z sezonu 2giego był za przeproszeniem do dupy. Z góry było wiadomo kto wygra w każdej walce.
Sam sobie odpowiedziałeś. Każda z serii ma własnego protagonistę, więc nie wiadomo do końca, który wygrałby mistrzostwa.

Do tego powrót do rozgrywek indywidualnych. To co mieliśmy w Try to były zawody na kształt sportowych rozgrywek szkolnych w Japonii - jak np. baseball i jego Koshien. Indywidualne mistrzostwa świata z pierwszej serii - z tego, co zrozumiałem - są czymś oddzielnym, więc główny bohater/playboy drugiego sezonu ma o co rywalizować (*Sei w przedostatnim odcinku zaprasza go właśnie do rywalizacji z nim w ramach tego turnieju). Co więcej zawodnicy tych samych teamów z drugiego sezonu mogliby w końcu walczyć między sobą, co też daje nadzieje na niejednoznaczne rozstrzygnięcia.

Jako wspólna seria byłoby to coś ciekawego: najpierw mamy "sagę" z jednymi bohaterami, potem drugą za 7 lat z innym postaciami, po czym wszyscy spotykają się w finałowej - za kolejne kilka lat, aby ostatecznie zadecydować kto jest lepszy.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2016, 21:53:18 wysłana przez 80sLove »


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #370 dnia: Luty 17, 2017, 23:02:17
Opening i ending anime Mobile Suit Gundam Unicorn Re:0096 w wersji Toonami:
https://www.youtube.com/watch?v=MFeOup3N2BI

Filmik, który przypomina dlaczego nienawidzę amerykańskiej, współczesnej telewizji, a dokładniej ich skłonności do krótkich czołówek, aby tylko dało się wepchnąć na chama jak najwięcej reklam. Wyobrażacie sobie, jak chujowo wyglądałoby japońskie anime, gdyby wszystkie 20-minutowe anime miały skracane czołówki do 15-30 sekund? Ile fun'u stracili fani? Jak dobrze, że openingi i endingi anime mają za zadanie także sprzedawać single z muzyką...

Jak dla mnie miejsce pierwsze wśród takiej amerykańskiej chały należy do czołówki nowego McGyvera (która jednocześnie rujnuje klimat starego intra z lat 80)
https://www.youtube.com/watch?v=_NjqkzTBdwY


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #371 dnia: Luty 18, 2017, 12:30:06

Filmik, który przypomina dlaczego nienawidzę amerykańskiej, współczesnej telewizji, a dokładniej ich skłonności do krótkich czołówek, aby tylko dało się wepchnąć na chama jak najwięcej reklam.
Wybacz ale reklamy nie mają tu nic do rzeczy, bo to zależy tylko od telewizji ile i gdzie je dadzą. W rzeczywistości dawniej seriale były na tyle rzadkie że kiedy zaczynały lecieć to trzeba było czasu by zwołać ludzi dlatego dawne czołówki były niemiłosiernie długie. Dziś zaś w erze internetu, Netflix'a i absurdalnej ilości powtórek długie czołówki są zbędne.


Wyobrażacie sobie, jak chujowo wyglądałoby japońskie anime, gdyby wszystkie 20-minutowe anime miały skracane czołówki do 15-30 sekund? Ile fun'u stracili fani? Jak dobrze, że openingi i endingi anime mają za zadanie także sprzedawać single z muzyką...
I to poniekąd tradycja.. tak czy siak te raczej szybko nie znikną.


Jak dla mnie miejsce pierwsze wśród takiej amerykańskiej chały należy do czołówki nowego McGyvera (która jednocześnie rujnuje klimat starego intra z lat 80)
To akurat najmniejszy problem tej chały..


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #372 dnia: Luty 18, 2017, 15:55:51
Cytat: Rezro
Wybacz ale reklamy nie mają tu nic do rzeczy, bo to zależy tylko od telewizji ile i gdzie je dadzą. W rzeczywistości dawniej seriale były na tyle rzadkie że kiedy zaczynały lecieć to trzeba było czasu by zwołać ludzi dlatego dawne czołówki były niemiłosiernie długie. Dziś zaś w erze internetu, Netflix'a i absurdalnej ilości powtórek długie czołówki są zbędne.
Akurat tak się składa, że czołówki na Netflixie są zazwyczaj normalne, tak zresztą jak na płatnych stacjach jak HBO (Gra o Tron czy ostatnio Westworld). Skracanie właśnie głównie dotyczy sieci ogólnodostępnych czy stacji kablowych, które zarabiają przede wszystkim na reklamach. Zwłaszcza że po czołówce Toonami widać, że nawet sceny, które zostawili, są przyśpieszone. Wszystko, aby zmieścić się w 30 sekundach. Najbardziej bawi, że nawet sekwencji loga nie wyemitowali w całości :D

Cytat: Rezro
I to poniekąd tradycja.. tak czy siak te raczej szybko nie znikną.
To nie jest tradycja, tylko biznes. Kiedyś je stosowano, bo idealnie przedłużali odcinek - zamiast robić te równe 25 minut wystarczyło dać dwie czołówki, zapowiedź kolejnego epizodu - i potrzeba było już tylko 20 minut nowej animacji. Idea taniości japońskiej seriali animowanych podobno wypracowana przez samego Osamu Tezukę, gdy te wchodziły do TV (zresztą swoje budżetowe sztuczki też stosowała Hanna Barbera, co zauważono w jednym z odcinków Laboratorium Dextera, gdzie parodiowano Wacky Races). Oglądałem kiedyś jakiś dokument na ten temat.

Dzisiaj za to mamy płyty CD, która stanowią dodatkowe źródło dochodu, a anime są nadawane na zasadzie telezakupów mango - producenci płacą mniej lub więcej za nocny czas w TV i mogą sobie dowolnie rozdysponowywać te 30 minut na anime i reklamy.

 


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #373 dnia: Luty 19, 2017, 09:36:03
A to widać się nie zrozumieliśmy bo ty mówisz tu o praktyce stosowanej przez stacje, ja zaś myślałem że odnosisz się ogólnie do fenomenu super-krótkich czołówek. A no to w takim razie pełna zgoda.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #374 dnia: Wrzesień 22, 2018, 00:45:02
Gundam Unicorn zawitał na Netflixa. Są polskie napisy :)
https://www.netflix.com/title/80189183

Wersje telewizyjną z angielskimi napisami można obejrzeć sobie za to na youtube (i wydaje mi się, że ma odrobinę lepszą jakość obrazu, ale to moje zdanie):
https://www.youtube.com/playlist?list=PLJV1h9xQ7Hx_Uo9SIN-BCLxKvJBskywqA