Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Macross

Tecza

  • Global Moderator
  • Full Member
    • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 01, 2008, 16:49:54
Obejrałem pierwszego Macrossa i... i jestem pod sporym wrażeniem.
Obejrzałem go w 4 czy 5 dni (co jak na mnie jest niezłym wynikiem), ostanio takie maratoniki robiłem gdy oglądałem Eureke 7.
Może na początku napiszę czy macross nie jest. Macross na pewno nie jest nudnym anime z enemy of the week (jak np. Ideon). Macross na pewno nie jest aniem do końca poważnym, na szczęści nie przekształca się w anime ja nai, ale utrzymuje absurd na w miarę rozsądnym poziomie (choć kompas w kosmosie mnie rozwalił ;p). To co chyba najfajniesze w Maccorsie to postacie, szczególnie te 2 planowa - Roy Foker, Milia Fallyna, Maximilian Jenius. Pierwszoplanowe też nie są złe. Hikaru Ichijyo jest młodym chłopakiem (tiaaa, nie ma to jak oryginalność), który kocha latać samolotami nie pali się jednak do wojny. Zostaje w nią wciagnięty, ale w pewnym momencie może zrezygnować, nie jest jedynym wybrańcem, który musi pilotować Gundama bo nikt inny tego nie potrafi. Ba, nawet nie jest najlepszym pilotem jaki znajduje sie na pokładzie statku, podczas trwania serii jest dość często jest zestrzeliwany. Wzięciu udziału w wojnie to jego świadomo decyzja, w końcu nie można nic nie robić w obliczu niebezpieczeństwa, w ten sposób może ochronić bliskich, w tym pewno dziewczynę (tiaaa :P, na szczęście nie krzyczy co chwilę, że musi chronić Minmay). Lynn Minmay, pisoenkarka, przyjaciółka Hikaru, ten jednak chciałby by była dla niego kimś więcej. W zasadzie to za jej namową i dla niej wstąpił do wojska. Lynn to postać, która mnie momentami mocno denerwowała. Hikaru jest w niej zakochany, ona jednak traktuje go jak przyjaciela. Jest lekko egoistyczna i zapatrzona w siebie, nie zwraca uwagii na ludzi dookoło, choć nie wywyższa się i nie zgrywa gwiazdy. Nie jest to jednak wada tego anime, wyrażnie takie było zamierzenie twórców by stworzyć taką właśnie postać. Trzecia z głównych aktorów tego dramatu to Misa Hayase, przełożona Hikaru, pochodzi z rodziny o długich tradycjach wojskowych i jest służbistką. Jest negatywnie nastawiona do Hikaru, który jest pyskaty i czasem ma trudności z wykonywaniem rozkazów, ale jak wiadomo kto się czubi ten się lubi i w końcu i ona zapała uczuciem do głównego bohatera. Jak widać choć konflikt jest ważnym wątkiem to  jedna nie najważniejszym. Całość kręci się wokół wątku miłosnego (mi to nie przeszkadza). I w tym momencie dochodzi do tego co jest główną wadą tego anime.  Podobnie jak Gundam macross skończył się przedwcześnie. Wojna skończyła zamknięto prawie wszystkie wątki, za wyjątkiem 3ójkątu miłosnego (choć i on doczekał się jako takiego podsumowania i przełomu). Tymczasem Macross zdobył sporą popularność i studio postanowiło zezwolić twórcą na kontynułowanie serialu. Twórcy na pręce dorobili wątek militarny i rozwineli wątek miłosny. Serialowi nie wyszło to an dobre, gdyż zaczął przypominać raczej Kimi Ga Nozomu Eien, co mi  w zasadzie też nie przeszkadza, choć niektóre sztuczki wykorzystane przez twóców są mocno ograne i dziecinne. Poza tym Hikaru okazał się kutasem. (spoiler)Nie zauważył co czuje do nei go Miosa, a gdy się dowiedział to zachował się ajk ostani dick wystawiając ja do wiatu po to by spotkać się z Minamy. Rozczarowało mnie za to zakończenie. (spoiler) Hikaru powinnien bardziej stanowczo wybrać Misę, która jest 8 razy lepsza od Minmay ;p. Poza tym zakończenie było rwane i strasznie mało pokazano.

