Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Ghost in the Shell

Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #30 dnia: Marzec 10, 2017, 20:56:12
Cytuj
Tyle że to mówi tylko o dalszym istnieniu etniki, o prywatnych gustach i rozłożeniu podróżnych już nie.
Podziały etniczne w takim świecie jak GITS raczej tym bardziej powoduje, chęć pozostania w swojej skórze. Tym bardziej, że skoro to Japonia dominuje to cóż... w sumie przecie to raczej biali by się upodabniali do Azjatów, albo jak na każdego porządnego biznesmana wybierają artyciało  typu Jameson :).


Cytuj
No bo Motoko na dobrą sprawę przypominała wszystko tylko nie Japonkę..
Buhehehe... pokaż mi jedną postać z anime, która przypomina jakąkolwiek narodowość xD. Dla mnie zawsze była Japonką ot subtelne rysy twarzy i takie tam. Przypominam, że Amuro jest niby na wpół amerykaninem na wpół Japończykiem i w cholerę tego nie widać, jak zresztą w każdym animcu, nawet w tych  ultra realistycznych. Już nie mówiąc o tym, że w SACu Moti swoje pierwsze artyciało miała mocno zbliżone wyglądem do wersji dorosłej. W mandze zresztą była bardzo cóż... wschodnia.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #31 dnia: Marzec 11, 2017, 11:17:32

Podziały etniczne w takim świecie jak GITS raczej tym bardziej powoduje, chęć pozostania w swojej skórze.
No właśnie.. w przypadku Mokoto nie ma czegoś takiego jak "jej skóra". O tym cały czas mówię. To dlaczego wybrała taki a nie inny wygląd można uzasadnić zaś na 100 i 1 sposobów bo i na dobrą sprawę nie ma to znaczenia.


Dla mnie zawsze była Japonką ot subtelne rysy twarzy i takie tam.
A dla mnie zawsze była cyborgiem o "not give a shit" rysach twarzy.


Przypominam, że Amuro jest niby na wpół amerykaninem na wpół Japończykiem i w cholerę tego nie widać
A niby dlaczego by miało? To bardziej zależy od wychowania i ogólnej edukacji.. niczym rzadkim są biali co wiedzą więcej o Japonii niż Japończycy i na odwrót. A w tym przypadku Japonia i jej kultura nie stanowi nawet dziesiątych skrzypiec, bo to cyberpunk.


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #32 dnia: Marzec 11, 2017, 11:51:30
eh... Znów wracając do mangi: Moti korzysta z formy dosyć popularnej, wręcz masowo wychodzącej z fabryki, tyle, że jest w cholerę podrasowane:


(Znów sorry, za brak skanu wersji polskiej, manga 120 km ode mnie :'( )

Dodatkowo gdy Moti zmieniała ciało w 2GiGu, również pojawiła się uwaga, że to dość popularny model artyciała i bodaj czy nie zmieni na cuś bardziej trendy, czy coś takiego. A biorąc pod uwagę fakt, że było nie było w świecie GiTSa SAC Moti jest jednym z pierwszych cyborgów (cyborgizacja jak miała kilka lat), to raczej na pewno jej artyciało jest wzorowane na jej pierwotnym wyglądzie/w późniejszych latach w udoroślanej wersji. Nie sądzę aby w Japonii popularnym modelem były artyciała o białym kolorze skóry, tym bardziej (biorąc pod uwagę świat SAC) z dużym prawdopodobieństwem Moti posłużyła właśnie za wzór dla tych modeli artyciał.

Dodatkowo... cóż patrząc po GITSach prawda jest taka, że pełnych cyborgów, nie ma wcale tak strasznie za trzęsienie jakby się mogło wydawać.

Zatem Rezro, proszę Cię, może najpierw sobie te swoje domysły pierw sprawdź u źródła, a potem przestawiaj je jako niepodważalne fakty...

Cytuj
y dlaczego by miało? To bardziej zależy od wychowania i ogólnej edukacji.. niczym rzadkim są biali co wiedzą więcej o Japonii niż Japończycy i na odwrót.
A co ma wspólnego zachowanie i edukacja z kolorem skóry i rysami twarzy?

