Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Rezro

Strony: 1 [2] 3 4 ... 38
16
Fanart/Fanfic / Odp: Fan-teorie Rezra
« dnia: Wrzesień 09, 2018, 08:00:45 »
Jeśli kogoś to obchodzi to w związku z finałem ósmego sezonu MLP, sporo się działo.. co ciekawe wiele z moich szalonych spekulacji zdaje się potwierdzać (nie twierdzę że wszystko, cały czas poprawiam detale). A i ciekawostka.. myślę że powiązanie MLP z "Princess Gwenevere and the Jewel Riders" w Polsce znanym jako "Starla i Jeźdźcy" jest więcej niż oczywiste.

17
Hydepark / Rozpruci na śmierć/The Happytime Murders
« dnia: Wrzesień 03, 2018, 19:28:21 »

Idea wulgarnych Muppet'ów to nic nowego z motywem popularnym w kabarecie, pytaniem więc jest czy film przynajmniej jest śmieszny?





Krótka odpowiedź brzmi, nie nie jest. Długa.. nie nie jest :/ W całym filmie jest tylko kilka śmiesznych żartów i nawet filmy które nie są komediami mają lepsze osiągnięcia. Przez większość filmu mamy nudny kryminał rodem z starych seriali policyjnych. Największą zbrodnią tego filmu poza nieśpiesznością, jest to że nawet sam motyw pacynek jest kompletną stratą czasu. W filmie mogła by być jakakolwiek dyskryminowana mniejszość i byłby praktycznie taki sam. Mówiąc wprost, to gimmick i to do tego kompletnie zmarnowany.


Na osłodę: "Kto wrobił królika Rogera" podobny motyw z tym że dotyczący postaci animowanych. Film pod każdym względem lepszy. Z drugiej strony polecam serie "Ted", film w którym perfekcyjnie rozegrano dychotomię pomiędzy byciem wulgarnym a dziecinnym. Zaś jeśli o same wulgarne Muppet'y chodzi to nic nie pobije "Przedstawiamy Feeblesów" w reżyserii Petera Jacksona. Autentycznie dobrą czarną komedię lepszą nawet niż "Death to Smoochy". Tak więc ironicznie jedyna dobra strona tego filmu to to że przypomniał nam o filmach lepszych.


Ocena? Może 4,5.. przez większość filmu byłem po prostu obojętny i to jako osoba lubiąca dziwne filmy, każdy inny powinien wręcz unikać


[kopia]

18
Super Robots / Odp: The Transformers
« dnia: Sierpień 28, 2018, 18:43:07 »
Po Primie było nowe Robots in Disguise. Bardziej pod dzieci ale wciąż solidna seria, którą bodajże chwaliłeś. Oraz ta dziwna trylogia internetowa będąca kontynuacją G1, która mimo wad przynajmniej miała kilka smaczków, np. wyjaśnienie sekretu nieśmiertelności Starscrim'a. Miałem na dzieje że Cyberwerse będzie czymś ala Animated, ale nie.. to jakiś nieudany Carsassin Creed ::)

19
Super Robots / Odp: The Transformers
« dnia: Sierpień 28, 2018, 09:30:25 »
Wyszły pierwsze odcinki Cyberverse i.. eee.. nie zapowiada się za dobrze. Strasznie gimmick'owe i wręcz irytujące. Nie dość że odgrzewają stary kotlet to jeszcze w bardzo niestrawny sposób. Może seria zrobi się znośna później ale na razie mam co do niej niewielkie nadzieje. Czy to źle gdy nabieram ochoty na obejrzenie Armady?

20
Manga & Anime / Odp: Ostatnio oglądałem...
« dnia: Sierpień 22, 2018, 17:59:28 »

Nieobliczalna księżniczka alkoholiczka Beanie i jej uroczy osobisty demon Luci oraz elf Elfo wywalony z hipisowskiej komuny z reklamy czekolady..





..czyli czarna animowana komenda parodiująca klisze fantasy. Ocena? Rzecz gustu. W mojej ocenie całkiem solidne.


