Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Ghost in the Shell

Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #45 dnia: Marzec 26, 2017, 00:29:28
Masamune Shirow żyje ma się dobrze i rysuje to co kochał od samego początku: Pornole, no i sprzedaje I.G. kolejne pomysły na scenariusze do kolejnych animewanych GITSów oparte na dwóch, trzech historiach z pierwszego tomu mangi...

Jak już napisałem wielokrotnie... Biała Moti to nie jest problem (, fakt brak jakiegokolwiek uzasadnienia takiej Moti w dotychczasowym materiale do analizy na taką nie wskazuje), chyba tylko ludzie o braku zajęć mogą się tego czepić. Ja się bardziej martwię o poziom scenariusza.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #46 dnia: Marzec 26, 2017, 07:57:28
Nie wiem co 80sLove nie podoba się w stylizacji, choć co do kwestii technicznych się zgodzę, oraz z tym że znacznie lepiej by miała kostium w maskującym kolorze navy, a nie takim udającym skórę. Tak czy siak to prolog, a te często są oparte o akcje, stwierdzenie na tej podstawie czegokolwiek poza stroną techniczną jest mało prawdopodobne. Obawy o jakość scenariusza podzielam, ale tak było od początku.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #47 dnia: Marzec 29, 2017, 14:50:44
Okej, według pierwszych recenzji film okazał się drogim cosplayem ^^'

Cytuj
Ghost in the Shell to hollywoodzka superprodukcja oparta na kultowym anime. Amerykańscy krytycy nie są zachwyceni.

[...]

Wszyscy są zgodni, że dostajemy dobre widowisko. Jest dużo świetnych efektów specjalnych oraz efekciarsko zrealizowanych scen akcji w klimacie science fiction. Zwracają uwagę, że ten film to jednak dużo formy, a mało treści. Oparty na wizualnym splendorze, ale pozbawiony mrocznej, poetyckiej głębi oryginału.

Dziennikarz "The Hollywood Reporter" sugeruje, że trójka scenarzystów (wśród nich  Ehren Kruger znany z pierwszych czterech części serii Transformers) zdecydowała się porzucić prowokujące, ciekawe aspekty materiału źródłowego na rzecz efekciarskiej akcji. Dlatego też fabuła skacze od walki do walki bez żadnego rozważania nad istotnymi aspektami fabularnymi.

Dziennikarze uważają, że problemem filmu może być też zbyt wielka znajomość tematu przez widzów. Przez ponad 20 lat od premiery anime, które podbiło świat, wiele produkcji inspirowało się, czerpało i pokazywało pomysły tam zawarte. Zdaniem Mike'a McCahilla z "IndieWire" przez to też Ghost in the Shell sprawia wrażenie bardzo płaskiego tematycznie.

Brak w tym filmie emocji, bo wszystko opiera się na wizualnym widowisku. Trudno kibicować bohaterom czy się przejmować ich losem. To zdaniem krytyków najbardziej boli w finale, który nie jest satysfakcjonujący emocjonalnie.

Ben Croll z "The Wrap" twierdzi, że z dobrym podejściem film może być wielką frajdą. Według niego jest to taka sama sytuacja jak z cosplayem. Twórcy odtwarzają wizualną estetykę z anime bez próbowania nowych pomysłów. Chcą zachwycić tym, jak potrafią wiernie odtworzyć sceny z animacji w wersji aktorskiej.

Źródło: https://naekranie.pl/aktualnosci/recenzje-ghost-in-the-shell-czy-wyszedl-dobry-film-1760631

Okej. Coś, co najbardziej we mnie uderza, bo nie za bardzo przypadała mi część wizualna trailerów (w większości ta komputerowa, tradycyjna scenografia za to mi się podoba, nie licząc stroju Major). Ogólnie każdy element tekstu potwierdza moje wszystkie obawy: nie jest źle, ale to tylko kolejny popcornowy blockbuster.