Na koniec najmniej ważne rzeczy, czyli muzyka i grafika. Muzyka ejst fajna choć strasznie jej mało i ciągle granie tych samych kawłków, nawet neizłych, może doprowadzić do znienawidzenia ich. Piosenki Minmay są ok, ale mnie mnie na kolana nie powaliły. Animacja, animacja jest brzydka, ale kogo to obchodzi ;p?

Ogólnie moja odczucia są bardzo pozywyne i wystawiam ogólną ocenę 8,5/10 (choć mogło być 9 żeby nie ostanie odcinki). Główne plusy to jak pisano wcześniej już wspaniały, oryginalny klimat, b.fajni i lduzczy bohaterowie. Ogólnie warto obejrzeć.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tecza »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 02, 2008, 17:41:35
Cytat: "FAiM"
...zaciekawiły mnie krzaki na samym jej końcu: 2008?????, które oznaczają 'planowana emisja na rok 2008'...
mam nadzieję, że jednak będzie to kwiecień, a nie przyszyły rok xD bo z niecierpliwością czekam na te anime :P
A czy eee, teraz nie jest 2008 rok? A kwietnia to chyba jeszcze nie było...

Co do odcinka to nie wiem czy podoba mi się wprowadzenie kosmicznych potworów do świata macrossa. Oryginał mimo wszystko posiadał pewien poziom realizmu, czyli obcy nie mieli jakiegoś super sprzętu od którego pociski się odbijają itp.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


FAiM

  • Full Member
    • Wiadomości: 235
    • Zobacz profil
    • http://www.manga-nippon.prv.pl
Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 02, 2008, 17:58:57
bardziej chodziło mi o te "planowana", bo jakby byli pewni, to raczej by nie dawali planowana... mam nadzieję, że jednak omylnie to zinterpretowałem...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez FAiM »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 10, 2008, 11:12:21
Z mojej strony mały update
Macross:Macross to przedstawiciel gatunku Real Robot i jego praktycznie najlepszy przykład, Macross jest czystą esencją Real Robot nie dość, że Walkirie ulegają uszkodzeniom, kończy im się amunicja to na dodatek nie one jak Gundamy potężnymi pojedyńczymi konstrukcjami, ale myśliwcami masowej produkcji.

Cała Saga składa się z 5 serii (według chronologi):
Macross Zero: Seria składająca się z 5 odcinków OVA, dzieje się na kilka lat przed SDF Macross i dzieje się w czasach wojen zjednoczeniowych UN vs A-UN.
Zdecydowanie najsłabsza seria z sagi, zdecydowanie brak w niej tego specyficznego klimatu co w pierwszej serii, a poza tym dodane elementy paranormalne no i to dziwne zakończenie.

SDF-Macross: Pierwsza i moim zdaniem najlepsza seria z uniwersum macrossa, opowiada o konflikcie Ziemi z rasą znającą tylko wojnę i nie mającą żadnej kultury: Zentoradi, najbogatsza (być może z powodu, że poza macross 7 to jedyna seria tv) fabularnie z wieloma postaciami które lubiało się od samego początku i niepowtarzalny klimat tworzą z tej serii nie tylko najlepszą część sagi, ale i najlepsze anime z mechami.

SDF-Macross Do You Remember Love - Najlepszy film kompletacyjny jaki widziałem, oparty na scenariuszu serii tv, całkiem nowy ( a nie posklejany z pociętych odcinków) z lepsza animacją i nową muzyką tworzy doskonałe uzupełnienie serii TV, oczywiście nie da pokazać się wszystkiego w dwie godziny więc film został ograniczony do dwójki głównych bohaterów

SDF-Macross Flashback 2012 - to swego rodzaju jeszcze większy skrót serii TV trwający około 30min pożegnalny koncert Minmay przeplatany scenami z serii telewizyjnej i DYRL. Za to końcówka to całkiem nowy materiał. ta OVA to swoisty dodatek do DYRL i dla większego efektu należy obejrzeć go zaraz po DYRL.

