Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Gundam The Origin

Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 18, 2013, 14:15:30
Może też Bandai zażądał niezłą sumkę kasy za udostępnienie licencji i stąd taka cena plus ograniczenia w nakładzie, bo inaczej by się to wydawcy nie opłacało. Oni zresztą i tak dbają bardziej o rynek krajowy. Patrząc np. po cenach, jakie sobie zażyczyli min. za nowe wydanie 8th MS Team nie zdziwiłbym się jakby tak właśnie było.


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 19, 2013, 12:35:51
Suavek, Suavek... wiedziałem, że jeżeli ktoś będzie narzekać to właśnie Ty... Orientujesz się w ogóle ile zwykłe mangi kosztują w  Polsce? Gdzieś pomiędzy 20 a 30zł, Hanami swoje tytuły sprzedaje w przedziale 30 - 50 a czasem 60zł. JPF swoje Deluxe również ceni powyżej 50zł (chociażby dwa ostatnie tytuły) nie mówiąc już o komiksach europejskich/amerykańskich sprzedawanych przez Egmont,  których cena często przekracza magiczne 100zł. Ksiązki też tanie nie są. "Parę książek" raczej góra dwie, plus parę złoty na piwo. Gdyby Origin ukazał się w Polsce byłby drogim komiksem ale nie najdroższym.


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 19, 2013, 14:41:15
Czep się tramwaja. Jako konsument mam pełne prawo narzekać.


Nie orientuję się ile mangi kosztują obecnie w Polsce, ale te co kupowałem niespełna dekadę temu oscylowały w okolicach 15-30zł (durnego Gundam Wing po 14zł kupowałem). To jest kwota którą za komiks jestem w stanie wyłożyć, ale w życiu nie dam 70zł za jeden tylko z jedenastu tomików, aby przeczytać historyjkę, która nie tylko jest mi w większości przypadków znana, to jeszcze wcale nie taka wybitna jak ją wielu kreuje.

Toż to to ja nowelizację Gundama autorstwa Tomino kupiłem za 50zł z wysyłką. A tam zawarta jest pełna historia, a nie 1/11...

I widać rzadko odwiedzasz księgarnie - chociażby te internetowe - jeśli uważasz, że książki są tak drogie.


Oczywiście co każdy robi z pieniędzmi to jego sprawa. Waszej decyzji nie krytykuję w żadnym wypadku, aczkolwiek daleki jestem od podjęcia podobnej. 70zł to kwota, za którą kupię kilka książek, filmów dvd, albo nawet (wciąż drogich) płyt z muzyką, z czego te ostatnie przynajmniej będą użytkowane częściej niż raz. Ba, skoro jesteśmy przy Amazonie, to całe serie anime na dvd za 15 funtów schodzą. Albo kupię kilka(naście) gier PC, które zazwyczaj starczają na wiele godzin. Jeśli mam tym samym do sprawy podchodzić jako do wydatku na rozrywkę, to zwyczajnie się to w moich oczach nie kalkuluje i nawet 200zł za import japońskiej gry na konsolę, przy której spędzę kilkadziesiąt godzin, uważam za lepszą inwestycję. No ale to moja opinia.


PS. I zanim ktoś powie, że to jakaś Ą i Ę edycja ekskluzywna w twardej oprawie, która uzasadnia cenę, to dodam, że w tych mniej niszowych mediach zwykle jest jakaś alternatywa w postaci edycji paperback, budżetowych i temu podobnych, co by trafić też do innej grupy klienteli. Mangi najwyraźniej skupiają się tylko na tych największych fanach - a szkoda. W dzisiejszych czasach nawet chętnie bym zakupił takiego origina w formie cyfrowej, gdyby była taka (odpowiednio tania) oferta. No ale to chyba jeszcze nie do końca te czasy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2013, 15:21:05 wysłana przez Suavek »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 19, 2013, 16:45:57

Cytuj
I widać rzadko odwiedzasz księgarnie - chociażby te internetowe - jeśli uważasz, że książki są tak drogie.
Książki które kupiłem/dostałem w ostatnich paru miesiącach:
- Pomnik Cesarzowej Achai 50zł
- Trucizna - 40zł
- Światu nie mamy czego zazdrościć 36zł
- Kolejne tomy Pieśni Lodu i Ognia, również to koszt około 40zł


Kto tu rzadko odwiedza księgarnie ;). No chyba że masz na myśli lektury wydawane przez GREGa ;).


Tak, wiem że zawsze potem gdzieś te tytuły trafiają się taniej, ale ja tu mówię o cenach okładkowych w dniu Premiery jak w tym wypadku.