Czekam teraz na recenzję Broken Fanga ;)


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #48 dnia: Marzec 30, 2017, 07:50:20
Czyli to czego się spodziewałem bo nie spodziewałem się za wiele.. mimo wszystko do adaptacji Death Note która również niedługo wyjdzie mam nieco więcej oczekiwań, ale również daleko tego co było w anime czy mandze.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #49 dnia: Marzec 30, 2017, 18:24:49
Mocno negatywna recenzja film.org.pl
http://film.org.pl/r/ghost-in-the-shell-piekna-katastrofa-106415/

Cytuj
Przekleństwem oglądania remake?u Ghost in the Shell jest znajomość pierwowzoru. Mamoru Oshii stworzył na bazie wizji Masamune Shirow coś tak oryginalnego i pasjonującego, że uproszczona wersja z 2017 roku musi być zawodem. Być może w odwrotnej kolejności ? najpierw sięgając po typowy blockbuster, a dopiero później zgłębiając rewelacyjną historię ? można czerpać z tego filmu więcej radości. Dla mnie, fana, jest to produkcja co najwyżej średnia, której największy atut to piękna oprawa wizualna. Jeżeli tak ma wyglądać aktorski Akira, to trzymam kciuki za porzucenie tego projektu raz na zawsze. Może byłoby lepiej, gdyby ktoś w końcu wziął się na poważnie za ekranizację Neuromancera.
Szkoda, że w żadnej recenzji nie dostajemy porównania do mangi lub SAC.

Angielska recenzja HappyConsoleGamer - gościa, który tak jak ja, jest fanem Macrossa, Megazone 23 i ogólnie starszych anime. Znanego z zatopienia projektu Robotech Academy (po jego filmiku akcja na kickstarterze przestała rosnąć ^^').
https://www.youtube.com/watch?v=BFMKkrYqwTM
Według niego wszystko w filmie jest "ok", ale bez żadnych emocji i głębi.

Są też  niezwykle pozytywne opinie np. "komiksiarzy z youtube'a" - niejakich Ichaboda i Komiksomaniaka, problem w tym, że obydwaj kojarzą mi się z ciepłymi recenzjami adaptacji komiksów Marvela (które mi osobiście już znudziły się, bo jest to zawsze to samo) oraz Przebudzenia Mocy (skończyłem oglądać 20 minut przed końcem filmu, to było zbyt głupie nawet jak na Star Wars). Dodatkowo dostali wejściówki na pokaz przedpremierowy, a więc z automatu jako maluczcy nie będą szczególnie zrażać do siebie dystrybutora. Co widać w tych recenzjach - wielkie rozpływanie się nad elementami wizualnymi, o bolącej kwestii, czyli fabule - kilka zdań. Czyli w sumie na jedno wychodzi - ładne pisanka bez żółtka w środku :P

Osobiście nie miałem wielkich oczekiwań do tej produkcji, nawet nie miałbym nic przeciwko prostackiej fabule, gdyby był przynajmniej jeden porządny zwrot akcji. Weźmy na ten przykład Pamięć Absolutną - zwykły akcyjniak z Schwarzeneggerem, momentami głupawy i zabawny, ale miał mocny plot twist (a nawet więcej jeśli człowiek przemyśli dokładnie fabułe - te głupawe momenty z filmu zaczynają mieć swoją rację bytu ;) ). Nie ma ani jednej recenzji, która coś takiego by wspominała :/

No cóż przynajmniej więcej osób zobaczy wcześniejsze filmy, seriale, mangi. Może nawet powstanie druga część, patrząc jak o filmie głośno (dobre wyniki w box office'ie). Mnie nie ciągnie do kina - minęły czasy, gdy chciało mi się chodzić na średnie filmy. Wolałbym w Polsce premierę filmu Kimi no Na wa., który będąc romansidłem Makoto Shinkai-a ma swoje plot twist i również piękną wizualną i dźwiękową otoczkę, którą chciałoby się zobaczyć/usłyszeć na dużym ekranie ;)


 
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2017, 18:29:14 wysłana przez 80sLove »


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 04, 2017, 22:02:11
Film obejrzany i... eghhhhhhhhhhhhh... no dobra. Wszelkie zarzuty o nadmierną ilość akcji i stylizację uważam za absurdalne. Ludzie jakoś z premedytacją zapominają że w anime też było sporo akcji a stylizacja to rzecz gustu.. jest jednak jedno ale..