(kopia)

21
Fanart/Fanfic / Odp: Fan-teorie Rezra
« dnia: Sierpień 20, 2018, 04:42:59 »

22
Fanart/Fanfic / Fan-teorie Rezra
« dnia: Sierpień 19, 2018, 22:05:19 »
W sumie mogę wrzucić linka do mojego zbioru fan-teorii (uwaga, połowa to MLP i jest zdezaktualizowana):
http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=7736.0


W sumie mogę wrzucić również mój felieton o animacji:
http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=9164.0


Kompilacja fabuły serii Sonic:
http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=6216.0


Próba rozgryzienia Zeldy:
http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=6998.0


Nie pamiętam czy wrzucałem ale co mi tam. Maga-plagiat Megaman:
http://trzynasty-schron.net/forum/index.php?topic=7646.0


Jest jeszcze parę innych luźnych felietonów tematycznych, ale o ile pamiętam te już tu wrzuciłem. Kiedyś miałem jeszcze kompilację fabuły serii Transformers ale obecnie tamtą stronę bojkotuję z powodu idiotów.

23
Manga & Anime / Mega Man: Fully Charged
« dnia: Sierpień 16, 2018, 10:39:25 »
Nowa animowana seria na bazie Megamana.. ugh.



Zacznijmy już na start od tego że grafika która tak ogólnie jest ok, kojarzy mi się z starymi plakatami w których bohater miał z jakiegoś powodu zdeformowaną głowę.


No ale dało by się to przeboleć nitpick'a gdyby historia była w porządku. Niestety postaci nawet nie nazywają się jak na leży, ba! Złoczyńcą nie jest nawet Dr. Wily tylko jakiś buc. Wszyscy jak równo cierpią na syndrom pompatycznej mowy jak w kreskówkach z lat 80'tych. Ba! Megaman ma nawet irytującego robota przydupasa. Serio? Naprawdę nie mógłby on gadać z Roll.. znaczy się Suną przez komunikator? Jej rola w tym kontekście sporo traci na znaczeniu. Co gorsza seria mogła by być dobra, jak choćby Sonic Boom czy Skylanders Academy. Ale całość traci spójność szybciej niż wypowiedzi członków partii rządzącej. Ugh.. jedyną dobrą rzeczą jaką mogę powiedzieć poza całkiem dobrą grafiką (z wyjątkiem samego modelu bohatera) są stylowe przerywniki i muzyka w stylu ośmiu bitów.. ale w praktyce wpienia mnie to jeszcze bardziej że zmarnowali dobry pomysł na serią która jest tak zła!


Nie jestem w stanie dać serii obiektywnej oceny bo mnie wkurza, ale jest ona zdecydowanie poniżej przeciętnej.. może 4-10? Choć nie jestem fanem samej serii to znacznie bardziej polecam MegaMan NT Warrior.

24
Mobile Suit Gundam / Odp: Gundam - amerykański film aktorski
« dnia: Sierpień 14, 2018, 05:13:46 »

Z tego co wiem to nie ma potwierdzenia że to seria UC, więc w sumie należy spodziewać się wszystkiego.


"We are also aware of the cultural movement shaking the U.S. these days"


Lol, przypał od Japończyków, którzy sami z dobrego traktowania kobiet nie słyną.. :laugh:

25
Manga & Anime / Odp: Ostatnio oglądałem...
« dnia: Lipiec 30, 2018, 21:44:58 »
Po dwóch naprawdę dobrych sezonach ten kompletnie ssie, no ale w sumie mam przynajmniej czas by przerobić to co wyszło wcześniej. Tak czy siak, Planet With:





Pewnego przeciętnego dnia, grupa przeciętnych bohaterów zbiera się by za pomocą przeciętnych robotów pokonać przecięty konstrukt obcych który przeprowadza przeciętną inwazję na Tokio. Przeciętny Japoński student staje przed przeciętnym przeznaczeniem i zasiądzie zasiądzie za sterami podobnej maszyny by dokonać nieprzeciętnego zadania pokonania bohaterów pracujących ocalić swą planetę. No bo akurat fabuła jest tylko nieco ponad przeciętna. Ogólnie dobrze smakuje z popcornem.

26
Universal Century / Odp: Gundam The Origin
« dnia: Lipiec 22, 2018, 09:51:45 »
Warto przypomnieć że niedawno wyszedł nowy odcinek Origin'a. Prequel'owa część jest już więc w zasadzie kompletna.

27
Mobile Suit Gundam / Odp: Gundam - amerykański film aktorski
« dnia: Lipiec 11, 2018, 06:28:34 »
Nie przesadzajmy. Wiele zależy od tego co konkretnie będą adoptować? Jeśli będzie to alternatywny timeline to poprzeczka nie będzie jakoś wysoko i twórcy musieliby być idiotami by spaprać sprawę. Jeśli zaś UC a dodajmy że dla wielu tylko to jest tak naprawdę Gudnamem, to również nie powinno być takie trudne jeśli pozostaną przy pierwszym filmie kompilacyjnym lub Originie. Seria zaczyna być skomplikowana dopiero później, a i to tylko dlatego że nie ma dobrego remake'u wydarzeń z 0079 co w mojej opinii powinni zrobić już jakiś czas temu.


