Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Gundam Build Fighters

Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 01, 2013, 19:03:03
Nie znam wymienionych serii, starzeję się(jedynie z Yu-gi-oh kojarzę coś minimalnie, że to było o jakiejś karciance), więc to dla mnie żadne porównanie. No to jest wiadome, że chodzi o sprzedaż modeli, jak przy każdej serii. Po prostu trochę szkoda, że marnują budżet na coś takiego i nie otrzymamy przez to jakiejś dłuższej fabularnej serii (nigdy nie było tak żeby naraz leciały dwie różne serie Gundama). O to tutaj chodzi, jak i brak jakiejkolwiek kreatywności. Pewnie, zawsze dzięki temu uda im się przepchnąć różne przeróbki starych modeli. Tym bardziej, że zabierają się za najpopularniesze (Strike, Wing, Char Zaku).


Zresztą, dużo fanów Gundama to osoby dorosłe (a tym bardziej ci, którzy w Japonii oglądali oryginał w czasie pierwszych emisji). Japonia się starzeje, dzieci tam coraz mniej, o ile nie zaczną masowo sprowadzać sobie jakichś murzynów lub muzułmanów :P W takiej sytuacji coraz mniejszy sens ma robienie takich serii skierowanych do młodszych odbiorców.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2013, 19:10:13 wysłana przez Arcling »


Luka

  • Newbie
    • Wiadomości: 26
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 01, 2013, 19:11:21
Oj, jak komuś już tak zależy na solidnej serii, niech sobie poczeka do końca BF, bo w 2014 zaczyna się Origin.

Na popularności ostatnio zyskał Astray, a przynajmniej pompuje go Bandai, wydając Caletvwlcha, nowe moldy HG oraz parę nowych MG (wprawdzie to Premium exclusive, ale i tak).

Cytuj
Zresztą, dużo fanów Gundama to osoby dorosłe (a tym bardziej ci, którzy w Japonii oglądali oryginał w czasie pierwszych emisji). Japonia się starzeje, dzieci tam coraz mniej, o ile nie zaczną masowo sprowadzać sobie jakichś murzynów lub muzułmanów :P W takiej sytuacji coraz mniejszy sens ma robienie takich serii skierowanych do młodszych odbiorców.
Nie powiedziałabym że większość biorąc pod uwagę to, jakie serie wypuszczają (AGE, BF), a przecież nie robią tego ot tak; najpierw robią pewien research, żeby pracować nad czymś, co się sprzeda. Fakt, skierowane dla dzieci są głównie modele BB senshi/SD, ale nowe HG są równie proste, by poradziło się z nim dziecko. Oczywiście Sunrise wie, jak sprzedają się "dojrzalsze" serie (patrz Unicorn), stąd milkują go jak się da i to najprawdopodobniej przesądziło o adaptacji anime Origina.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2013, 19:16:21 wysłana przez Luka »


Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 01, 2013, 19:17:08
Informacja o Originie w 2014 okazała się fałszywa, więc  nie wiadomo, ile jeszcze poczekamy. Nie jest znana też forma serii.


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 01, 2013, 21:49:58
Cytuj
(Strike, Wing, Char Zaku).
Jaki Wing, to przecie przerobiony X. Niby rozumiem narzekania na to, że znów mamy do czynienia z czymś... hmm nazwijmy to mało ambitnym, bo sam chciałbym obejrzeć np. Crossbone'a czy mój wymarzony prequel do Turn A. Ja z oceną powstrzymam się jak wyjdzie, z serią wiąże nadzieje na podstawie pierwszego PV, że parę MSów z lat 90tych otrzyma nowe HG i tyle. Pare epów obejrzę, a nuż okażę się to urocze na ten dziecinny sposób :P.


Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 01, 2013, 21:55:18
O tego Winga chodziło:
http://gundam.wikia.com/wiki/Xxxg-01Wf_Wing_Gundam_Fenice


Dla osób zbierających Gunple jeszcze seria może mieć jakąś wartość ze względu na przeróbki istniejących designów. Jednak dla tych, których interesuje tylko fabuła, zaoferuje tyle co nic.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2013, 21:58:08 wysłana przez Arcling »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 10, 2013, 18:52:24
Cytuj
Killala
 Akiba Gundam Idol that you want to dance & sing with during a Gundam battle.  Her name recognition is low, so to make her name known, she is going to play an active part in the Gundam Battle Championship to be recognized by the world.


<rzyg>


Lees

  • Newbie
    • Wiadomości: 9
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #21 dnia: Październik 11, 2013, 15:26:27
Więcej niż się spodziewałem, tak mogę powiedzieć po 1 odcinku, bardzo fajnie przedstawione walki, przyjemny OST, fabularnie niestety cudów nie ma, ale szczerze z chęcią oglądnę serię do końca.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #22 dnia: Październik 16, 2013, 15:37:55
Czy ktoś mówił coś o "braku cudów" ;D


A tak na serio to choć przewidywalny ten twist z drugiego Epa (choć myślałem że ujawnią to później), to jednak od razu widać że twórcy mają pomysł na serie wykraczający poza zabawki. Mimo wszystko wolę serie które zaczynają się niepoważnie by zacząć być ciekawe, niż serie które udają "powagę" by okazać się chłamem (pieję do SEED'a).


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #23 dnia: Październik 23, 2013, 17:59:44
Jestem po 3 epach.... ehh... jakby to napisać... Franczyzna Gundama osiągnęła swoje dno poprzednia OVA była wesołą ciekawostką a to to jest niby normalna seria TV :/. Generalnie ukazanie Gundamowego półświadka jest zabawne, nawiązania i wykorzystywane modele wywołują u mnie sporo nostalgii walki Gunpli też są fajnie przestawione i efektowne, szkoda ze warstwa fabularna to śmieć na poziomie Pokemonów, i innych zbieranych shitów...


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #24 dnia: Październik 23, 2013, 20:27:29
Ja tam bym na to tak negatywnie nie patrzył, bo to po prostu nie jest normalna seria Gundamowa, a zabawna seria o kolekcjonerach gumpli. Dla mnie franczyza osiągnie dno dopiero jak następne serie będą takie, bo jak dla mnie to po prostu nie jest prawdziwy Gundam. Przypomnę też że Age też na początku było krytykowane, a później seria wyszła na prostą, więc i z oceną bym jeszcze poczekał. PS: O ile pamiętam było sugerowane że odpowiedź na "twist" z trzeciego epa to żart, więc puki co bym się na to nie powoływał (choć przyznam że z początku też mi skoczyła gula jak to zobaczyłem).


Luka

  • Newbie
    • Wiadomości: 26
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #25 dnia: Październik 24, 2013, 21:16:29
A mnie się bardzo podoba, walki są świetne, OST jeszcze lepszy, i wolę by serial traktował się bardziej na luzie niż strasznie poważnie kiedy to nieadekwatne, jak niektóre poprzednie. Póki co odbiór anime jest świetny, po pierwszym odcinku model Gyana został wyprzedany w wielu sklepach w Japonii i sklepach online. Póki co dalej czekam na Gundama Fenice.

Cytuj
Przypomnę też że Age też na początku było krytykowane, a później seria wyszła na prostą
Chyba myślimy o różnych seriach. AGE to wielka klapa.


Arcling

  • Full Member
    • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odpowiedź #26 dnia: Październik 25, 2013, 00:25:33
Age był skopany, dopiero ova Memory of Eden częściowo to naprawiła, ale mimo wszystko wciąż był porażką.


Co do Gundam Build Fighters to technicznie rzecz biorąc jest to "normalny" Gundam, ponieważ jest pełnodcinkową serią. Głównymi, czy może raczej jedynymi, plusami było cameo Ramba Rala i niektóre walki. Nie da się ukryć, że jest to tylko co najwyżej przeciętna reklamówka dla przeróbek modeli znanych maszyn. Sam pomysł z tymi cząsteczkami wpływającymi tylko na modele jest dość głupi, a i też trudno poważnie traktować bohaterów nadmiernie emocjonujących się byle grą.
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2013, 00:29:00 wysłana przez Arcling »


Luka

  • Newbie
    • Wiadomości: 26
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #27 dnia: Październik 25, 2013, 00:36:09
Jak dla mnie Memory of Eden niewiele zmieniło, nie wniosło za dużo nowego. Generalnie postacie AGE były po prostu głupie, a jedyne, które lubiłam to Woolf i Obright (gdzie jest mój Genoace-O, Bandai).