Hehehe... ale się dyskusja wywiązała z czegoś tak nieistotnego jak kolor skóry xD.
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2017, 11:53:27 wysłana przez Broken Fang »


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #33 dnia: Marzec 11, 2017, 15:55:31
Tymczasem pojawił się kolejny trailer Ghost in The Shell, w którym wspomina się, że Motoko będzie polować i będzie celem polowania. Mniejsza o to - mam nadzieję, że te CGI  i green screen w zwiastunie jest jeszcze niedorobiony, bo momentami nie wygląda to wcale lepiej niż w niektórych, japońskich live action (scena skoku z zwierzowca, ostrzeliwanie, no i bardziej - scena kucania na wierzowcu itd.). Wygląda to dla mnie jak produkcja na którą zbierano kasę na kickstarterze, a jedynie momentami, gdy widzę prawdziwą scenografię przypominam sobie, że to oficjalny film. Widać, że produkcja nie dostała tylu kasy, co amerykańskie adaptacje komiksów. Dlatego właśnie nie podoba mi się za bardzo pomysł z kopiowaniem scen z animacji, gdzie nie czujesz takiego dysonansu postaci z otoczeniem. Wiem, że efekty to nie wszystko, ale łatwiej mi byłoby, gdybym nie miał do czego porównywać tych fragmentów.
https://www.youtube.com/watch?v=jsTt618JHsw




Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #34 dnia: Marzec 11, 2017, 20:26:32

A biorąc pod uwagę fakt, że było nie było w świecie GiTSa SAC Moti jest jednym z pierwszych cyborgów (cyborgizacja jak miała kilka lat), to raczej na pewno jej artyciało jest wzorowane na jej pierwotnym wyglądzie/w późniejszych latach w udoroślanej wersji.
Wybacz ale to spekulacja i to naciągana. Wszyscy z premedytacją ignorują że ciała nie mają tu żadnego związku z umysłem i można je swobodnie zmieniać. Co więcej w przypadku cyborgizacji za dziecka ostateczny wygląd tym bardziej nie ma znaczenia, bo nie działają tu czynniki jak przyzwyczajenie czy publiczna rozpoznawalność.


Nie sądzę aby w Japonii popularnym modelem były artyciała o białym kolorze skóry
Oczywiście nie ale jak mówiłem można to łatwo uzasadnić, np. przed przejściem do Sekcji 9 infiltrowała zachodnią korporację, a jako że ma ona gdzieś jakiego ciała używa więc została w jakim skończyła robotę. Unexciting problem solved!


tym bardziej (biorąc pod uwagę świat SAC) z dużym prawdopodobieństwem Moti posłużyła właśnie za wzór dla tych modeli artyciał.
Jakim cudem skoro w zasadzie to nigdy nie miała ona jako tako ciała? (nie licząc wczesnego dzieciństwa) Większość ludzi zaczyna od standardowych implantów i protez, po czym niektórzy przerzucają swoje mózgi do czegoś co jest w zasadzie androidem (przeważnie choć nie zawsze o dawnym wyglądzie). Skoro u Mokoto ten proces zaczął się w dzieciństwie to nie miała ona wykształconego ciała, a potem jak została przerzucona do nowego to zmieniała ona je jak rękawiczki. Przypominam że była choćby Arabem.


Dodatkowo... cóż patrząc po GITSach prawda jest taka, że pełnych cyborgów, nie ma wcale tak strasznie za trzęsienie jakby się mogło wydawać.
Oczywiście ale co ma piernik do wiatraka?


Zatem Rezro, proszę Cię, może najpierw sobie te swoje domysły pierw sprawdź u źródła, a potem przestawiaj je jako niepodważalne fakty...
Czy ty na serio nie trollujesz? Bo właśnie dowiodłeś mojego punktu, choć może to dlatego że nie załapałeś że ja mówię o filmie aktorskim w kontekście oryginalnej serii.. nie wiem jak słowo "fakt" ma tu nawet zastosowanie.


Cytuj
y dlaczego by miało? To bardziej zależy od wychowania i ogólnej edukacji.. niczym rzadkim są biali co wiedzą więcej o Japonii niż Japończycy i na odwrót.
A co ma wspólnego zachowanie i edukacja z kolorem skóry i rysami twarzy?
No właśnie też mnie to zastanawia? Bo jakoś ludzie nie łapią tu że Japończyk to narodowość a nie rasa.


Hehehe... ale się dyskusja wywiązała z czegoś tak nieistotnego jak kolor skóry xD.
Dokładnie  ;D


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #35 dnia: Marzec 11, 2017, 21:13:28
Cytuj
Wybacz ale to spekulacja i to naciągana.
Czemu, jasno było powiedziane, że operacja na małej Moti była jednym z pierwszych tego typu, a jeżeli tak było to jest oczywiste, że model masowy siłą rzeczy nie mógł istnieć.