Do "Ghost In the Shell" bym tego nie porównywał, bo to było jednak znacznie bardziej złożone dzieło i reżyser który ewidentnie nie wiedział co robi z nawiązaniami do Blade Runnera i spłyceniem z gruntu skomplikowanej geopolityki serii, która de facto jest thrillerem szpiegowskim a nie tylko filmem akcji. Jedyne co mogli by tak naprawdę spaprać pry Gundamie to jeśli zmieniono by serie w film akcji. Co może nie było by niczym nowym, niemniej Gundam jest i był dramatem polityczno-wojennym i bez był by to tylko szkielet jak przy GitS'ie.


Oczywiście mam obawy. Oczywistym problemem np. są Nazistowskie nawiązania Zaonu, choć nawet oryginalna seria z czasem mutuje to w staroświecką arystokrację, więc problemu jak tako być nie powinno. Ale jeśli mam być szczery to niektórzy mylą tu racjonalne obawy hipsterką histerią, bo tyle głupot co już się naczytałem to głowa boli.

28
Chciałbym, ale do bycia milionerem to mi trochę brakuje.. jakoś tak miliona :laugh:

29


Na początek parę kwestii ogólnych. Omawiany tekst jest teoretycznym opisem filmowej adaptacji serii Mother/Earthbound (czyli należy traktować go jako fan-fiction). Jako że z założenia całość ma być bardziej realistyczna w stylu Stranger Things, opis fabuły zawierza szereg zmian w stosunku do oryginału. Opis nie zawiera też szczegółów podroży jako że kwestie wtórne (zależące np. od ilości odcinków). Opis zawiera jedynie kluczowe wydarzenia z serii.


Kolejną ważną sprawą jest to że podjąłem decyzje o pokrewieństwie Nessa i Nintena, co jest jedną z teorii i w sumie dość prawdopodobną choć nie potwierdzoną. Przy tym zdecydowałem się na zmianę imienia Ninten'a na Nathan (oczywiście w praktyce możemy zmienić na cokolwiek co się rymuje i ma sens jako nazwisko lub imię). Ness może być skrótem od imienia Nestor.


Fabuła obejmuje dwie pierwsze gry połączone w jedną całość (Mother 3 jest znacznie bardziej niezależne jako że dzieje się w przyszłości) i może posłużyć jako ew. sequel. Przy czym należy podkreślić że jestem zwolennikiem teorii o tym że seria ta i Pokemony dzieją się w jednym świecie (Creatures Inc. jest wszakże trzecim członkiem Pokemon Company i pracował ekskluzywnie nad Pokemonami od samego początku marki). Scenariusz może być wykonany zarówno z uwzględnieniem tego faktu jak i nie (umieszczę odpowiednie adnotacje). Zakładam że ten fakt powinien być twistem na samym końcu gry i nie powinien być użyty jako element promocji, a nawet wskazanie jest użycie trików filmowych do ukrycia tego faktu do samego końca, co zresztą wpasowałoby się w klimat tajemnicy serii. No to jedziemy:


* Szkic Scenariusza:


- Intro dzieje się w latach 60'tych w których widzimy kilku nieznanych chłopców którzy mają do czynienia z UFO/zjawiskiem paranormalnym. Swoista zapowiedź tego o czym jest film.


- Lata 90'te. Eagleland to zadupiaste Amerykańskie miasteczko jakich wiele. Pewnego dnia w mieście rozbija się meteoryt lądując w pobliskich górach. Dwóch chłopców z psem: Pokey Minch i chłopak nazywany przez kolegów Ness udają się mimo zakazu w góry w poszukiwaniu zaginionego brata Pokey'a.


- Chłopcy odnajdują meteoryt który ku ich zaskoczeniu okazuje się być kapsułą. Z tej wylatuje mały nowoczesny drone, który po podaniu numeru seryjnego przedstawia się jako "Buzz Buzz". Informuje on chłopców że pochodzi z przyszłości w której wybuchła wojna i ten został wysłany by znaleźć kogoś kto byłby w stanie pokonać potężnego obcego najeźdźcę o imieniu Gigas, nim ten się przebudzi.