Fabuła.. they fuck it up! Ten film to połączenie pierwszego filmu i Arise, które to pasują do siebie jak pięść do nosa.. obie historie zostały wprost zarżnięte i połączone w generyczną chimerę bez polotu. Nie powiem jak bardzo jestem pod tym względem rozczarowany.


Z początku miałem filmowi dać 8/10 ale muszę obniżyć ją do 7/10. Film nie jest tragiczny więc nie może być niżej, ale jest to spory zawód. Zdecydowanie lepiej sobie odpuścić i obejrzeć ww. serie.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 06, 2017, 18:03:07
No to sprawa adaptacji innych klasycznych anime, tym może też Akiry, na jakiś czas załatwiona ;)

Cytuj
Box Office: Dzieciak rządzi w kinach. Porażka Ghost in the Shell

[...]

Podium zamyka debiutujące Ghost in the Shell, które zbiera fatalne 18,6 mln dolarów w USA. Na świecie troszkę lepiej z wynikiem 40,1 mln dolarów. Jednak globalne otwarcie w wysokości 59,1 mln dolarów przy budżecie 110 mln dolarów (+ koszty marketingu) to wielkie rozczarowanie. Jeśli premiera w Chinach 7 kwietnia nie przyniesie mocnych wpływów, twórcy będą musieli liczyć się ze stratami.
Źródło: https://naekranie.pl/aktualnosci/box-office-dzieciak-rzadzi-w-kinach-porazka-ghost-in-the-shell-1774135

Cytuj
Box Office: Ghost in the Shell klapą. Wysokie straty finansowe

Analitycy box office są pewni, że nie ma szans na zwrot kosztów filmu Ghost in the Shell.

Obecne szacunki wpływów z box office dla filmu Ghost in The Shell są bardzo złe. W USA ma osiągnąć łącznie z 50 mln dolarów, a na świecie może ze 150 mln dolarów. Według informacji portalu deadline.com na film wydano? 250 mln dolarów! W tym zawiera się koszt produkcji (oficjalny budżet to 110 mln dolarów, ale mówi się, że sięga on 180 mln dolarów) oraz koszt promocji filmu.

Według analityków hollywoodzka produkcja miałaby przynieść studiu straty w granicach od 60 mln dolarów do 100 mln dolarów. Mowa tutaj o ostatecznych stratach, które producenci odczuwają na własnej kieszeni. Są to obliczenia po odjęciu od powyższych wpływów z box office kosztów dystrybucji oraz kopii dla kin.

Co ciekawe, wychodzi na to, że z całego budżetu Scarlett Johansson dostała aż 15 mln dolarów. Z jednej strony to zrozumiałe, bo to rozpoznawalna gwiazda, ale z drugiej to ona jest jedną z przyczyn porażki filmu w USA przez kwestię tzw. whitewashingu. Dziennikarze deadline.com dokonali obszernej analizy sytuacji i wyszło, że duża wina leży też po stronie słabej promocji. Okazuje się, że współproducent, DreamWorks nie zgadzał się z taką formą promocji Paramountu, która nie działała na odbiorców. Z analiz wyszło też, że przeciętny odbiorca z USA nie rozpoznał Scarlett Johansson w czarnych włosach, bo jest przyzwyczajony do jej wizerunku blondynki. Ostatnim czynnikiem były słabe recenzje.