Cytuj
Jakim cudem skoro w zasadzie to nigdy nie miała ona jako tako ciała? (nie licząc wczesnego dzieciństwa) Większość ludzi zaczyna od standardowych implantów i protez, po czym niektórzy przerzucają swoje mózgi do czegoś co jest w zasadzie androidem (przeważnie choć nie zawsze o dawnym wyglądzie). Skoro u Mokoto ten proces zaczął się w dzieciństwie to nie miała ona wykształconego ciała, a potem jak została przerzucona do nowego to zmieniała ona je jak rękawiczki. Przypominam że była choćby Arabem.

No proste, wzięli jej wygląd jak była małą dziewczynką i postarzyli na różnych programach graficznych, proste, ja tu żadnego cudu nie widzę, mieli punkt wyjścia i pojechali dalej. Moti która nigdy nie miała ciała, to tylko w Arise ;).

Cytuj
a jako że ma ona gdzieś jakiego ciała używa więc została w jakim skończyła robotę. Unexciting problem solved!
Eee... to mocno zależy, którego GITSa bierzemy pod uwagę, jeżeli chodzi o mangę i film to nie przeskakiwała z ciała do ciała co chwilę do momentu fuzji z projektem 2501. w SACu jej zdalnie sterowane skorupy pojawiły się w 2GiGu, jedynie w Arise był motyw, że Moti zaczęła się gubić w tym kim jest. A co do tego, że ma gdzieś jakiego ciała używa... Też w zasadzie chyba nie (nie licząc 1,5 czy Gitsa 2(Manga), na pewno nie w SACu, gdzie choć wprost nie jest to powiedziane Moti przywiązuje właśnie uwagi do sentymentalnych szczegółów. (chociażby zegarek). Nie wspominając, że te zdalnie sterowane ciała zawsze mają jakieś elementy wspólne.

Cytuj
Czy ty na serio nie trollujesz? Bo właśnie dowiodłeś mojego punktu, choć może to dlatego że nie załapałeś że ja mówię o filmie aktorskim w kontekście oryginalnej serii.. nie wiem jak słowo "fakt" ma tu nawet zastosowanie.
heh, to że np. piszesz z pełnym przekonaniem, że to projekt 2501 był tworem amerykanów, i inne drobniejsze sprawy, ja tam staram się zazwyczaj potwierdzić rzeczy o których piszę.

Zdefiniuj oryginalna seria, bo to w przypadku GiTSa dość trudne, bo w zasadzie każda nowa ekranizacja, to zupełnie inna interpretacja mangi numer 1 (czasami wątki z 1,5 też się trafiają).


Cytuj
przed przejściem do Sekcji 9 infiltrowała zachodnią korporację, a jako że ma ona gdzieś jakiego ciała używa więc została w jakim skończyła robotę. Unexciting problem solved!
Tak i przy okazji narażać się na to, że ktoś ją na ulicy rozpozna, skoro zmieniła zadanie/prace i ma w dupie jak wygląda, to czemu znów ne zmieniła artyciała xD.

Mnie tam Scralett wcale nie przeszkadza, ona na prawdę nie będzie problemem tego filmu, tych pewnie będzie znacznie więcej i nie będą to problemy z etnicznością poszczególnych bohaterów.




Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #36 dnia: Marzec 12, 2017, 13:33:23

Czemu, jasno było powiedziane, że operacja na małej Moti była jednym z pierwszych tego typu, a jeżeli tak było to jest oczywiste, że model masowy siłą rzeczy nie mógł istnieć.
Ale to nie ma nic do rzeczy. Model masowy mógł wyglądać dowolnie.


No proste, wzięli jej wygląd jak była małą dziewczynką i postarzyli na różnych programach graficznych, proste, ja tu żadnego cudu nie widzę, mieli punkt wyjścia i pojechali dalej. Moti która nigdy nie miała ciała, to tylko w Arise.
Nie mówię o stronie technicznej tylko praktycznej, a tu było to po prostu zbędne. No i skoro było to w Arise to i można tego użyć. W końcu my tu nie mówimy o spójności mang i anime, a o adaptacji filmowej.


Eee... to mocno zależy, którego GITSa bierzemy pod uwagę, jeżeli chodzi o mangę i film to nie przeskakiwała z ciała do ciała co chwilę do momentu fuzji z projektem 2501. w SACu jej zdalnie sterowane skorupy pojawiły się w 2GiGu, jedynie w Arise był motyw, że Moti zaczęła się gubić w tym kim jest.
A no właśnie, my tu mówimy o potencjalnej aktorskiej adaptacji filmowej. Czyli mamy sporą swobodę w doborze elementów i skoro coś się pojawiło to można to wykorzystać.


