Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Macross Frontier

Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
dnia: Grudzień 18, 2008, 17:50:24

Macross Frontier
Rok Produkcji: 2007/2008
Ilość Odcinków: 25
Opening 1: http://pl.youtube.com/watch?v=AdZC8EAp62c
Opening 2: http://pl.youtube.com/watch?v=Eo5frHMbc44

Fabuła:

Rzecz dzieje się 10 lat po wydarzeniach z Macross 7 i opowiada o kolejnej flocie Macross, która tym razem napotyka tajemniczych Vajra, rasę przypominających owadów kolektywnych stworzeń, które rozpoczynają siać niszczenie we flocie Macross Frontier, a w tym wszystkim mamy, młodego pilota uciekającego od swojego dziedzictwa, zakompleksioną nastolatkę i gwiazdę muzyki z innej floty (Macross: Galaxy).
   Byłem Bardzo zawiedziony Macross: Zero, który nie był kiepską serią, nawet jak na standardy wytyczone przez Plusa i pierwszą serie trzymał poziom, jednak gdzieś zatracił ten specyficzny klimat i zdaje sobie sprawę, że moja recenzja M0 nieco tę serie skrzywdziła. Dlaczego to piszę? Bo miałem przyjemność oglądać serie, która nie odbiega od innych serii, duża dawka Fan Serwisu, CGI poupychane gdzie się da ( i nie da też), po kopiowane wątki z poprzednich serii? tym cechuje się najnowsza produkcja z serii Macross, nie tego oczekiwałem, oczekiwałem kolejnego trzęsienia, jaki wywoływały kolejne Macrossy, każda seria była niepowtarzalna, każda niosła ze sobą coś nowego, z tą tradycją niestety zrywa Macross F, co prawda ma on kilka genialnych odcinków, które można porównywać do najlepszych z poprzednich serii, ale jak już zaczynamy być spokojni, że od tego odcinka seria zacznie być Macrossem, to się niestety grubo mylimy, dwa świetne odcinki, a potem pięć tragicznych, przy których Encory z 7 mają ciekawą i świetną fabułę. Ogólnie rzecz biorąc Macross F, zawiódł moje nadzieje, na świetną serie, która pokaże innym, że Fan serwis czy CGI nie są w cale potrzebne by osiągnąć sukces? To jedna strona medalu i spojrzenia na to jakby to była regularna seria Macrossa, druga strona, (do której zaczynam się przychylać) to teoria, że MF jest parodią nowych serii z wielkimi robotami i wytykanie im wszelkich potknięć, gdyby taki był rzeczywisty zamiar twórców, to byłbym spokojny i z przyjemnością oglądałbym Macross F i śmiał się z powtarzalności i bezdusznej animacji, jaką prezentują nowe produkcje.  A największe przegięcie, jakie było, to sparodiowanie śmierci Fokkera, czy zakończenie serii żywcem wyjęte z Macross 7?

Postacie:

Jak już napisałem powtarzalność Uberalles, większość rdzeni postaci, to kopie tych z pierwszej serii telewizyjnej Ozma to wypisz wymaluj Fokker, Michael to odpowiedź na to co by było gdyby Max nie był skromnym miłym gościem, Klan Klan , to wariacja na temat Milii, Ranka przypomina mi skrzyżowanie zaczynającej karierę Minmay z dziewczynką, którą Bassara poznaje w Macross 7 Dynamite? Czepiał bym się gdybym doszukiwał się jakiś większych podobieństw do poprzedników patrząc na Alto czy Sheryl.
Ale kopiowanie czy korzystanie ze sprawdzonych schematów nie byłoby do końca złe, gdyby chociaż dało się te postacie lubić, jeśli chodzi o mnie, to powiem krótko: Praktycznie poza Sheryl (do której poczułem sympatie dopiero w ostatnich odcinkach), na nikim przesadnie mi nie zależało, no może Klan, ze względu na Milie. Wracając do dwóch piosenkarek tej serii czyli Ranka i Sheryl, może się czepiam, ale nigdy w życiu nie powiedziałbym, żeby między nimi był zaledwie rok  różnicy, Sheryl wygląda na dwadzieścia parę lat, a Ranka coś we wczesnych naście, tymczasem różnica między nimi to jeden rok, Lol? Nie będę się tęż czepiał ( co właśnie robię) stroju Sheryl na koncercie, który bardziej pasował by do królowej BDSM, a nie do gwiazdy muzyki pop (mikrofon w kształcie rączki od pejcza..brrr).

Mechy:
VF-25 to skrzyżowanie YF-19 z VF-1S, nie mówię nie w końcu mamy do czynienia z ciągłością fabularną i ciągłym rozwojem, ale myśliwce nie zapadają tak w pamięć jak SDF Macross czy w Plusie, za to pochwalić trzeba za designy altmodów Macrossów, są świetne i bardzo mi się podobają, przypomina mi to Macrossa 7, a raczej jego rozwiniętą wersje, jak patrzę na te olbrzymie roboty, to nawet CGI mi nie przeszkadza. 