- Po powrocie do domu chłopcy dostają opierdziel a wściekła pani Minch niszczy Buzz Buzz'a przekonana że to insekt. Ness postanawia jednak konturować misję i poszukać tajemniczych sanktuariów zgodnie z zaleceniem przybysza z przyszłości. (story bits)


(Większość paranormalnych zdarzeń jest ignorowane przez dorosłych, a nawet większość kolegów bohaterów. Myślę też że lepiej by akcja działa się w jednym mieście niż w kilku z nazwami ulic zamiast całych miast. Poza tym równolegle do tej głównej części wydarzeń mamy wydarzenia sprzed trzydziestu lat opowiadane przez narratora mówiącego przez telefon. Na tym etapie trzy historie się przeplatają więc możemy poznawać poszczególne fragmenty w rożnej kolejności z kolejnymi telefonami i stronami dziennika jako tranzytami)


- Lata 60'e (klimat pod pulp-Sci Fi). Chłopiec o imieniu Nathan jest świadkiem zjawiska paranormalnego. Jako że słyszał on podobne historie od dziadka udaje się on do starego gabinetu lekarskiego tegoż skąd zabiera jego dziennik. Tam jest zalecenie by odnaleźć Sanktuaria podobne do tego które wspomniał Buzz Buzz. Chłopak dowiaduje się również z dziennika że:


- Początek XX wieku (klimat pod Lovecrafta). Małomiasteczkowy lekarz Gregor, wraz z żoną Marią zostaje porwany przez kosmitów, a konkretnie eldryczne istoty między-wymiarowe które Gregor nazywa Starman'ami (w rzeczywistości są to mieszkańcy Ultra Space). Ci niespodziewanie dają parze zlecenie wychowania istoty którą Greg nazywa Gigas (w rzeczywistości Mew).


- Obcy nie doceniają inteligencji Grega który po tym jak jego żona ginie w skutek przypadkowego zatrucia chemią, ucieka od obcych. Gigas widzący parę jako swoich rodziców popada w rozpacz co prowadzi do anulowania eksperymentu i wyczyszczenia pamięci Mew'a.


- Lata 50'e Greg powraca do rodzinnej miejscowości i wznawia praktykę lekarską prowadząc opiekę pediatryczną nad kilkoma miejscowymi dziećmi w tym Nathanem (w końcu jego dzieci są już dorosłe i mają swoje dzieci).


- Powrót zaginionego lekarza budzi sensację, jednak dość szybko mieszkańcy zaczynają mieć wątpliwości. Ten w końcu bredzi coś o kosmitach i ludzie zaczynają podejrzewać że ma nierówno pod sufitem a wręcz że mógł mieć związek z zaginięciem żony. Greg ląduje więc w psychiatryku (z którego później tajemniczo znika), zaś podejrzenia mieszkańców częściowo się pokrywają bowiem ten bez ich wiedzy instaluje dzieciom implanty wykradzione od obcych.


- On z żoną sam posiada takowe co pozwalało mu widzieć i komunikować się z obcymi, wiedział on jednak że jest za stary by korzystać z pełni ich mocy, tj. Psioniki (dzieci błędnie odczytują słowo jako PK). Jest to też powód dla którego tylko bohaterowie mogą ich widzieć, gdy wszyscy inni są ślepi na szaleństwo jakie się dzieje w mieście dzięki kontroli umysłów stosowanej przez obcych.


(dalsze story bits'y i w końcu finał)


- Ness z drużyną trafia do Saturn valley, gdzie przyjaciel ojca Nessa Dr. Andonuts prowadzi badania wraz z przyjaznymi różowymi obcymi (Clefairy), które jednak chowają się przed bohaterami, którzy widzą tylko cienie i ruch w tle. Naukowiec opracował wehikuł czasu którego zamierza użyć do cofnięcia się w czasie do momentu gdy Gigas był jeszcze uśpiony, jako że bezpośrednia konfrontacja nie wchodzi w grę. Umysły bohaterów zostają przeniesione do robotów kilka lat w przeszłość (bo wehikułów nie działa na materię organiczną).


- Bohaterowie trafiają do wraku statku gdzie niespodziewanie natrafiają na Pokey Mincha o mehu. Ten również posiadając implant odkrył prawdę o Gigasie niezależnie od Nessa i postanowił przywłaszczyć sobie moc obcego który od lat znajduje się w stanie głębokiej rozpaczy i zemścić się w ten sposób na kolegach. Ci jednak pokonują Pokey'a i niszczą tzw. Apple of Enlightenment. Artefakty pozwalający czytać przyszłości który przekonał Gigasa do wcześniejszej inwazji, co też było ironicznie powodem jego klęski szczególnie że ten pomylił Nessa z Nathanem, którzy jako dzieci wyglądali podobnie.


