Polski Serwis Mobile Suit Gundam


    internetowa książka telefoniczna

    kwi oprocz tych jakie pojawiaja sie po wpisaniu quot ksiazka telefoniczna do i nigdzie w adnym internecie nie znajdziesz ksiki

  • prawolingo.pl

Macross Delta

Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
dnia: Październik 29, 2015, 18:05:19


Nowa seria tv jest w produkcji od jakiegoś czasu. Doczekaliśmy się też pierwszego trailera z Macross Delta.
https://youtu.be/GMKiLsbWiHY

Pod względem designu postaci jest biednie i strasznie bez polotu. CG też nie najlepsze. Zdaje się,że gorsze niż w Macross F. Design nowych Valkyrii niezły. Póki co szału nie ma, spodziewałem się o wiele lepszych rzeczy tym bardziej,że to Macross,który przyzwyczaił już fanów do solidnego poziomu. Oby chociaż muzyka nie zawiodła bo ta zawsze była genialna.
Mam nadzieję,że jednak nie będzie tak źle bo chyba nie da się zrobić nic gorszego niż Macross 7 XD


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #1 dnia: Październik 30, 2015, 17:45:47
Wygląda słaboprzęciętnie, no ale od Macross F mam na tę serie lekkie uczulenie ;P. CG wygląda jak z gry na PS2... naprawdę słabo...



Cytuj
cyba nie da się zrobić nic gorszego niż Macross 7
Już zrobili. ;) Macross F i do pewnego stopnia Zero :P.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #2 dnia: Październik 30, 2015, 18:08:07
To był w ogóle Macross? Bo jak dla mnie to wyglądało jak muzyczny clipshow i to bardzo słaby.. serio.. elementy fantazy? Gdzie jPop i wielkie roboty w walker-mode? Już bardziej zde-Macross-ować tego nie mogli.. LOL


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #3 dnia: Październik 30, 2015, 18:13:11
Wygląda słaboprzęciętnie, no ale od Macross F mam na tę serie lekkie uczulenie ;P. CG wygląda jak z gry na PS2... naprawdę słabo...



Cytuj
cyba nie da się zrobić nic gorszego niż Macross 7
Już zrobili. ;) Macross F i do pewnego stopnia Zero :P.

Tjaa, nie chcę się kłócić ale MF przy 7 to istne dzieło sztuki.Jedyną rzeczą jaka była świetna w siódemce to muzyka, cała reszta to ledwo średni poziom. No i te powtórki animacji, Destiny przy tym nawet wymięka. Za to Macross Dynamite 7 i po części Macross 7: The Galaxy's Calling Me! były już zdecydowanie lepsze od poprzednika.

W MF troszkę niedomagały modele CG i sama końcówka pozostawiała wiele do życzenia. Każdy wiedział,że to Sheryl powinna wygrać rywalizację, ale jak to często bywa w japo anime o trójkątach miłosnych nie został on rozwiązany w należyty sposób. Cała reszta to już bardzo dobry poziom. Z genialną muzyką Yoko Kanno na czele.

Zero był dobrym Macrossem. Ma najlepsze walki powietrzne i fajną oprawę graficzną. Fabularnie początek rokował bardzo obiecująco ale potem już było tylko dobrze z taką sobie końcówką.
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2015, 18:15:19 wysłana przez Paliodor »


Frankon

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 483
    • Zobacz profil
Odpowiedź #4 dnia: Listopad 02, 2015, 11:19:17
Zero był dobrym Macrossem. Ma najlepsze walki powietrzne i fajną oprawę graficzną. Fabularnie początek rokował bardzo obiecująco ale potem już było tylko dobrze z taką sobie końcówką.
Ekhm... Macross Plus. Walka ćwiczebna i ta nad Macross City nie mają sobie równych.


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #5 dnia: Listopad 02, 2015, 11:30:58
Fakt, całkowicie zapomniałem wspomnieć,że te walki z Zero są zaraz za tymi z M+ .
 Najllepszy Macross jaki wypluł Kawamori we współpracy z Watanabe. Muzyka,oprawa,bohaterowie, design wszystko co najlepsze w Macross podciągnięte do najlepszego poziomu. Szkoda,że nie zrobią jakiejś dłuższej serii stylizowanej na M+ to by było coś.
Gdyby nie te zjeby z Harmony Gold pewnie już dawno mielibyśmy wydanie Blu-ray z ang napisami na rynkach zachodnich. Nie liczę ofc jap wydania,które też co prawda ma napisy ale cena jest zabójcza jak to bywa w przypadku tamtejszych wydań.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 03, 2016, 13:46:59
Niestety ze względu na niekompetencję tutejszej moderacji muszę skopiować swój post za co z góry przepraszam:
Cytuj
Niestety nie mogę znaleźć tematu gdzie była mowa o Delcie więc w razie czego z góry dziękuję za połączenie tematów, aczkolwiek upieram się przy pozostawieniu tej serii w kategorii Super Robo, bo o ile przy wszystkich swoich wadach nawet taki Frontier był jeszcze Real Robo, to ta seria już kompletnie olała pozory bo nie mogę opisać jej inaczej niż w kategoriach Dark Fary Tale. Tzn. seria wciąż ma w sobie jeszcze sporo mroku ale sam pomysł jest tak absurdalny że nie mieści się w żadnych ramach może nie tyle realizmu co racjonalności. Niestety wraz z tą serią Macross ostatecznie padł ofiarą Moe-wazji i należy go porównywać już z innymi seriami o Wojowniczych Pop-celebrytach, a nie z seriami pokroju Gundama który jak na ironię wrócił do formy (szczególnie Thunderbolt). Ogólnie dam szansę bo lubię mroczne baśnie, ale jak ktoś jest fanem Macrossa.. nie tykać nawet kijem!



Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 03, 2016, 21:31:33
Odezwał się koleś, co nie potrafi znaleść odpowiedniego tematu...


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 03, 2016, 22:23:42
Jeden nie umie szukać, drugi nie umie czytać. Dajcie sobie na wstrzymanie. Forum i tak ledwo żyje, więc na cholerę jeszcze uprzykrzać sobie i innym atmosferę niepotrzebnymi docinkami? Zamiast się cieszyć, że ktoś jeszcze posty pisze, to tylko problemy tworzycie gdzie ich nie ma.

A sam Macross zawsze był absurdalny, więc nie wiem co takiego Delta musiała wymyślić, żeby się jeszcze bardziej wybić względem swoich poprzedników.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 03, 2016, 23:42:30
A sam Macross zawsze był absurdalny, więc nie wiem co takiego Delta musiała wymyślić, żeby się jeszcze bardziej wybić względem swoich poprzedników.


Założysz się? To w zasadzie nie będzie spoiler gdy powiem że kolonie targane są atakami przemocy za które odpowiada tajemniczy syndrom (to akurat nie jest takie złe), zaś odpowiedzią na to są bojowe oddziały gwiazd j-popu z super-mocami i obstawą mechów, które to piorą mozgi osób dotkniętych syndromem za pomocą swych piosenek (0_0). Co jak co ale to coś rodem z moe a nie mecha anime. W poprzednich seriach przynajmniej nie dorabiano chorej filozofii do coby nie było aktu kulturowego.


Paliodor

  • Global Moderator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 04, 2016, 14:22:10
Przejrzałem na szybko ten pierwszy epek Delty.
Grafika taka sobie,CG na poziomie Frontiera jeśli nie gorsze. Totalnie nijaki i oklepany design postaci. Fajna muzyka. Debilny pomysł z kawaii j-popowymi gwiazdkami ratującymi świat przed wszelkim złem. Moe inwazja dosięgła również Macrossa.
Zrobił się z tego jakiś Magical Girl j-pop show, a nie Macross. Fakt,muzyka zawsze odgrywała dużą rolę w tych animcach ale tym razem twórcy przegięli pałę idąc w ten zjebany nurt moe słodkich badziewi. Dałbym wiele za serię podobną do Marcoss+ i równie świetnie wykonaną.
Ale i tak obejrzę,w końcu to pierwszy epek więc może w późniejszych odcinkach będzie to bardziej zdatne do obejrzenia. Tjaa,kogo ja chcę oszukać XD


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 06, 2016, 13:07:50
Cytat: REZRO
Tzn. seria wciąż ma w sobie jeszcze sporo mroku ale sam pomysł jest tak absurdalny że nie mieści się w żadnych ramach może nie tyle realizmu co racjonalności.
Cytuj
gwiazd j-popu z super-mocami i obstawą mechów, które to piorą mozgi osób dotkniętych syndromem za pomocą swych piosenek (0_0). Co jak co ale to coś rodem z moe a nie mecha anime.

1. Hologramy istniejące w tym uniwersum od 2009 roku, coraz bardziej skomplikowane.
2. Skafandry z EX-Gear (Macross Frontier) pozwalające na zewnętrzne, ograniczone sterowanie całymi Valkyriami (tutaj mamy mniej skomplikowane drony)
3. Hipnoza Sharon Apple z najbardziej realistycznego Macrossa Plus :P

Zgadzam, że nie jest to klasyczne mecha anime i może się to komuś nie podobać, ale patrząc na poprzednie serie i ich technologię (nawet wyłączając Macross 7) oddział idolek jest tutaj sensowny. Tym bardziej, że bohaterki nie walczą w przestrzeni kosmicznej z przeciwnikami jak to było w Macross 7, a jedynie bronią cywili przed ich chorymi współobywatelami w asyście zwykłych Valkyrii.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 07, 2016, 08:18:48

