Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Gundam The Origin

Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #45 dnia: Listopad 22, 2014, 06:18:10
Nowy trailer: https://www.youtube.com/watch?v=TmPmvL8SVMA

Animacje bitewne wciąż wyglądają źle. Premiera 28.2.2015.

Źródło msgundam.pl


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 20, 2015, 08:56:50


Frankon

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 484
    • Zobacz profil
Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 20, 2015, 11:26:59
Msy ciąglę wyglądają nienaturalnie. Ale jeżeli zachowają skale bitwy pod Loum (wiecej niz 4 MS w kadrze ^^) można troszkę im wybaczyć tą animację (tylko pod warunkiem że zobaczymy Red Blitza :P ).
Co do paru problemów - OAVka ma opowiadać historię młodego Chara a tu w jednym odcinku chcą pokazać bitwę pod Loum i dzieje młodego Casavala.  Coś czuję że pójdą drogą wstawek (ale wspomienia chara podczas bitwy na temat jego młodości).
Będe ciekawy czy pokażą Matsunage i Ridden (bo Black Tri Stars są potwierdzeni) no i czy raczą pokazać Jormuganda.

PS. Czy tylko mnie razi MS-06R-1A podczas jednej z pierwszych bitew MS podczas OYW?

« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2015, 13:33:37 wysłana przez Frankon »


trzycha

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 758
  • Leniwiec
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
    • Polski Serwis Mobile Suit Gundam
Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 20, 2015, 12:31:17
Msy fakt, wygladają sztucznie. Co do samego Chara to czy aby nie było powiedziane, że tylko częsciowo mają to być jego młodsze lata?
War... War never changes...


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 20, 2015, 23:25:45
Materiału na pre Gundam 0079 jest dość aby zapełnić wszystkie 4 epy, Origin nie skupi się jedynie na młodszym Charze, ale i Amuro i przede wszystkim Sayli.

Cytuj
PS. Czy tylko mnie razi MS-06R-1A podczas jednej z pierwszych bitew MS podczas OYW?
A gdzieś jest? Wygląd MSów w Originie jest nieco inny, a parę typów otrzymało nowe back story (Gun Tank i GunCannon).


Frankon

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 484
    • Zobacz profil
Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 20, 2015, 23:29:30
Black Tristars - patrz na nogi ich Zaku
tak koło 43 sekundy drugiego trailera.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2015, 23:31:21 wysłana przez Frankon »


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #51 dnia: Luty 18, 2015, 20:20:24
Bandai umieściła na swoim kanale YT 7min z pierwszej części Origina. Wersja z ang napisami:
https://www.youtube.com/watch?v=UDYj7aeZiQA
Dla tych którym nie szkoda słuchu jest też wersja z ang dubem  ;D

https://www.youtube.com/watch?v=7iIogZju9dw

Kreska wierna mandze w 100%, do scen CG nie jestem do końca przekonany ale cóż taką technikę wybrali twórcy więc trzeba się z tym oswoić. Choć trzeba przyznać,że cieszą różne detale na maszynach, a same sceny walk wyszły dynamicznie.
Byle do marca.


Frankon

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 484
    • Zobacz profil
Odpowiedź #52 dnia: Luty 28, 2015, 07:00:59
Dostępny jest już sub 1 OAVki Orgina.

Właśnie zasysam więc więcej info później.


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #53 dnia: Luty 28, 2015, 18:09:54
Dobrze wiedzieć. Choć dzisiaj i tak nie obejrzę bo idę na nockę do roboty :/


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #54 dnia: Marzec 01, 2015, 10:56:52
Wypis z bloga:

   Stało się po tylu spekulacjach, zapowiedziach, które nie okazywały się prawdziwe i tych bardziej zgodnych z rzeczywistością w końcu od wczoraj możemy obejrzeć pierwszy odcinek nowej Gundamowej OVY. Zatem wczoraj wieczorem się rozsiadłem otworzyłem Starovara i pochłonęłam się tym razem nie lekturze, a tym co dzieje się na ekranie i? nie było tutaj dla mnie żadnego efektu ?Łał? jak w przypadku Unicorna, ot sumiennie odrobiona robota i niestety nic więcej.            Nie wiem dlaczego jakoś Unicorn zdobył z miejsca moją sympatie a Origin jakoś nie mógł tego zrobić, czy dlatego, że za bardzo widoczne CGI, czy może dlatego, że przed Unicornem w metaversum Gundama miałem jedną wielką posuchę i nic tak naprawdę mi się nie podobało. A teraz jestem nieco bardziej syty, bo chwilę temu skończył się Unicorn, a obecnie trwa całkiem przyzwoite G-Reco. Niemniej fakt, jest faktem Orgin (póki co) to dla mnie niestety przeciętniak.
            Fabularnie nowa OVA jest oparta na rozdziałach mangi, których akcja dzieje się przed wydarzeniami z Gundam 0079, co uważam za największy plus, bo po co nam kolejny już raz pokazywać tą  samą historie (UCZ SIĘ GAINAX!!!), więc mamy okazje poznać kulisy powstania Księstwa Zeonu, początku konfliktu i jak Casval stał się Charem, Artesia Saylą  i skąd Dozel ma swoje blizny. Ot to o czym marzyli chyba wszyscy fani uniwersum UC. I pierwszy odcinek stanowi do tego wstęp. Pod tym względem wszystko jest w jak najlepszym porządku, póki co wydarzenia są przedstawiane tak jak w mandze, a wszystko w odpowiedniej oprawie (kreska postaci jest w stylu Origina co mnie bardzo cieszy). Najbardziej zapadł mi w pamięć wątek Astraii, chyba najbardziej wyciskający łzy element całego Origina.

