Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Macross Do you remmeber love? i Macross falshback 2012

Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
dnia: Czerwiec 08, 2012, 08:38:58

Fabuła
Macross: DYRL jest filmem opartym na scenariuszu oryginalnej serii telewizyjnej z 1982 roku, jednakże w przeciwieństwie to tak zwanych filmów kompilacyjnych DYRL jest całkowicie nową produkcją, nie jest zbitką kilku czy kilkunastu epizodów.
Sama historia różni się nieznacznie od tej pokazanej w serii telewizyjnej, zmiany te miały na celu wprowadzić logiczny ciąg di filmu, by osoby, które nie widziały serialu mogły spokojnie obejrzeć ten film, a jest, co oglądać, historia jest spójna, logiczna i mimo iż jest to film kinowy, jest on bogaty w wątki poboczne. Osoby, które nastawią się tylko na akcje, niestety mogą się na filmie zawieść, oczywiście mechów jest sporo, bitew również, jednak to nie na nich opiera się główna oś filmu. Film opowiada o?miłości, poświęceniu i o trudnych decyzjach, jakie człowiek musi podjąć w najtrudniejszych, dla siebie chwilach, a także o tym jak ważna jest szeroko pojęta kultura i co dzięki niej


Postacie
Kolejnym mocnym punktem tego filmu są jego bohaterowie, przede wszystkim nie są to żadni super herosi, tylko ludzie z krwi i kości mający swoje problemy, mający wady. Lubi się wszystkich, bez wyjątku ( no może kuzyn Minmay), mistrzostwem było pokazanie tylu bohaterów serii TV, nakreślić je, dać im głębie, pokazać, że to nie są statyści, a ludzie, a jednocześnie nie zgubić głównych wątków serii, a to bardzo trudne, w zasadzie jedyne, do czego mogę się przyczepić, to pominięcie związku Maxa i Milią, ale może, dlatego, że Milia jest jedną z moich ulubionych postaci, więc dlatego chciałbym jej w filmie więcej. Bardzo podobało mi się przestawienie trójki głównych bohaterów, a w szczególności Hikaru i Misy, (którą uwielbiałem po serii TV), ukazanie początkowych niesnasek między nimi i rozwój ich związku i w końcu zakończenie wątku trójkąta Misa-Hikaru-Minmay, a co do Minmay, nigdy nie byłem fanem tej postaci, ale nie zaprzeczę jest ona ikoną całego uniwersum i trzeba to oddać to tej postaci i bardzo dobrym pomysłem było pokazanie jej już, jako gwiazdy Macrossa a nie Jack do tej sławy dochodzi jak w serialu. Ciekawostką jest to, że Mari Iijima, która ją podkładała, również zrobiła to w anglojęzycznej wersji, jako jedyna Seiu w historii, ( o której będzie osobna notka).
Mechy
Oczywiście jednym z ważniejszych elementów filmu są wielkie roboty, a ich rodzajów jest pełno, ale rzecz jasna główne skrzypce grają Valkirie, które już nigdy ( no, z wyjątkiem Macross Plus) nie doczekały się tak doskonałego przestawienia, gdy widzimy te maszyny w którymkolwiek z trybów czujemy ich lekkość, zwinność, czujemy, że jest to myśliwiec, a niechodząca forteca pokroju Gundama, kolejnym ciekawym mechem są ruchome działa UNSpacy VB-6 Konig Monster (fan C&C mówi sobie w duchu, gdy je widzi ( I?am Juggernaut!!!), Są one bardzo dobrze pokazane, ze szczegółami (jak wszystkie mechy), widzimy plakaty czy napisy zrobione przez operatorów tych maszyn, co tworzy świetny klimat i kończy z całkowitą ich anonimowością, bardzo ładnie prezentują się maszyny Meltran, które posiadają taką samą zwinność jak Walkirie, no i na koniec sam Macross (genialna scena jego transformacji), również oddano wiele szczegółów, nie jest bezkształtną bryłą, można rozróżnić różne sekcje jednostki, no i pokazano logicznie jego mobilność, która nie jest duża, za to rekompensuje ją siłą ognia.



Animacja i Muzyka
Brak mi słów, większość obecnych serii o wielkich robotach, czy jakichkolwiek innych przy Macrossie wygląda ubogo, animacja jest doskonała, ona nie mogła być lepsza i może się mylę, ale ona jest rysowana, a niewygenerowana komputerowo i nie przechodziła tysięcy różnych retuszy. Bardzo dobrze zostało przestawiony Macross City (mieszczący się wewnątrz okrętu), mamy restauracje, kina różnego rodzaju sklepy, domy mieszkalne to miasto jest metropolią i żyje. Macross ma swoją prawdziwą oryginalną animacje, a przestawienie finałowej bitwy między Zentradi a Macrossem porostu wgniata w fotel! Ba uważam, że ten fragment jest tym dla Wielkich Robotów, czym dla kina są bitwy we Władcy Pierścieni.
Mocny punkt filmu, piosenki śpiewane przez Minmay, są klimatyczne bardzo pasują do ogólnego klimatu, i znów przywołam finałową bitwę, podczas której Minmey śpiewa motyw przewodni filmu.


Podsumowanie
Jest to bez wątpienia jeden z najlepszych filmów o wielkich robotach, a moim zdaniem jest najlepszym, mamy w nim wszystko podane w rozsądnych ilościach, akcję, historie, żadne nie dominuje istny złoty środek.
Z czystym sumieniem daje temu arcydziełu kinematografii wystawiam maksymalną ocenę: 10 Tetsujinów.


http://wielkieroboty.blogspot.com/2008/03/super-dimension-fortress-macross-do-you.html


Macross Flashback 2012


Ciężko sklasyfikować tą produkcje, najłatwiej można było by to uznać za profesjonalnie zrobioną AMV, jednakże ta OVA zawiera kilka nowych scen, co powoduje, że nie jest zbudowana tylko i wyłącznie z gotowego materiału, najchętniej bym uznał ją za dodatek do Do You Remember Love? i serii telewizyjnej, gdyż dodatkowy materiał pokazuję, co się stało po bitwie o Macross City pokazanej w drugim sezonie SDF Macross, co więcej, OVA ta posiada fabułę! OVA ta prezentuje nam pożegnalny koncert Minmay, która wraz z Hikaru i Misą, która dowidzi flotą kolonizacyjną, odlatuję w przestrzeń kosmiczną na pokładzie SDF Megaroad-1, a sam koncert, na który składają się najsłynniejsze piosenki z serii TV jak i filmu kinowego, a są one przeplatane fragmentami serii, tak jak Minmay wspominała całą tą historie, również twórcy uraczyli nas sceną jak Minmay po raz pierwszy opuszczała rodzinny dom, by przeprowadzić się do pierwszego Macross City, a także start Megaroad-1, gdzie pojawił się VF-4 jeden z najpiękniejszych Designów w Macross Saga?
Niestety ta produkcja jak na razie definitywnie zamknęła historie Hikaru, Misy i Minmay i jak do tej pory nie zobaczyliśmy dalszych ich przygód, chociaż komiksy Robotech, który powstał na bazie Macrossa kontynuuje ich historie, ale komiksy te nie są wiele warte i nie mają nic wspólnego z uniwersum Macrossa.
Dobrze jest Flashback 2012 obejrzeć zaraz po DYRL, potęguje nastrój, przez co ogląda się tą OVE o wiele przyjemniej?
PS. Uważam, że na tym koncercie Minmay wyglądała najładniej...


http://wielkieroboty.blogspot.com/2008/05/macross-flashback-2012.html