Ostatnio oglądałem...

Broken Fang

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1153
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Data dodania: Czerwiec 01, 2012, 09:37:53
Nieco rozruszam temat ponownie xD.


Obecnie oglądam na bieżąco 3 generacje Age'a (jak dotąd najlepszą), i Daitrana 3 (oglądam serie Tomino od początku jego kariery jako twórcy, mam już za sobą Zambota 3).

Paliodor

  • Hero Member
  • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Data dodania: Czerwiec 01, 2012, 10:27:36
Obejrzeć wszystko od Tomino to świetna sprawa. Ja póki co mam zaliczony ułamek tego co on stworzył.
A co się tyczy tematu to kończę oglądanie Victory Gundam,a w kolejce czekają Macross 7 i Votoms. Mecha addict :o

Reverieru

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 52
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
Data dodania: Sierpień 02, 2012, 20:14:13
Biomechy z jajek - Isekai no Seikishi Monogatari
Mechowe zbroje bez osłon piersi - Infinite Stratos

Suavek

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1615
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Data dodania: Sierpień 07, 2012, 17:09:38
Czy taka świetna sprawa, to nie wiem. Jak na takim Brain Powerd nie zaśnie, to pogratuluję. Tomino może i stworzył gundumba, ale żadna z niego wyrocznia ani nawet wzorzec reżyserski. Sporo bzdetów mu wyszło, choćby w samym gundumbie, a w dodatku przelewał własne emocje na ekran, co wcale nie wyszło tak dobrze, jak w założeniach by się mogło wydawać.

Przez pryzmat czasu stwierdzam też, że Victory jako 50-odcinkowa seria też był po prostu kiepski. Niestety, ale ilość zgonów i kilka dobrych przesłanek w żadnym wypadku nie przekłada się na jakość czy nawet "mrok" danego tworu. Sam nie wiem dlaczego tak usilnie starałem się znaleźć w tym anime jakieś zalety, kiedy po pierwszych ~7 całkiem znośnych odcinkach całość zaczęła się staczać i nie trzymać kupy. A zdecydowanie najgorszym elementem były kompletnie niezapadające w pamięci postacie. Albo inaczej - zapadające z niewłaściwych powodów.

W kwestii tematu, od dłuższego czasu nie oglądam żadnych "chińskich bajek". Persona 4 obejrzałem przez zamiłowanie do gry, ale to wszystko. Same anime P4A... raczej meh.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 08, 2012, 00:47:08 wysłana przez Suavek »

Paliodor

  • Hero Member
  • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Data dodania: Październik 09, 2012, 15:00:50
Od jakiegoś czasu oglądam Macross 7. I nie powiem niczego sobie. A oprócz tego niedawno skończyłem po raz kolejny oglądać kinówki Zeta Gundam A new translation.
Od poprzedniego razu minęło troszkę czasu i muszę przyznać, że warto było sobie je odświeżyć bo pomimo licznych skrótów fabularnych i zmian, jest to nadal kawał genialnego mecha anime i jedno z najlepszych rzeczy z gundam uniwersum. Na początku troszkę drażnił mnie grey filter wrzucony do wydania DVD z którego miałem wersje ale ogólnie po czasie dało się przyzwyczaić. Jak czytałem miał on za zadanie zniwelować różnice w oprawie między starym i nowo wstawionym materiałem.

Broken Fang

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1153
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Data dodania: Październik 09, 2012, 15:53:14
Skończyłem Ideona, a wcześniej męczyłem się z tą serią długo i nie pozostawiła jakiegoś wielce pozytywnego wrażenia, szczególnie zakończenie było takie... meh...

Z kolei kinówki to zupełnie inna historia, a druga kopie dupę ostro, do tego epickie przedobre zakończenie którego nikt się nie spodziewał, które przyćmiewa to z Turn A czy nawet z Orgussa. Ideona polecam, ale jedynie w postaci filmów, serie TV można nie przetrzymać.

Teraz czas na Xabungle.

« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2012, 15:56:03 wysłana przez Broken Fang »

Paliodor

  • Hero Member
  • Wiadomości: 980
    • Zobacz profil
    • Paliodor's Hobby Blog
Data dodania: Styczeń 02, 2013, 17:01:58
Wczoraj obejrzałem dwa pierwsze odcinki Girls und Panzer. Szczerze to nigdy nie spodziewałem się, że sięgnę po animca z małymi laskami w rolach głównych,bo generalnie nie lubię pozycji typu moe/loli czy jakieś tam school girls stuff ale te połączenie lasek i czołgów jest świetne i ogląda się to całkiem fajnie. Jest tam jakaś "fabułka", do tego ładna kreska, świetnie przeniesione modele czołgów,troszkę humoru i fan service'u. Ogólnie pozytywne zaskoczenie :D

ZychuPL

  • Newbie
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Data dodania: Styczeń 17, 2013, 13:09:39
Po zakupie, chyba rok, obejrzałem wreszcie Ghost in the Shell: Stand Alone Complex 2n2 ! Jak dobrze że jeszcze mi została OAVka

Broken Fang

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1153
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Data dodania: Kwiecień 15, 2013, 20:53:13
 Powoli zbliżam się do zakończenia Aura Battler Dunbine, niemniej recenzja przyda mi się dopiero później, bo i uniwersum Baston Well wymaga nieco większej uwagi. 
  Z innych wieści, zacząłem oglądać dwie całkiem świeże serie TV:

 
Suisei no Gargantia ( Production I.G.)
Bardzo mi się ta seria spodobała i zamierzam oglądać dalej. Nawet nie wiem do czego to tak naprawdę porównać, pierw sądziłem, że będzie to coś w stylu Cadidate for Godess, albo Macross, a potem odwrócenie wszystkiego o 180 stopni. To bardzo miłe zaskoczenie do tego CGI nie razi aż tak bardzo. Z niecierpliwością czekam na następny odcinek. Recka murowana, bo zapowiada się na dobrą serie, ale czego można oczekiwać od twórców animewanych GITSów ;).

 
 
Valvrave the Liberator (Sunrise)
  Póki co pilot za mną, a następny ep za tydzień, ale już mogę zawyrokować co to jest i z czym to się je? to klon Gundama, konstrukcja, bohaterowie, ba nawet fabuła pierwszego odcinka kojarzą się jednoznacznie? naprawdę Sunrise? Choć trochę kreatywności. Choć odcinek mnie zaskoczył w paru elementach i dał mi kilka powodów do oglądania dalej, to jednak nie spodziewam się wiele.
 
  Póki co oglądać będę obie serie równolegle z Tominowskimi produkcjami (w sumie to tylko dwa dodatkowe epy na tydzień), jednak jeżeli będę musiał zrezygnować z czegoś to preniwe Vavrave poleci.

 

HeadshotDeluxe

  • Full Member
  • Wiadomości: 189
    • Zobacz profil
    • DarkRoom - Figure center
Data dodania: Kwiecień 15, 2013, 21:25:34
Nie da się ukryć Valvrave po pierwszym odcinku ostro przypomina Seeda prawie do samego końca. Sam projekt Valvrave wygląda ciekawie ale walki to coś okropnego. W zasadzie nie wiadomo co się dzieje na ekranie. A te czerwonawe smugi zakrywają 90% ekranu przez większość scen batalistycznych (czyżby markowanie braku pomysłu na bitkę?) Kilka ciekawych zwrotów akcji (szczególnie na samym końcu) było doskonałym zabiegiem by oglądający chcieli zobaczyć drugi odcinek.


Po Age podchodzę do nowości z dużą dozą rezerwy ale mam nadzieje że w kolejnych odcinkach szal nieco opadnie i przesadzone efekty specjalne nie zagłuszą możliwie ciekawych pomysłów

Broken Fang

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1153
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Data dodania: Maj 16, 2013, 17:18:47
Skończyłem Dunbine, to jest obejrzałem 47 epów i przejżałem na szybko dwa ostatnie, jakoś nie chciało mi się oglądać tylu zgonów. Ta seria to mistrzostwo, chyba najlepsze co wyprodukował Tomino do Turn A , reckę planuje do eventu o Byston Well. Polecam, genialna seria.

Dalej oglądam Suisei no Gargantia ( Production I.G.) i wciąz mi się podoba, bardzo nietypowe podejście do mechów.

 Valvrave the Liberator (Sunrise), robi się coraz słabsze z każdym epem, mam ochorę zarzucić oglądanie.