Pod względem postaci, to dla mnie całe show kradnie Dozel wraz z Ramba Ralem i Hamon. Dozel z powodu swojej rozbrajającej na każdym kroku prostolinijności, a Ramba, cóż bo to jest Ramba, on wszędzie jest zajebisty, nawet w Build Fighters? O Hamon z kolei dowiedzieliśmy się o niej czegoś więcej, co tym bardziej spotęgowało moją sympatię do tej postaci. Reszta była w porządku, nikt jakoś mnie specjalnie nie irytował, kto miał być sympatyczny, był sympatyczny, kto był ohydną kreaturą to był ohydną kreaturą. Innymi słowy Neelixóww Orignie póki co nie uświadczymy. 
            Niestety to co najbardziej mi się w tym epie nie podobało, to nieco przesadzony humor, który w pewnych momentach był po prostu nie odpowiedni, a także niekiedy animacja niektórych postaci, szczególnie kiepawo wypadła scena ?konfrontacji? Casvala z Kacylią Zabi, która nieco za bardzo poruszała się przy swoich dialogach co całkowicie zniwelowało wagę te sceny? szkoda? Bo w mandze miała o wiele większy efekt.  Na szczęście poza tymi drobnymi rzeczami, jak ta nadmierna ruchliwość i czasami psujący atmosferę humor atmosfera była bez zarzutu i odpowiadała swojemu papierowemu pierwowzorowi.
            Od strony technicznej najbardziej nie podobała mi się animacja CGI, od niezłej (Guntank, pierwsza bitwa (swoją drogą fajne fedki zdychały ;) ), do wręcz paskudnej (konie podczas pogrzebu Zeona), ciągle się zastanawiam, dlaczego MSy nie mogą wyglądać jak te w Unicornie. Same MSy nieco za bardzo upodobniono do tych ze zwykłego Gundama. Jest też niekonsekwencja, bo podczas pierwszej bitwy  z ich użyciem mamy już Zaku High Mobility type.
Tyle, pierwszy epizod jest dobry, nie wywołał u mnie pragnienia jak najszybszego obejrzenia kolejnych epizodów, ale też mnie od serii nie odstręczył. Kolejny epizod pod koniec roku, szkoda tylko, że niczym mnie nie zaskoczy?
PlusyWierność mandzeDesign postaciFabułaPostacie
MinusyAnimacja CGINic nowego  Humor psujący atmosferę
http://wielkieroboty.blogspot.com/2015/03/mobile-suit-gundam-origin-i.html



Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #55 dnia: Marzec 02, 2015, 12:24:58
Też jestem już po pierwszym epie OVA'ki, niemniej moja opinia jest nieco bardziej pozytywna. Tak mogę zgodzić się z wszystkimi wadami wymienionymi przez Brokena.. nieco wybijające się CGI, problemy z animacją i ten dziwny humor nieco nie na miejscu. Jednak dla mnie (osoby która nie jest aż tak obeznana z meandrami UC) fabuła była naprawdę ciekawa i kompetentnie poprowadzona, a że seria poniekąd jest remakiem klasyka przeznaczonym dla fanów/zaprezentowaniem klasyka nowym odbiorcom, to jakoś nie mogę uznać kalki fabularnej za wadę a wręcz zaletę. Z dziwnych rzeczy to mnie dziwi jedynie obecność seryjnych Guntanków? Coś tu jest mocno nie na miejscu, ale jeśli tak było w komiksie to mnie nic do tego.


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #56 dnia: Marzec 02, 2015, 14:06:07
a że seria poniekąd jest remakiem klasyka przeznaczonym dla fanów/zaprezentowaniem klasyka nowym odbiorcom
Wszystko wskazuje na to, że Origin ograniczy się do wydarzeń sprzed 0079... i w sumie bardzo dobre.

Cytuj
dziwnych rzeczy to mnie dziwi jedynie obecność seryjnych Guntanków? Coś tu jest mocno nie na miejscu, ale jeśli tak było w komiksie to mnie nic do tego.
Były, Orgin robi niejaki recon w stosunku do słynnej trójki z 0079. W Orginie Guntank to stara konstrukcja, a Guncannon to pierwsze dość nieudana próba Fedków w tworzeniu MSa.


Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #57 dnia: Marzec 06, 2015, 14:29:31
No właśnie ciekawe czy te 4 epizody w całości poświęcą przeszłości Chara. Gdyby miał być jeszcze jeden odcinek na to, a pozostałe dwa na One Year War, to trochę mało (chyba, że mogą jak w Unicornie ogłosić potem więcej epizodów). To CGI na mechach faktycznie wypadło słabawo, wolałbym normalną, rysunkową animację. Ogólnie technicznie zdaje się ta seria stać trochę gorzej od Unicorn. Do tego ten głos małego Chara... Starsza kobieta jakoś niezbyt do niego pasuje, do tego głos tej aktorki już zawsze będzie się kojarzyć z Luffym z One Piece. Można też się przyczepić do głosów niektórych postaci, bo jak zwykle użyto tych już mocno "zużytych", obecnie popularnych (jak np. w przypadku Hamon). Z drugiej strony, wszyscy starzy i tak nie mogli powrócić, bo część niestety już nie żyje. Komiczne momenty czasem mogły nieco razić, aczkolwiek oryginał też je miał. Ogólnie pierwszy odcinek oceniam raczej pozytywnie, jednak w pewnych momentach budzi to mieszane uczucia. No i przydałoby się, aby też zrobili całość adaptacji, byłby to jakiś punkt wejścia do UC dla wszystkich, którym przeszkadzała stara animacja. Można też się trochę przyczepiać jeszcze do tego, że mimo wszystko cały setting zachował pewien feeling retro.


Były, Orgin robi niejaki recon w stosunku do słynnej trójki z 0079. W Orginie Guntank to stara konstrukcja, a Guncannon to pierwsze dość nieudana próba Fedków w tworzeniu MSa.

No nie taka stara. Chyba, że okres kilku lat tak liczyć. W czasie pierwszego epizodu Guntank był jeszcze całkiem nowy (a w tej wersji i tak określają go tylko czołgiem). Guncannon był chyba bodajże mniej więcej na poziomie Zaku I. Paradoksalnie, nic to dla ogółu fabuły nie zmieniło, bo potem na starcie One Year War i tak Zeon miał przewagę w postaci Zaku II. Generalnie, Origin został tak zrobiony, że pomimo tych zmian nie ma w nim nic, co by wykluczało Zetę i pozostałe serie (wciąż po jego końcu mogły się wydarzyć dokładnie tak samo, jak w oryginale). Pewne zmiany były też konieczne, np. wiek Kycilli i Dozle. Gdyby mieli taki, jak w oryginale, to byliby dziećmi w pierwszym epizodzie (np. w czasie OYW Kycillia miała niby tylko 24 lata, a wyglądała na dużo więcej, więc pierwszy podany wiek nie miał sensu, to samo kilka innych postaci, np. Ramba Ral).
« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2015, 14:40:58 wysłana przez Arcling »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #58 dnia: Marzec 06, 2015, 15:34:31
Cytuj
No właśnie ciekawe czy te 4 epizody w całości poświęcą przeszłości Chara.
W mandze jest wystarczająco materiału przeszłościowego na te 4 epy. Oczekuje więcej Dozle'a jeżeli mają dodawać coś od siebie.

Cytuj
Guncannon był chyba bodajże mniej więcej na poziomie Zaku I
Bardziej mniej niż więcej, w mandze podczas starcia o ile dobrze pamiętam 4-5 Zaku I z Guncannonami te ostatnie zostały wyrżnięte do nogi,  a było ich sporo więcej.

A po tym starciu Fedkowi notable uznali cały projekt za nieudany, stąd wciąż nieistniejące siły MSowe Fedków podczs OYW.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #59 dnia: Marzec 07, 2015, 10:08:05
Tak na zakończenie wątku Guntanków to nie mogę pojąć jak go skopali! To raczej dość oczywiste że to nie jest przyszłościowa konstrukcja i jako tylko eksperymentalna konstrukcja przejściowa miała by sens. Tj. Fedki testowały by na nim osprzęt korpusu swojego przyszłego MS'a gdy jeszcze trwają prace nad nogami. Seryjna produkcja czegoś takiego jest tak bezcelowa że lepiej nie mówić (a twórcy powinni to wiedzieć po tym jak poprawili projekt Type 61, który niegdyś był nieco wyższy), więc szczerze podejrzewam że dano go tylko ze względu na rozpoznawalność. Osobiście mnie bardziej pasowały by tu wariant RTX-440 który projektowany był pierwotnie jako czołg nowej generacji. Nie dość że oryginalna konstrukcja jest starsza, to na dodatek mogła by już wchodzić w fazę testów frontowych w momencie pojawienia się MS'ów (kiedy to automatycznie stała się przestarzała), a więc istnienie ich pewnej ilości miało by sens, tym bardziej że był to czołg o elastycznym podwoziu który jedynie przy pewnej woli pilota przypominał klasycznego Guntanka.