Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Legend of The Galactic Heroes

mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
dnia: Luty 15, 2007, 02:23:32
Lub Ginga Eiyuu Densetsu, czy Heldensagen vom Kosmosinsel. Zdecydowanie jedno z najlepszych anime jakie do tej pory widziałem, przyciągneło mnie od pierwszego odcinka i trzyma dalej. Jest to War Drama z wątkaki politycznymi.
Główna seria liczy 110 odcinków więc świat obszernie przedstawiony i w fabule nie widać żeby twórcom gdzieś się śpieszyło. Seria jest z 1988 roku(i leciała prawie przez 10lat, do 1997 roku) więc animacja jest jak przystało na tamte czasy, bardziej rzeczywista, bez jakichkolwiek deformacji i oczu jak patelni. Jak przytało na tamte czasy efekty nie są tak jak teraz, co nie oznacza że są słabe, to zależy od gustu, animacja jest super(lepsza niż w oryginalnym Gundamie), płynna i dosyć szczegółowa.

Akcja ma miejsce jakieś 1600 lat w przyszłości. Po kilku wojnach populacja Ziemi została bardzo uszczuplona, ludzkosć poszła po prozum do głowy i zaczeła normalnie żyć, naukowcy wymyślili silnik który umożliwia podróżowanie szybciej niż światło i zaczeła się ekspansja na inne układy słonaczne, w 2801 którymś roku zmieniono kalendaż na Space Era(później jest nazywany Universal Century, w skróecie UC ;) oczywiście w tych 3 odcinkach jest znacznie więcej :)
Oprócz 110 odcinkowej serii, są 3 filmy(prequele) i dwie serie po 24 i 28 odcinków(oba side story). Ja na razie oglądam główną serię, jestem gdzieś na 70 odcinku, oglądam odcinki subowane przez Central Anime które ciągle nad nim pracuje, są gdzieś na 95 odcinku.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #1 dnia: Luty 15, 2007, 15:12:09
To tworzy jakąś większą zaplątaną całość czy też jest to bardziej adventure of the week? Bo z tego co piszesz nie mogę się pozbyć skojarzeń z jakimś Star Trekiem czy coś... (takie zboczenie ;p).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #2 dnia: Luty 15, 2007, 18:00:23
To mniej więcej jest historia wojny opopwiedziana z perspektywy dwóch dowódców. Odcinki nie są epizodyczne i tworzą jedną całość.

Od siebie dodam, że seria powstawała przez 10 lat wyłącznie za pieniądze fanów. Z tego powodu płytki LD i DVD osiągają dość zawrotne ceny (taki boxset z 12 płytkami kosztuje około $500).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #3 dnia: Luty 16, 2007, 05:00:27
Zgadza się, wszystko tworzy jedną ciągłą całość :)

O co dokładnie chodzi z tą produkcją za pieniądze fanów?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #4 dnia: Luty 16, 2007, 11:05:02
Seria nie miała sponsora i miała być produkowana z pieniędzy pochodząchych ze sprzedaży płytek. Produkcja mogła zacząć się tylko wtedy, gdy wystarczająca liczba osób zadeklarowała chęć nabycia serii (płacąc przy tym z góry).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 20, 2007, 03:07:12
Kilka godzin temu Central Anime ukończyła całą serię :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 08, 2007, 14:51:58
Jak jesteśmy przy temacie to CA wzieło się za filmy, narazie wydali "My Conquest is the Sea of Stars". Zajeli się też gaidenem "A Hundred Billion Stars, A Hundred Billion Lights" co bardzo mnie to cieszy bo narazie oglądam dostępną już wersje, chyba z tłumaczniem z Hongonskich DVD gdzie miejscami tłumaczenie jest totalnie bez sensu i gdzie nawet imion i nazwisk nie potrafią napisać, np. w ostatnim odcinku gość się przedstawia Otto Frank Von Banshaffe (coś w tym stylu), a w tłumaczeniu: This is Walter Von Shenkopp. A trochę dalej jest tekst, Shenkopp went searching for Shenkopp, lub jakoś tak, piszę z pamięci :P To niestety najmniejszy mankament dostępnego tłumaczenia :/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Kell Aset

  • Newbie
    • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
    • http://www.isa.pl/forum/viewforum.php?f=17
Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 06, 2008, 03:11:17
Raczej nie powiedziałbym że seria jest w stylu Gwiezdnych Wojen, ale w każdym razie to bardzo dobre anime. Ładnie pokazano taktykę dobieraną przez dowódców podczas starć flot, bardzo fajny np. był sposób ataku na pewną fortecę  :!:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Kell Aset »