Macross Plus - Rzecz się dzieje 30 lat po zakończeniu wojny ziemi z zentoradi, w koloni ziemskiej Eden (fajna nazwa nie?) trwają testy nowego myśliwca dla UNspacy, rywalizują dwie ekipy (Alpha 1 i Omega 1) a pilotami testowymi są dwaj niegdysiejsi przyjaciele a obecnie wrogowie, sprawy komplikują się gdy na Eden przybywa ich dawna miłość...
Plus z powodzeniem można oglądać bez znajomości pierwszej serii, stanowi jakby poboczną historie i podobnie jak DYRL skupia się głównie na przeżyciach trójki głównych bohaterów, Plus pokazuje co może dokonać tradycyjna animacja gdzie CGI to tylko dodatek (jak dla mnie zbędny)
PLUS składa się na 4 odcinki OVA i łączący je film kinowy i mimo, że zarówno OVa jak i film pokazują tą samą historie to robią to w nieco inny sposób. Najbardziej podoba mi się hasło reklamowe: "This is Animation?" i na koniec reklamówki "This is Animation"

Macross 7 - (ze starej gwardii pozostał Max, jego żona Milia i główny archiwista Zentradi Exsedol Folmo), seria składa się na serie tv, 3 odcinki specjalne i film kinowy będący w zasadzie odcinkiem specjalnym. 7 jest dość dziwną serią i nie każdemu, może przypaść do gustu, należy obejrzeć po SDF Macross
Macross 7 Dynamite - seria ova będąca luźną kontynuacją 7, główny bohater misi powstrzymać bandę kosmicznych kłusowników (sic!), na serii się zawiodłem, równie dobrze mogłoby jej niebyć, nie zamknęła żadnego wątku z 7, ba otworzyła nawet te zamknięte, mimo to można obejrzeć
Macross Forontier:Macross F seria przypomina mi SEEDa, bo znalazły się tutaj wiele nawiązań do pierwszej serii, mimo, że pojawił się dopiero pierwszy odcinek, mogę spokojnie stwierdzić, że seria ma szanse nie zostać spieprzoną, i być nawet niezłym tytułem
SDF-Macross II Lovers Agin - Akcja toczy się 80 lat po wydarzeniach w pierwszej serii TV, Zjednoczone Narody Macrossu są najpotężniejszą siłą w galaktyce dla której kolejne floty zentradi nie stanowią większego zagrożenia do czasu gdy zjawi się nowa rasa Marduk która podobnie jak Ziemia stosuje piosenki do osłabienia przeciwnika.
Seria składa się na 6 odcinków ova które zostały połączone (bez strat w materiale filmowym) w film kinowy.

PS Amerykanie zrobili własnego Macrossa a mianowicie Robotech będący połączeniem Macrossa i dwóch innych podobnych mu serii (sic!). Serii TV nie widziałem, ale podczytałem trochę komiksów.
Moje zdanie? Unikać jak ognia bo zaczynając od robotecha popsujecie sobie Macrossa
@ Tecza
Animacja jest brzydka? Ona jest piękna! Żadne cholerne CGI, czysta ręczna robota i to jest piękne, dla mnie ta seria jest ładniejsza od SEEDa i innych nowych serii które praktycznie mają taką samą animacje.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Broken Fang »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 10, 2008, 15:37:29
Cytat: "Broken Fang"
Animacja jest brzydka? Ona jest piękna! Żadne cholerne CGI, czysta ręczna robota i to jest piękne, dla mnie ta seria jest ładniejsza od SEEDa i innych nowych serii które praktycznie mają taką samą animacje.
Animacja czasami jest faktycznie okropna, ale wynika to z jednego tylko powodu: Tatsunoko podczas produkcji ww. serii zatrudniło dodatkowe studio AnimeFriend, bo sami nie wyrabiali się w terminach. AF w tym czasie zdaję się produkowało inną serię (Mospeade chyba) i do Macrossa za bardzo się nie przykładali. Efekty tego widać między innymi po zezowatych oczach w niektórych scenach, paskudnych gębach w innych, błędach w animacji typu złe uzbrojenie itp.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 11, 2008, 04:59:02
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Tecza

