Ultraman Orb

Rezro

  • Hero Member
  • Wiadomości: 559
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 27, 2016, 18:33:26
W sumie nie spodziewam się po tym temacie wiele bo nigdy nie byłem fanem, no ale.. Ultraman Orb, pierwsza serie z tej marki jaką obejrzałem.





Ogólnie mimo sporego sentaizmu serii dynamika pomiędzy bohaterem a złoczyńcą jest całkiem niezła, pomijając jedynie 3/4 serii (które tradycyjnie są najsłabsze w tokusatsu) kiedy mamy do czynienia z budżetowym zastępstwem przed powrotem złoczyńcy, niemniej przez pozostałą część serii mamy do czynienia z naprawdę solidnymi kostiumami potworów a i nawet sam Orb choć Ultramani są najbardziej generycznymi designami wszech czasów wyglądają znośnie.


Czy na liście znajdzie się kolejna seria? No cóż, to się dopiero okaże.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2017, 07:04:37 wysłana przez Rezro »

Marciosss

  • Full Member
  • Wiadomości: 121
    • Status GG
    • Zobacz profil
Data dodania: Styczeń 02, 2017, 17:47:41
Ach Ultraman, moje pierwsze Tokusatsu nie będące Godzillą czy Power Rangers.  :) 

Pierwsze serie wiadomo niski budżet itp. ale wbrew pozorom nie odbiegają zbytnio poziomem od innych produkcji z tego okresu jak Star Trek czy Doktor Who. Warte uwagi są przede wszystkim Ultra Q, gdzie jeszcze Ultramana niema ale za to mamy telewizyjne wersje filmów Kaiju, Ultraseven który jest poważniejszy niż pierwszy Ultraman i stara się trzymać klimaty jako takiego science fiction (w stylu wspomnianego Doktora) i Ultraman Leo gdzie pierwszy raz giną kompani Ultramana.
Z nowszych Ultraman Towards the Future, co produkcja z Australią od której zaczynałem. Ultraman Tiga czyli pierwszy pełnoprawny Ultraman heisei, wiadomo nowa jakość, ponoć jego kontynuacja Dyna również jest zacna, jednak nie mogę znaleźć fansuba. Dobre też są Ultraman Max i Mebius.
Nexus+The Next i Ultraseven X to w moim odczuciu mistrzostwo, nie odniosły sukcesu może dlatego że były kierowane przede wszystkim do widza dorosłego, co jednak w moim odczuciu działa na plus, tego brakowało w serii.
Później było naprawdę źle, dopiero Ultraman X był powrotem do dawnej jakości no i tegoroczny Ultraman Orb. Dużym plusem jest też unikanie pełnych CGI sekwencji, zawsze na ekranie mamy jakiś model czy kostium.
Fajnie że w czasach gdy praktycznie każda seria dąży ku dołowi coś płynie pod prąd wracając do starej świetności, idąc z duchem czasu ale i nie wypinając się na tradycyjne metody które są w tokusatsu nieodzowne (właśnie odejście od tradycji sprawia że nie śpieszno mi z oglądanie Shin Godzilli).


Marciosss

  • Full Member
  • Wiadomości: 121
    • Status GG
    • Zobacz profil
Data dodania: Styczeń 20, 2017, 19:32:44

Rezro

  • Hero Member
  • Wiadomości: 559
    • Zobacz profil
Data dodania: Luty 02, 2017, 07:06:18
W związku z pojawieniem się działu przerobiłem temat na indywidualny, od teraz to temat poświęcony Orb'owi.