Rezro

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 457
    • Zobacz profil
Data dodania: Maj 24, 2013, 16:09:26
Cześć Broken.. jako że mam znowu sezon na Mechy to się wypowiem, obecnie oglądam:



- Suisei no Gargantia i tu pełna zgoda.. seria zapowiada się ciekawie, choć projekt robotów średnio mi leży.


- Ginga Kikoutai Majestic Prince.. ekhm.. seria zaczyna się totalnie dennie (zacząłem ją oglądać tylko dlatego że ma fajne projekty maszyn), ale po kilku odcinkach zaczyna wykazywać potencjał i powody dla których banda frajerów zostaje pilotami zaczynają mieć sens. Zasadniczo jestem pozytywnie zaskoczony, choć zobaczymy co wyniknie z tego w przyszłości.


Obejrzałem też pilot Valvrave ale mnie tak odepchnęło że nie zamierzam kontynuować.

Rezro

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 457
    • Zobacz profil
Data dodania: Czerwiec 24, 2013, 08:20:16
Myślę że bez problemu mogę polecić serię tokusatsu "Garo", opowiadającą historie złotego magicznego rycerza walczącego z pożerającymi ludzi demonami. Seria bez problemu osiąga poziom najlepszych sezonów Kamen Ridera, a zarazem przy tym wyraźnie celuje w młodego dorosłego odbiorcę poprzez klimat horroru i brak większej ilości gadgetów, no może poza gadającym pierścieniem (powiedzmy też że w dolną krawędź Seinen, ze względu na brak epatowania przemocą i seksem). Dużą zaletą serii są dobre efekty specjalne, które jedynie czasem w przypadku wielkoskalowych scen nie zawsze dają radę, ale jak na tokusatsu i tak mamy ponadprzeciętny poziom. Ważną zaletą serii jest też dobry scenariusz, który wciąga i nawet nie widać że seria realizuje w dużym stopniu model "potwora dnia", a to sporo znaczy. Zdecydowanie polecam..


Edit:
Jako uzupełnienie dodam że z czasem efekty specjalne się poprawiają i choć zawsze były dobre to od połowy pierwszej serii jest coraz mniej ewidentnych wad. Poza tym z czasem w serii pojawia się nieco lekkich nagich scen i trochę więcej przemocy, ale wciąż to umiarkowane Seinen. No i nawet jeśli ktoś nie chce jeszcze brać się za serię to polecam film "Red Requiem", jako że dzieje się w oderwaniu o całości i nie trzeba znać szczegółów.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2013, 12:00:28 wysłana przez Rezro »

Broken Fang

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1153
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Data dodania: Październik 26, 2013, 08:51:19
Obejrzałem  Brain Powerd, nazywany niekiedy AntyEvangelionem.... I muszę powiedzieć, że bardzo mi się całość podobała, Tomino i Yoko Kanno to prawdziwy Dreamteam, teraz muszę się parę nocy z serią przespać i napisać recenzje. Na chwilę obecną mocna ósemka.

Rezro

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 457
    • Zobacz profil
Data dodania: Listopad 02, 2013, 21:49:10
Skończyłem właśnie Fate/Stay Night które mi ludzie polecali i muszę przyznać że solidne anime. W oglądaniu trochę przeszkadza widoczna struktura tzw. interaktywnej noweli (tj. anime bazuje na grze), ale fabuła jest bardzo ciekawa. Przy okazji zaliczyłem też film prezentujący inny niż serial wariant historii (jeden z trzech), ale tu już byłem nieco zawiedziony. Z jednej strony początkowe wątki są niemal identyczne i film przez nie po prostu przelatuje, a to po prostu przynudza. Z drugiej zaś strony gdy już akcja się zaczyna rozkręcać to z barku czasu kompletnie nie udało się autorom wyjaśnić przyczyn pewnych wydarzeń i odmiennego obrotu spraw które wydają się oderwane od całości i po prostu dziurawe, itd. Nie czuć po prostu że to decyzje postaci wpływają na akcję, a po prostu wątki których nie było pojawiają się znikąd. Oczywiście obwiniam tu brak czasu, a nie sam materiał źródłowy. Tak czy siak, czas na Fate/Zero które podobno jest najlepszą częścią trylogii co już widzę po tym że opowiada ona o wielu bohaterach jednocześnie, zamiast jednej i to dość słabej centralnej postaci i "haremu" z Fate/Stay Night (na szczęście postacie były ciekawe).


Dodatkowo w końcu skończyłem Chojin Sentai Jetman.