  • Global Moderator
  • Full Member
    • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 11, 2008, 22:03:11
Exhibit B


moze porownywanie filmu i serii 36 odcinkowej (26 odcinkowej jezli liczymy tylko 1szy sezon) nie jest do konca uczciwe, ale ten obrazek sporo mowi
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tecza »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 12, 2008, 00:53:02
odpowiem krótko "4 lata minęły, a w animacji wieczność". a na poważnie, może przepiękne to akurat nie jest, ale Misa piękniała w trakcie trwania serii, a tak na marginesie ta animacja ma przynajmniej klimat nie tak jak te nowe bezpłóciowe serie (jak np seed, czy w ogóle nowe anime)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Broken Fang »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 12, 2008, 04:30:41
Racja, design/wygląd Misy zmienił się po jakimś czasie(2/3 serii? 1/2?) i nie wyglądała już jak jakaś babcia.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Tecza

  • Global Moderator
  • Full Member
    • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 12, 2008, 15:21:42
Maccrosa (1982-83) i dyrl (84) dziela tylko 2 lata nie 4. Tez wole animacje reczna nie komputerowa, ale oszukiwac sie nie bede ze pierwszy macross to perełka animacji ;p. Zresztą Ideon z 1980 wygląda dużo ładniej więc na wiek tego zwalić nie można.

Ale jak już mówiłem wcześniej, nie ważne jak to wygląda, ważne, że się przyjemnie ogląda.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tecza »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #25 dnia: Marzec 30, 2008, 14:22:28
3 kwietnia ma być 1. odcinek. Nie wiem czy powtórka czy prawdziwy 1. odcinek serii. Następne co tyodzień ;)

kolejny edit:

Chyba jednak nie dokońca to stary odcinek, są jakieś nowe sceny i preview następnego odcinka.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Ultra Magnus

  • Jr. Member
    • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
    • http://www.dyrl.pl
Odpowiedź #26 dnia: Maj 17, 2008, 20:58:04
Apropos porównania zdjęć - dodać należy że, przynajmniej wedle "kanonu" - to Misa w DYRL innaczej wygląda bo...jest to aktorka :)

A Macross Frontier strasznie mi się podoba!

dyrl
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez dyrl.pl »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #27 dnia: Maj 18, 2008, 19:28:50
Cytat: "dyrl.pl"
Apropos porównania zdjęć - dodać należy że, przynajmniej wedle "kanonu" - to Misa w DYRL innaczej wygląda bo...jest to aktorka :)
DYRL dopiero posczas emisji M7 zmieniony został na "film w filmie", a poza tym właśnie projekty postaci z filmu zostały przyjęte za oficjalne.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 07, 2008, 17:01:23
Macross F zapowiada się coraz ciekawiej, głównie spowodowane jest to jedym zdaniem w ostatnim odcinku (10), ale zawsze ;)  Odcinki czasami są bardzo nierówne i drastycznie odbiegają od siebie(fabularnie) ale narazie jest dobrze. Ostanie 2 czy 3 odcinki podupadły na jakości, albo po prostu wymieniają ludzi od animacji, czasami styl podochodzi pod taki komediowy z dodatkiem super robots, szczególnie akcja z kotem w 10. odcinku(i wpadka z raną zmieniająca ręce albo w ogóle znikającą).

http://macross.anime.net/story/chronolo ... index.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 11, 2008, 10:01:37
Z Dyrlem jest spory kłopot, bo gdyby uznać go za film w filmie, to Hikaru powinien wyglądać jak Bassara, a Minmay jak Mylene, również są inne problemy kanoniczne.

Co do Macross F widziałem jak na razie pięć odcinków i nie zamierzam oceniać jeszcze tej serii, zrobię to dopiero po obejrzeniu całego pierwszego sezonu, jednak mogę podsumować postacie, które zostały nam przedstawione, a można je podsumować jednym zdaniem: ATAK KLONÓW!!! Wszyscy już byli, główny bohater to wypisz wymaluj Hikaru, szwadron czaszki, kolory Valkyrii, nowy Fokker, nowa Misa (podobne jak dwie krople wody) można tak wymieniać bez końca, a pszegieli z wyglądem dowódcy Macrossa, seria powoli staje się jedną z wielu serii Anime i nie ma w niej nic wyjątkowego, ba pojawiają się sztampowe elementy zwykłych masówek...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Broken Fang »