Najgorsze jest też to, że Ghost in The Shell nie sprzeda się w Japonii. Pomimo oparcia na kultowej mandze i anime, Japońscy widzowie nie są zainteresowani tą aktorską wersją. Szacuje się, że maksymalnie film zbierze w tym kraju 45 mln dolarów.
Źródło: https://naekranie.pl/aktualnosci/box-office-ghost-in-the-shell-klapa-wysokie-straty-finansowe-1779185


Marciosss

  • Full Member
    • Wiadomości: 130
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 06, 2017, 18:32:13
Cytuj
No to sprawa adaptacji innych klasycznych anime, tym może też Akiry, na jakiś czas załatwiona [/size][/color]

Zaoszczędzę na biletach do kian


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 06, 2017, 23:42:18
Nie przesadzajmy bo jest jeszcze Death Note, a w przypadku GitS'a zawiniła produkcja. Ale jeśli Akiry nie będzie to nie będę płakał bo to od początku był debilny pomysł.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 07, 2017, 03:49:39
Zapowiedziano nowe anime Ghost in The Shell. Reżyserią zajmą się Kenji Kamiyama (Ghost in the Shell: Stand Alone Complex) i Shinji Aramaki (Appleseed). Na razie nieznany jest format i data wydania.
http://www.animenewsnetwork.com/news/2017-04-06/ghost-in-the-shell-gets-new-anime-from-kenji-kamiyama-shinji-aramaki/.114481


Marciosss

  • Full Member
    • Wiadomości: 130
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 07, 2017, 07:41:32
GiTS miał tak naprawdę znikomą promocję i wielu ludzi dowiedziało się o nim w dniu premiery


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 09, 2017, 13:22:47
Zapowiedziano nowe anime Ghost in The Shell. Reżyserią zajmą się Kenji Kamiyama (Ghost in the Shell: Stand Alone Complex) i Shinji Aramaki (Appleseed). Na razie nieznany jest format i data wydania.
http://www.animenewsnetwork.com/news/2017-04-06/ghost-in-the-shell-gets-new-anime-from-kenji-kamiyama-shinji-aramaki/.114481

I to chyba jedyne co dobrego przyjdzie z tego czegoś co oglądałem wczoraj. Film mnie wkurzył. Jako adaptacja jest okropna, generalnie film ma jeden główny problem nazywa się Ghost in The Shell... W weekend będę próbował coś nagrać, ale jak ktoś widział materiał Mroowy, to w sumie mam takie samo zdanie, z nieco większą dawką spoilerów i agresji wobec filmu.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 12, 2017, 02:21:11
Film aktorski Ghost in The Shell zadebiutował na trzecim miejscu japońskiego box office'u. Produkcja zarobiła podczas pierwszego weekendu 3,2 miliona dolarów.
http://www.animenewsnetwork.com/news/2017-04-10/live-action-ghost-in-the-shell-film-earns-usd41.3-million-overseas-in-2nd-weekend/.114602




Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 15, 2017, 14:45:38
https://youtu.be/mhUjV1lz0TE

Udało mi się nagrać coś na kształt recenzji/opinii na temat nowego filmu. W skrócie... meh z dodatkiem sporej irytacji. Film niestety ma za dużo problemów z własną tożsamością.


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 17, 2017, 18:58:04
Tymczasem Ghost in The Shell zarobił w trzecim weekendzie wyświetlania w Stanach jedynie 2,4 miliona dolarów. Tak sobie myślę, że mogli zrobić wszystko odwrotnie.

1. Nie reklamować filmu tak, jakby był kierowany do fanów, bo fanbaza GiTS-a nie jest znowu taka duża, a ich głos jednocześnie najbardziej głośny przy ocenie produkcji (zwłaszcza, że wśród nich są też piszący recenzje).
2. Zremakekować fabułę z filmu z 1995 roku (nie tylko pod względem scen, ale też fabuły) uzupełniając ją o nowe sceny akcji i wątki, bądź zabrać się za historie z SAC. Ewentualnie jak mówiłem w ogóle nie bawić się w upodabnianie się do oryginału.

Wydaje mi się, że ta produkcja bez akceptacji fanów nie miała szans zagrać, bo kogo zwykłego obchodzi jakiś GiTS? W przeciwieństwie do takiego Spider-mana, którego możesz spotkać w komiksie, kreskówce, na majtkach i koszulce, znajomość Ghosta jest nikła i nie miała szans zarobić ogromnych pieniędzy w pierwszym tygodniu, a co dopiero po dostaniu prosto w pysk od fanów.