Darling in the Franxx

Rezro

  • Hero Member
  • Wiadomości: 564
    • Zobacz profil
Data dodania: Czerwiec 10, 2018, 14:12:57

Na początek wyjaśnijmy sobie jedno. Nie jest to typowa seria mecha. Jest to raczej serial obyczajowy (slice of life) z jedynie elementami gatunku. Walk i wątków dotyczących samych robotów jest relatywnie mało. Nie znaczy to jednak że jest to zła seria, wręcz przeciwnie. To jedna z lepszych serii w posuszy ostatnich lat (nie licząc Gundamów).





Zacznijmy wpierw od tego co złe. Kokpity zostały zaprojektowane przez Randyego Marsh'a i są tak idiotyczne że odpuściłem sobie z początku tą serię, do której powróciłem jedynie po zachęcie. No i same roboty wyglądają jak zabawki. No ale to tyle złego.


Mimo fan-serwisowego designu seria w ogolę nie może być za takowy uznana. Narracja przez większość czasu wręcz ignoruje te sprawy, a gdy w końcu na koniec mamy wyjaśnione o co biega to ma to nawet sens. Całość przez większość czasu zachowuje sprawnie klimat niepokojącej tajemnicy i choć sam twist jest dość standardowy dla klonów Evangeliona (bo z tym mamy tu do czynienia) to jednak nie jest rozczarowaniem. Jest po prostu ok.


Seria jest znacznie lepsza o takich niewypałów jak Brain Powered, Evangelion czy Aquaron, choć świetnemu RahXephon'owi do pięt nie dorasta. To jednak spokojnie bije takie serie jak Bokurano czy Fafner. W sumie polecam, ale z zastrzeżeniem że należy wiedzieć na co się pisze bo sporo osób zdaje się mieć o to tylko pretensje.


Dla formalności. Seria koncentruje się na romansie nastoletniego Hiro (właściwie 016 bo wszystkie postaci tam mają tylko numery) który to nie może znaleźć kompatybilnego partnera, z tajemniczą Zero Two (ironicznie właściwie zwaną Iota a potocznie "Partner Killer", choć nie jest ona dominatrix a po prostu systemy jej mecha niszczą większość pilotów). Dziwnym zbiegiem okoliczności który z czasem okazuje się nie być tak dziwny, Hero okazuje się być jedynym kompatybilnym z nią pilotem. Dziewczyna zostaje więc przeniesiona do ich jednostki i przez całą serię coś śmierdzi bo wszystko stopniowo zaczyna się robić coraz bardziej dziwne. A i nasi bohaterowie walczą z tajemniczymi bio-mechami znanymi jako Klaxosaurs.


Ocena? Daje jej 8/10 ale nie jako mecha.