Cytuj
ale te co kupowałem niespełna dekadę temu oscylowały w okolicach 15-30zł (durnego Gundam Wing po 14zł kupowałem). [/size][/color]

[/size][/color]
Radze zapoznać się z definicją: Deprecjacja pieniądza. Fakt że w tak zwanym między czasie podniesiono coś, co się nazywa VAT na książki, też nie jest bez znaczenia ;).





Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 19, 2013, 16:49:47
Cyfrowa edycja lub jakaś papierowa w tańszej okładce byłaby niezłym rozwiązaniem, ale coś czuję, że gdyby nawet ją zrobili, to pewnie bez możliwości downloadu i jedynie do poczytania na jakiejś tam stronie (a to by było bardziej jak wypożyczanie niż zakup czegoś na własność, w końcu zawsze taka strona kiedyś może zniknąć w przypadku zamknięcia wydawnictwa lub jakichś tam zmian). Pewnie DRM by jakiś wciskali w obawie przed kopiowaniem, ale nawet i z tym mogło by to mieć miejsce, w końcu nie takie rzeczy już łamano. Japonia zresztą pod pewnymi względami jest dość "zacofana", w dużym stopniu przez starzejące się społeczeństwo i tam oni są nawet w porównaniu do nas do tyłu z czymś takim jak dystrybucja cyfrowa (nadal większość wydaje się wyłącznie na papierze), tym trudniej pewnie dogadać się wydawcy ze stroną japońską by było w sprawie takiego wydania, a i może by byli na tym stratni, jeśli druga strona by zażądała zbyt wysokiej ceny za prawa.


Sam jeszcze się zastanowię nad zakupem, o ile nie zabraknie egzemplarzy, bo z tego co widziałem Origin ma kilka interesujących zmian w stosunku do oryginału i pokazaną przeszłość Chara (aczkolwiek kanoniczność tego można podawać w wątpliwość, bo nigdy tego w animacji nie było). Tłumaczenie serii nigdy nie zostało dokończone oficjalnie ani fanowsko, niepokoić może tylko powolne tempo wydawania mang. Już nieraz w przeszłości zdarzało się, że jakieś wydawnictwo padło lub zawieszało niektóre tytuły, tym gorzej w przypadku takiej serii w zasadzie dość niszowej. Dlatego tym bardziej limitowany nakład mi się nie podoba. Wolałbym poczekać aż seria się zakończy i wtedy kupić całość naraz lub większymi partiami, przynajmniej miałbym pewność, że nie zostanę "na lodzie" z niedokończoną serią.


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 19, 2013, 18:25:09
Radze zapoznać się z definicją: Deprecjacja pieniądza. Fakt że w tak zwanym między czasie podniesiono coś, co się nazywa VAT na książki, też nie jest bez znaczenia ;) .
Urocze. Rozumiem, że w obliczu braku argumentów o wiele łatwiej jest wyrwać fragment zdania z kontekstu i z jego użyciem próbować się dowartościować, ale czasem warto mimo wszystko pokusić się o ogarnięcie całości czyjejś wypowiedzi. W przeciwnym wypadku tylko sam się pogrążasz.


Wersja łopatologiczna specjalnie dla ciebie: Cena powyżej 30zł za czarno-biały komiks to moim zdaniem dużo jeśli chodzi o stosunek wartość-cena, niezależnie od okoliczności, obecnie panujących standardów rynkowych (polskich i światowych), czy też różnic walutowych w przypadku importu. Jasne, takie już mogą być praktyki rynkowe, ale ja jako konsument wcale nie jestem zobowiązany ich wspierać. A że pieniądza staram się szanować, to 70zł za tomik komiksu do odłożenia na półkę po przeczytaniu w godzinę nijak mi się widzi. Wracamy tu do podjętej przeze mnie kwestii tańszej alternatywy dla reszty konsumentów. Inne media, takie jak książki, filmy, muzyka czy gry takie opcje coraz częściej oferują, czego przykładem niech będą chociażby wspomniane edycje cyfrowe przeznaczone na czytniki eBooków (niewymagające przecież od wydawcy jakiegokolwiek druku nakładu), czy też tańsze wydania książek, tzw. paperbacki. W przypadku mang z tego co się orientuję nic podobnego nie istnieje (wiem, że amerykańskie komiksy są coraz częściej wydawane na czytniki), co poniekąd redukuję liczbę potencjalnej klienteli, a tym samym prowadzi do sytuacji, gdzie nakład jest ograniczony, a cena zawyżona. Kółko się zamyka.