Cameo raczej będzie jeszcze więcej, bo gdzieś w sieci przed premierą pierwszego odcinka pojawił się obrazek Setsuny w mundurku ze szkoły Iori'ego. Same te magiczne cząsteczki bym zrozumiała, ale chwila, w której Ral tłumaczył że reagują tylko na plastik, z którego wykonane są modele Gunpla, to opadły mi ręce. A same postacie to tam nic specjalnego, typowe Yu-Gi-Oh, Beyblade czy inny Danball Senki.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #28 dnia: Październik 25, 2013, 12:39:44
Naprostuję nieco kwestie AGE bo nie podziałałem wcale że była to wybitna seria, a jedynie że na początku zebrała ona straszne baty i dopiero z czasem nieco podstawy do krytyki zmalały. Miałem tym na myśli fakt że i tu z oceną jako "najgorsze dno" poczekałbym mimo wszystko dalej niż do trzeciego epa, a to że AGE było zarówno komercyjną klapą, jak i serią którą od początku było trzeba ratować to już osobne sprawy.


Wracając do Build Fighters: Mówiąc że to nie jest normalny Gundam nie miałem na myśli formalnej klasyfikacji, ale fakt że to po prostu nie jest seria o prawdziwych mecha (przynajmniej jeszcze nie), a o modelarstwie.. tyle. Wyjaśnienie działania systemu w anime jest głupie (choć nie aż tak jak niektórzy myślą, bo pewien sens to ma).. fakt, znacznie więcej sensu miało by VR ale wiem w co celują: Tj. ryzyko straty modelu zamiast zwykłego super-robot, zaś "specjalny plastik" wyjaśnia tu dlaczego są to tylko Gundamy, a nie szerszy biznes. Mimo wszystko coś próbują tu wyjaśniać, zamiast udawać że nie ma nic dziwnego że karty przywołują prawdziwe smoki w środku miasta jak to w tego typu anime często bywa.


Luka

  • Newbie
    • Wiadomości: 26
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #29 dnia: Październik 25, 2013, 14:31:58
No i z tym ratowaniem to nie za bardzo wyszło ;) Bandai prawie rok temu (koniec listopada) ogłosił MG AGE-3 i AGE-FX pokazując prototypy i do tej pory nic nie usłyszeliśmy na ich temat, o czymś to musi świadczyć (choć szkoda, bo AGE-3 nie jest najgorszy). Wg mnie seria miała potencjał, ale od samego początku jej reżyser miał po prostu wywalone na cały projekt i wymyślał rzeczy na poczekaniu, a reszta zespołu musiała je jakoś tłumaczyć dla widza (np. że znikąd w kolonii pojawia się Gafran, który zaczyna atakować mieszkańców). No, dobra, kończę temat, bo się off-top robi.

Rozumiem powód, który stoi za tym, że tylko plastik Gunpli reaguje na cząsteczki Plavsky, ale po prostu zabrzmiało to o wiele mniej prawdopodobne niż fakt, że takie cząsteczki wynaleziono. No i od samego początku myślałam, że to będzie zwykły symulator (tak też było chyba w OVA, nie?), więc kiedy w pierwszym odcinku pokazali zniszczonego HGAC Winga, to nieco się zdziwiłam. Ale fakt, to sprawia, że to nie jest "zwykła" gra. Ej, ale w Yu-Gi-Oh były przecież właśnie hologramy ;) Przez pół serii używali też chyba czegoś w rodzaju rzutników. Ale dobra, nie będę znów schodzić z tematu (i specjalnie bronić YGO).