Zgadzam, że nie jest to klasyczne mecha anime i może się to komuś nie podobać
Macross to jest klasyczne mecha.. ja na razie nie mam zdania bo i znam kilka dobrych moe ale totalnie rozumiem ludzi dla których Macross skończyłby się wraz z tą serią.


ale patrząc na poprzednie serie i ich technologię (nawet wyłączając Macross 7) oddział idolek jest tutaj sensowny.
Technicznie możliwy? Jak najbardziej.. szczególnie w i tak już naciąganych ramach uniwersum. Sensowny? Na poziomie zbroi bikini czyli nonsensowny.


a jedynie bronią cywili przed ich chorymi współobywatelami
I nie można było tego osiągnąć w normalny sposób? Gdy Ranka z Frontiera robiła koncert dla zbuntowanych kosmitów pod osłoną Valkirii to miało to fabularny sens. Gdy mamy do czynienia ze zwykłym praniem mózgu jest to bezcelowe i nonsensowne.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 07, 2016, 10:17:41
Cytuj
Macross to jest klasyczne mecha.. ja na razie nie mam zdania bo i znam kilka dobrych moe ale totalnie rozumiem ludzi dla których Macross skończyłby się wraz z tą serią.

Jak mówiłem kwestia gustu.

I nie nazwałbym tej serii typowym moe, bo wygląd i barwy strojów idolek wynikają po prostu z upodobnienia do prawdziwych japońskich idolek. Same postacie, może nie licząc głównej bohaterki, która ma też odpowiedni wiek, nie przypominają tych puchnych na twarzy, licealnych "loli" widzianych w większości serii.

Lynn Minmay też była wzorowana na kilku prawdziwych piosenkarkach.

Cytuj
Technicznie możliwy? Jak najbardziej.. szczególnie w i tak już naciąganych ramach uniwersum. Sensowny? Na poziomie zbroi bikini czyli nonsensowny.
To nie musi być zbroja, tylko hologram zbroi. Sheryl podczas swoich koncertów wielokrotnie przebierała się na scenie w ułamku sekundy.

Jak mówiłem: to Macross. Sci-fi. Nie trzeba tutaj tłumaczyć, że w kosmosie nie ma powietrza i dźwięku, bo... nie ma, choć BGM-y nam sugerują, że tak jest.

Są bardziej nonsensowne elementy w tym uniwersum jak 2/3 mechów. Macross to miszmass - wrzucono ogromną ilość różnorodną robotów, a na dobrą sprawę tylko Valkyrie nie są nonsensowne. Kiedyś przyklaskiwali to fani mechów, teraz idolki mogą przyklaskiwać fani gatunku magical girls. I jedni i drudzy przyklaskują materiałowi podobnego realizmu.

Cytuj
I nie można było tego osiągnąć w normalny sposób? Gdy Ranka z Frontiera robiła koncert dla zbuntowanych kosmitów pod osłoną Valkirii to miało to fabularny sens. Gdy mamy do czynienia ze zwykłym praniem mózgu jest to bezcelowe i nonsensowne.
Chronienie cywilów za pomocą dronów, podczas gdy oddział Valkyrii jest zajęty rozbrajaniem chorych. Chcesz wysyłać zwykłych żołnierzy, którzy bez wokalu jako ochroniarze mają jeszcze mniejszą szansę z Zentradi?

Patrzysz na idolki jak na jakiś cywilów, o których należy dbać. A tymczasem może są oni kimś w rodzaju żołnierzy, którzy mają normalnie narażać życie?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2016, 10:20:41 wysłana przez 80sLove »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 07, 2016, 11:46:40
Obejrzane... eh... generalnie było ok. dopóki dziewczyny nie zaczęły się zmieniać na modłę Sailor Moon... No i od kiedy w uniwersum Macrossa, muzyka miała jakąś magiczną moc? BO o ile dobrze pamiętam zawsze chodziło o "szok" kulturowy, a nie z powodu jakiś czarów, bo tutaj co chwila jakieś cząsteczki lataj.  Jakoś mi te brakuje większej subtelności... Ale to moje odczucia.

Technicznie za to seria leży, ale w sumie oprócz DYRLa i Plusa, żaden Macross pod tym względem specjalnie nie błyszczał, niemniej CGI jest fatalne.

Nie boja bajka, ale oglądać będę, dla córki Maxa z pierwszego Macrossa, szkoda tylko, że seria wygląda strasznie fatalnie, ale nie spodziewam się, że będzie gorsza od Frontiera, bo to chyba niemożliwe.
Cytuj
Lynn Minmay też była wzorowana na kilku prawdziwych piosenkarkach.
Chyba nawet na jednej, bo za jej głos odpowiadała właśnie Jpopowa piosenkarka.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2016, 11:48:50 wysłana przez Broken Fang »