Może Origin wydany w PL byłby tańszy. Może 15 funtów za komiks to dla brytyjczyka pryszcz. Niestety, na nasze realia powyższa cena jest wysoka. Dlatego też wyraziłem swoje niezadowolenie, gdyż nawet gdybym był zaślepionym fanem uniwersum, to znalazłbym o wiele lepsze przeznaczenie dla takich pieniędzy - nawet jeśli mówimy tylko o duperelach do rozrywki.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2013, 18:31:36 wysłana przez Suavek »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 19, 2013, 20:11:15
Tyle, że Origina nie przeczytasz w godzinę... Manga ma ponad 400 stron, jeżeli jest 100% przedrukiem Japońskiego wydania to będzie w twardej oprawie do tego będzie to na lepszym jakościwo papierze. I tutaj walenie argumentu bo mniej kosztują wersje alternatywne w mniej niszowych mediach jakoś do mnie nie przemawia, bo jeżeli byłoby to wydane jak FMA, czy Gundam Wing i kosztowałoby to 80zł, to w życiu bym tego nie kupił gdyż płacę nie tylko za zawartość merytoryczną,ba nawet  ale i wszystko dookoła tego.Coś w stylu gry do której dorzuca się różnej maści dodatki i wciska się ludziom za te 500zł.
A Ty jakoś koniecznie chcesz to zrównywać do masówek za 13 - 14zł (z przed 10 lat, i obecnych 18 - 25zł). Gdyby któreś z Polskich wydawnictw zdecydowało na wydanie w Polsce, to pewnie różnica wynosiła by 10 - 20zł, chyba że wydawałby to Egmont, wtedy Manga kosztowała by pewnie ze 150zł :P. Jak już chcesz do czegoś Źle mnie rozumiesz jeżeli myślisz, że uważam, że 80zł za Tom (a nie tomik) to mało. Tylko to, że nie jest to cena jakaś potwornie wysoka, czy tym bardziej zaskakująca, bo nie jest. W zasadzie mieszcząca się w "naszej górnej normie", a czy to jest dużo czy mało, to już inna sprawa.


Dla Ciebie ebooki czy dystrybucja elektroniczna słowa pisanego są fajną sprawą, dla mnie niekoniecznie, wole mieć produkt fizycznie, do tego na żywo czyta mi się dużo lepiej niż w wersji elektronicznej. dlatego często wydaje te 40 - 50zł na komiks/mangę/powieść, a jeżeli w grę wchodzi Bilal to i 100zł potrafię za jego album zapłacić. Z drugiej strony za gry nie płacę więcej niż 80 - 100zł jedyną grą za którą zapłaciłem więcej to Mortal Kombat na PS3 i nadchodzący nowy Bioshock, tak zawsze cierpliwie czekam aż zaczną kosztować "normalnie".
W wersji elektronicznej wydawane są komiksy DC.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2013, 20:12:58 wysłana przez Broken Fang »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 19, 2013, 21:02:05
Więc w czym - tak cofając się trochę - widzisz jakikolwiek problem? Tj. że w ogóle tę "dyskusję" toczymy? Nie licząc tradycyjnych docinek.

Konsumenci to szeroko pojęta grupa. Ja już napisałem dwa razy, że dla mnie 70zł nawet za fajnie wydaną mangę, której ogólna treść/fabuła jest mi z grubsza znana, to dużo. Może cena nie jest wygórowana jeśli weźmiemy pod uwagę wiele innych czynników, czy też ogólne panujące standardy, ale nie zmienia to faktu, że sumka pieniędzy jest to pokaźna - szczególnie, że to tylko fragment całości, jaką przyjdzie wydać. Fani czy miłośnicy serii pewnie kupią, bo uznają do za warte ich pieniędzy, ja nie. Proste. Zamiast tego przeznaczę te 70zł na jakąś gierkę, książki, filmy, czy też skrzynkę piwa - dla mnie o wiele ciekawszy wydatek, choć ktoś inny by by miał odmienne zdanie.

Na tej samej zasadzie inni ludzie podchodzą z dystansem do filmów blu-ray vs filmów dvd, różnych wydań książek, różnic w cenach gier poszczególnych wydawców i wielu innych. Dla jednego wydanie 200zł za nową odsłonę Call of Duty na konsole będzie w porządku, bo przecież "takie są ceny gier konsolowych", podczas gdy inny powie, że to zdecydowanie za dużo jak na wspomnianą "zawartość merytoryczną" i kupi sobie jakąś inną grę na PC, która też wcale za tanią nie musi uchodzić. A i dla jeszcze kogoś innego nawet ta gra PC może być za droga, bo będzie miał odmienne oczekiwania co do stosunku wartość-cena w kontekście swego czasu do przeznaczenia na rozrywkę. Przykłady można mnożyć, choć wydawałoby się, że są to sprawy oczywiste.