Muzyka i Animacja:
Jak już mówiłem, nie cierpię CGI a tu mamy jej aż nadto, komputer wylewa się wszędzie, podczas bitew, podczas scen na okręcie, aż mnie skręca i szczerze powiedziawszy zdarzyło mi się przesunąć nie, które sekwencje bitew, bo nie szło tego oglądać, czy ja mam doczynienia z grą czy z serią telewizyjna? Niech się cholera z decydują, jak ktoś lubi CGI, nie będzie miał zastrzeżeń, co do animacji. Muzyka jak to w macrossie, stoi na bardzo wysokim poziomie, choć mnie jakoś nie porwała, praktycznie spodobała mi się jedna piosenka Sheryl a Ranka? Piosenka, w której reklamowała knajpę, albo dania rybne.
Openingi nie zapadły mi w pamięć, a drugi przypominał mi raczej koncert techno, a nie intro Macrossa.
 
Podsumowanie:
Patrząc na to jako na serie normalną Macrossa, to jest kiepska i odbiega poziomem od tego co widzieliśmy poprzednio, stanowczo za dużo Fan serwisu, brak specyficznego klimatu i powtarzalność, z drugiej strony jako spojrzenie na nowe serie w krzywym zwierciadle MF, jest wzorem, nie wiedziałem co wystawić, ale po namyśle, skoro oceniłem Zero na 6, to bez wyrzutów sumienia Frontier dostanie:
5 Tetsujinów.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #1 dnia: Marzec 19, 2014, 13:29:20
Seria Macross Frontier nie jest tak dobra jak by się chciało.. fabuła jest niespójna i jeśli ktoś nie wie nic o serii, to po prostu nie będzie wiedzieć co się dzieje. Twórcy ewidentnie chcieli zachować klimat tajemnicy, ale wyszło im po prostu coś miałkiego i nieciekawego. Byłem mocno rozczarowany tą serią i to co boli najbardziej z powodu jej niewykorzystanego potencjału. Jak więc na tym tle prezentuje się film?

Macross Frontier ~Sayonara no Tsubasa~ nie popełnia błędów serii telewizyjnej. Spisek jest tu wyjaśniony należycie jasno i na swój sposób jest wstanie zaintrygować. Co prawda film sprawia wrażenie pociętego i czuć że jest coś więcej, jak np. nie wykorzystane postacie itd. No ale to film i mimo wszystko w sumie tych filerów żal mniej niż braku sensownego zakończenia i intrygi w serii. Można powiedzieć że jak komuś zależy na uzupełnieniu to niech obejrzy serial. W zamian za poświęcony build up mamy zaś duży nacisk na muzykę, no ale to znak rozpoznawczy serii i wychodzi w sumie na plus.. ogólnie tym razem nie uważam poświęconego czasu za zmarnowany.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 10, 2016, 17:41:06
Taka ciekawostka, bo pewnie mało kto o tym wie.

W 2013 roku wyszła druga edycja Blu-ray filmów kinowych Macross Frontier ze zmienionymi napisami końcowymi Sayonara no Tsubasa, która nieco rozjaśniają status Sheryl i Alto. Po prostu dodano obraz do wcześniej występujących dialogów i dźwięków.
https://www.youtube.com/watch?v=j5PO6tttHZQ


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 10, 2016, 17:58:02
Są gdzieś napisy ang z tymi dialogami?
Co się tyczy samego video to wszystko spoko tylko czemu to wali tak CG,nie mogli tego rozrysować tak jak resztę kinówki tylko walneli komputerową Sheryl i Rankę...


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 10, 2016, 19:37:04
Dialogi są takie same jak w oryginalnym filmie i w sumie chodzi tylko o to, co mówi Sheryl na początku drugiej części napisów.

Z tego, co pamiętam po prostu wita się z publicznością mówiąc, że dawno nie występowała (co oznacza, że się wybudziła). W oryginale był drugi rząd białych napisów na czarnym tle, w nowej wersji jest koncert. W sumie to po pierwszej edycji dało się tego domyśleć, więc to tylko upewnienie :)

No końcu z kolei mamy lecącą "kometę" w stronę planety - prawdopodobnie dom Vajrów, na której teraz zamieszkują mieszkańcy Frontiera, co może sugerować, że Alto powrócił (w oryginale na koniec napisów był dźwięk myśliwca z tego pamiętam).


A że CGI? No cóż. Może to trudne dzisiaj do uwierzenia, ale Satelight powstało jako studio do robienie CGI (nawet są pierwszym studiem, które stworzyło serial animowany w tej technice). Z tego, co wiem animację 2D robią dla nich inne zewnętrzne studia.


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 10, 2016, 20:09:57
A to takie małe szczególiki wiele nie zmieniajace albo wyjaśniające ich relacje. W sumie też się domyślałem,że wybudziła się ale fragm z Alto akurat całkiem na plus.Choć w sumie nie wiem czy bardziej nie podobało się mi zakończenie z serialu.

Jeszcze zostało mi do obejrzenia MFB7 choć to bardziej długaśny teledysk niż zupełnie nowa historia.