- Tranzyt do ostatniej rozmowy telefonicznej Nessa z tajemniczym narratorem z bura Dr. Andonuts. Tu dowiadujemy się że ten jest w istocie ojcem Nessa który wie o obcych będąc nikim innym jak Nathanem, ale niefortunne był poza miastem więc opowiedział synowi jak wyglądał przebieg jego własnej walki z Gigasem (czyli historia jaką obserwujemy równolegle do wydarzeń). Od teraz obie sceny się przeplatają (walka z M2/E jest spartolona ale splecenie jej z tą z M1 naprawi problem).


- Nathan nie miał szans wygrać z Gigasem w Necrozmie (jego interface ze statkiem) ale ten miał jedną słabość. Melodia którą cały czas starali się zebrać chłopcy to kołysanka którą Maria mu śpiewała w dzieciństwie. Ta pozornie niewinna rzecz przywróciła pamięć Gigasowi który zdał sobie sprawę że próbował zabić bratanka i popadł w rozpacz pozwalając wygrać Nathanowi.


- Fakt że Gigas nie utracił w pełni pamięci jest również wyjaśnieniem dlaczego jego twory są pulpowe, jako że fan tegoż Gregor opowiadał mu całą masę tego typu historii). Ness ponownie śpiewając kołysankę jest w stanie nawiązać emocjonalną więź z oszalałym Gigasem i wyprzeć próbę przejęcia nad nim kontroli przez Pokey'a.


- Po uspokojeniu Gigasa bohaterowie wracają do teraźniejszości po to tylko by ujrzeć czołgi wjeżdżające do doliny, panikujące Clefairy i dziwnych ludzi w świńskich maskach (tak zawiedli oni, bowiem szaleństwo Gigasa tak naprawdę utrudniało Pokeyowi, który pozostał w przeszłości przejęcie nad nim kontroli). Dowódca Pigmasków ściąga hełm i przedstawia się jako Porucznik Surge wzywając wrogów Pokey Minch Monster Army do poddania się, wyciągając premium ball'e trzymane pionowo w nawiązaniu do loga Pokey'a i przywołując kilka elektrycznych potworów. Ness z kolegami wyciąga jednak z kieszeni otrzymane wcześnie kamienie Dragonite który miał odpowiedzieć do niego gdy nadejdzie czas i przywołują Tao trio (oczywiście bez prawa do Pokemonów te zakończenie będzie inne).


Koniec. Dalej Mother 3 bez większych zmian i faktyczne uleczenie Gigasa przez Lucasa, zakończone powstaniem nowego świata gdzie ludzie i obcy żyją w symbiozie.

30
Mobile Suit Gundam / Odp: Gundam - amerykański film aktorski
« dnia: Lipiec 07, 2018, 06:20:00 »
Nie wiem, czy cieszyć się, czy płakać.


Nie oszukujemy się. Japończycy nie mają takiego doświadczenia w sztuce filmowej jak Amerykanie, więc gniota pokroju G-Saviour raczej nie będzie. Pytaniem pozostaje czy studio będzie w stanie sprostać wizji, czy też popadnie albo w pułapkę zbytniej Hamburgeryzacji (Ghost in the Shell), czy też zbytniej wierności (Speed Racer). Choć era gniotów pokroju Dragon Ball Evolution już minęła.


Jeśli chodzi o Legendary to jest to jedno z niewielu studiów którym można dać kredyt zaufania (oczywiście nie za dużo) i raczej nie wspominałbym tu o Pacific Rim'ach, które jednak były własną interpretacją Super Robo. A raczej wspomniałbym o ich Godzilli, która na poziomie designu była świetna! To w czym film zawodzi to w przypadku ludzkiej części filmu (na serio, gdyby wyciąć jakieś 15 min śmieci ze środka to film był by świetny). Jednak mimo to film był dobry choć nie dla każdego.


PS: Ostatnio zamarzyła mi się adaptacja Earthbound w stylu Stranger Things, w której połączono by fabułę dwóch pierwszych części gier, opowiadając historię Georga, jego w wnuka i możliwe że prawnuka, równolegle ala swoistą kryminalną zagadkę. No i wielkim twistem, choć nie powiedzianym wprost było by to że prowadzi to do Pokemonów (bo to jak najbardziej ten sam universe).

Strony: 1 [2] 3 4 ... 38