Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Big O

Wallas

  • Newbie
    • Wiadomości: 13
  • Polski Gość Od Zabawek
    • Zobacz profil
    • Wideo Recenzje Wallasa
dnia: Październik 17, 2009, 00:39:46
THE BIG O

"Cast in the name of God. Ye not guilty. "

Oto Paradigm City, wedle wszystkich dostępnych informacji jedno z niewielu miejsc na Ziemi, gdzie da się jeszcze żyć. Miasto, podzielone na zwykłą zabudowę i specjalne sztuczne kopuły pod którymi mieszkają bogacze, cechuję jeszcze jedno: 40 lat temu  mieszkańcy padli ofiarą zbiorowej amnezji, przez którą nikt nie potrafi powiedzieć, jak wyglądała historia przedtem. Nie żeby komuś to przeszkadzało; tak długo jak obecna technologia działa a warunki sprzyjają życiu ludziom nie doskwiera nieznajomość przeszłości. Podobno istnieją przedmioty zwane Wspomnieniami, które zawierają informacje o dawnych losach miasta, ale nawet na czarnym rynku są nie tylko rzadkie ale i bardzo cenne, a co za tym idzie, przyciągają uwagę różnych czarnych typów skłonnych wzbogacić się dzięki Wspomnieniom.

Nasza historia koncentruje się na losach Rogera Smitha, najlepszego negocjatora w mieście. Roger nie zadaje zbyt wiele pytań i tak długo jak strony zachowują profesjonalizm, nie przeszkadza mu między kim negocjuje. Niestety, jedna ze stron jego najnowszego zlecenia, w którym miał wynegocjować uwolnienie córki naukowca w zamian za okup, złamała warunki umowy, podstawiając w miejsce zakładniczki osobliwego androida imieniem Dorothy. Jakby tego było mało, w mieście zaczyna grasować dziwna maszyna, które niszczy wszystko na swojej drodze i sprawiająca, że policja jest bezradna. W pozornie beznadziejnej sytuacji, z ziemi dosłownie wyrasta czarny Megadeus (zaawansowana maszyna bojowa zbudowana ponoć na długo przed Amnezją), który pokonuje agresora po czym dosłownie zapada się pod ziemię. Nikt w mieście o tym jeszcze nie wie, ale tajemniczym Megadeusem steruje nie kto inny jak Roger Smith, który postanawia rozwiązać tajemnicę Amnezji z Paradigm City i dowiedzieć się jaki związek z tym wszystkim ma Dorothy oraz sam czarny Megadeus, tytułowy Big O.

Big O jest kolejnym przedstawicielem retro-futurystycznych wielkich robotów do których należy też Tetsujin 28 czy Giant Robo. Jednak serial różni się od nich dodaniem do mieszanki fabularnej wyraźnych elementów gatunku Noir i opowieści detektywistycznych, co bardzo podnosi jego wartość.

Historia, w której przewodnikiem/ narratorem jest sam Roger Smith jest naprawdę dobrze wykonana, pomysł miasta bez przeszłości wydaje mi się bardzo ciekawy, w dodatku walki robotów (bardzo pomysłowo zrobionych, sam Big O jest naprawdę cudnie wykonanym robotem) są tu tylko częścią opowieści i zazwyczaj stanowią finały odcinków, które wcześniej są wypełnione pracą i prywatnym dochodzeniem Smitha, które sprawiają, że on sam nie wie co ma myśleć o mieście i skrywanych przez nie tajemnicach, nie mówiąc już o samym sobie i swoich powiązaniach z Big O. Życie komplikuje mu też Dorothy, która pojawiła się niemal z nikąd, wprowadziła się do jego apartamentu a teraz, choć jest tylko robotem, zaczyna mieć dla Rogera coraz większe znaczenie.

Animacja i muzyka są naprawdę dobre przyciągają do ekranu, same postacie też są doskonałe. Roger Smith jest interesującą kombinacją Bonda i Bruce'a Wayne'a (minus denerwujące zwykle przesadzone kobieciarstwo), Dorothy jest z jednej strony zimna i bezosobowa a z drugiej ciekawa świata i chcąca zrozumieć ludzkie emocje... a to tylko dwie postacie z całego panteonu bohaterów przewijających się przez ekrany. Dodajmy do tego totalnie niekonwencjonalny opening, doskonały klimat i już mamy serial, który zwyczajnie trzeba obejrzeć. Choćby dlatego, że to co napisałem teraz naprawdę nie jest spoilerem w porównaniu do tego, co przynoszą ze sobą kolejne odcinki.

W moim rankingu mechowych seriali Big O stoi bardzo wysoko i bez większych skrupółów polecam go każdemu fanowi mechów :)