Kończąc tym samym - ja nikogo nigdzie w żadnym wypadku nie krytykowałem ani nie krytykuję za jego decyzje co do zakupu danego produktu. Tego samego oczekuję jednak od innych. A choć "fajnie byłoby" być w posiadaniu wielu rzeczy (np. zayebistego samochodu i luksusowej posiadłości...), tak pewne pozycje zwyczajnie nie będą dla jednych tak samo wartościowe, jak dla innych, bądź też w swym założeniu będą skierowane do wąskiej grupy odbiorców. W tym rozumieniu Origin nie jest dla mnie, jako przeciętnego i nieszczególnie zainteresowanego konsumenta, i tyle.


trzycha

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 757
  • Leniwiec
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
    • Polski Serwis Mobile Suit Gundam
Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 19, 2013, 21:14:22
Najlepiej będzie jak każdy zostanie przy swoim portfelu ;)
Co ile mają być kolejne tomy wydawane? Niezbyt specjalnie szukałem informacji o tym więc wybaczcie. Wie ktoś?

War... War never changes...


Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 19, 2013, 21:20:36
Średnio co trzy miesiące. W takim tempie najwcześniej to w 2015 zakończą.





Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #25 dnia: Styczeń 19, 2013, 23:25:39
To niezłe tempo. Byle nie spadło do tempa wydawania Polskiej edycji Kenshina ;).


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 20, 2013, 20:04:25
Ja tam opinię Suavka szanuję bo też tak mam w przypadku wielu innych rzeczy. Na inną mangę nie wydałbym 70zł ale dla Origina zrobię wyjątek,choć też wolałbym żeby cena była niższa ale na to raczej wielkiego wpływu nie mamy. Dobrze,że to "tylko" 11 tomów bo jednak większej serii bym nie kupił.
Najbardziej interesuje mnie ta część fabuły opisana poniżej:
Cytuj
Yasuhiko further finally tells the entire back story of the Gundam universe in the manga. After the successful defense of Jaburo, the story diverts into a very in-depth flashback, told primarily from the viewpoints of Sayla and Char (with a secondary thread being told from Amuro's POV) recounting the downfall of Zeon Zum Deikun, the rise of the Zabi family, the construction of Side 7 and the research into Mobile Suits, and leading up through a decade until the launching of the One Year War. It also goes into detail answering many previously unanswered questions such the appearance of heretofore unseen Zeon mobile suits prior to the MS-05 Zaku I, how Dozle Zabi received his trademark scars and even the origin of Casval Deikun/Edward Mass' "Char Aznable" identity. The canon status of these revelations is still a matter of debate. Volume fourteen, deals with the Battle of Loum at the beginning of the One Year War, and is the last piece of the in-depth flashback.
Choćby z tego względu chcę tą pozycję mieć bo zapowiada się intrygująco.


Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 20, 2013, 22:46:37
O przeszłości Chara właśnie wspominałem, aczkolwiek można się zastanawiać nad kanonicznością tych wydarzeń. Poza tym niektóre maszyny mają "zaktualizowany" design. Na plus na pewno wypada Guntank (Guncannon niewiele się zmienił):


http://gundam.wikia.com/wiki/RX-75_Guntank_(Origin_Ver.)
http://gundam.wikia.com/wiki/RX-77-01_Guncannon_(Unit_01)


Klasyczny Gundam również ma update w postaci działa montowanego na ramieniu (zarówno 1 jak i 2, pilotowany przez Amuro):
http://gundam.wikia.com/wiki/RX-78-01_Prototype_Gundam
http://gundam.wikia.com/wiki/RX-78-02_Gundam


Sayla najwyraźniej dostaje tam własnego GM:
http://gundam.wikia.com/wiki/RGM-79_GM_(Sayla_Mass_Custom_Origin_Ver.)



Ciekawe, kiedy w ogóle coś więcej będzie wiadomo na temat animowanej adaptacji Origina.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2013, 22:48:14 wysłana przez Arcling »


trzycha

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 757
  • Leniwiec
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
    • Polski Serwis Mobile Suit Gundam
Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 28, 2013, 10:49:44
Na gundamguy pojawiła się informacja jakoby Origi miał pojawić się w roku 2014. Ktoś czytał może o tym coś więcej?


http://gundamguy.blogspot.com/2013/01/gundam-origin-set-for-2014.html
War... War never changes...


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 28, 2013, 10:53:11
Zaczyna robić się ciekawie, jeśli to będzie seria anime to dla mnie bomba.Ale na jakieś konkretne info pewnie trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać. Na razie na głowie mają Unicorna więc nie mogę już promować nowej odsłony, gdy tymczasem Uni to dla nich obenie kura znosząca złote jaja.