A co do tego, że ma gdzieś jakiego ciała używa... Też w zasadzie chyba nie (nie licząc 1,5 czy Gitsa 2(Manga), na pewno nie w SACu, gdzie choć wprost nie jest to powiedziane Moti przywiązuje właśnie uwagi do sentymentalnych szczegółów. (chociażby zegarek). Nie wspominając, że te zdalnie sterowane ciała zawsze mają jakieś elementy wspólne.
A nie pomyślałeś może że jest tak właśnie dlatego że zmieniała ona cały czas przed przejście do Sekcji 9? Sentyment mógł być dla niej kotwicą pozwalającą nie utracić poczucia tożsamości.


heh, to że np. piszesz z pełnym przekonaniem, że to projekt 2501 był tworem amerykanów, i inne drobniejsze sprawy, ja tam staram się zazwyczaj potwierdzić rzeczy o których piszę.
Przecież wyjaśniłem już ze zawiodła mnie pamięć, a że wątek jest sam w sobie debilny to po co mam uważać? W końcu nikt nie przedstawił mi racjonalnego powodu dla którego Mokoto nie mogła by być biała, a próbując dowieść że jest inaczej tylko potwierdzają moje argumenty i czepiają się pierdół.


Tak i przy okazji narażać się na to, że ktoś ją na ulicy rozpozna, skoro zmieniła zadanie/prace i ma w dupie jak wygląda, to czemu znów ne zmieniła artyciała xD.
No bo skoro ma to gdzieś to nic nic robienie zazwyczaj ma więcej sensu niż robienie? A co do rozpoznawalności to co z tego.. dawno po operacji, a sobowtór Elvisa to nic nowego. Skoro jej praca nawet nie dotyczy już tych spraw to kogo to obchodzi?


Mnie tam Scralett wcale nie przeszkadza, ona na prawdę nie będzie problemem tego filmu, tych pewnie będzie znacznie więcej i nie będą to problemy z etnicznością poszczególnych bohaterów.
Dokładnie, to w czym problem?


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #37 dnia: Marzec 12, 2017, 14:13:11
Cytuj
Ale to nie ma nic do rzeczy. Model masowy mógł wyglądać dowolnie.
Na pewno w kraju tak jednoetnicznym i przy okazji dość nacjonalistycznym jakim jest Japonia model cyborga masowej produkcji będzie biały... jasne.

Cytuj
A nie pomyślałeś może że jest tak właśnie dlatego że zmieniała ona cały czas przed przejście do Sekcji 9? Sentyment mógł być dla niej kotwicą pozwalającą nie utracić poczucia tożsamości.
W SACu, filmowych GITSach jak i mangach NIGDY nie było powiedziane, że Motoko zmieniała często ciała. Zresztą w SACu, nawet jak korzystała z tych dodatkowych, to zawsze one były zdalnie sterowane i nigdy defacto nie opuściła swojego natywnego artyciała. Jedynie kiedy przeskakiwała z ciała do ciała było tylko w Arise.
Cytuj
W końcu nikt nie przedstawił mi racjonalnego powodu dla którego Mokoto nie mogła by być biała, a próbując dowieść że jest inaczej tylko potwierdzają moje argumenty i czepiają się pierdół.
Uważaj, co chcesz, osobiście mam do tego inne odczucia, ale twoja wola, nie chce mi się już specjalnie gadać o tej pierdole, ale jak będę czytał Twoje wypowiedzi z serii, których nie znam, tak dobrze jak GITSa, to będę podawane przez Ciebie przykłady traktował z ogromną ostrożnością i dozą nieufności.

Dla mnie w zasadzie EOT, wrócę jak obejrzę nowy film.
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2017, 14:15:12 wysłana przez Broken Fang »


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #38 dnia: Marzec 12, 2017, 16:06:37

Na pewno w kraju tak jednoetnicznym i przy okazji dość nacjonalistycznym jakim jest Japonia model cyborga masowej produkcji będzie biały... jasne.
No ale co ma kolor skóry do rzeczy, bo absolutnie nic. To w końcu nie tak że wszystkie cyborgi wyglądają tak samo, a niektórzy zachorują się tu jakby Japończycy mieli cztery ręce byle tylko dowieść swój wątpliwy punkt. Rysy i kolor skóry to detal kosmetyczny i jest to fakt tak oczywisty że dziwi mnie że muszę go przywoływać.


W SACu, filmowych GITSach jak i mangach NIGDY nie było powiedziane, że Motoko zmieniała często ciała. Zresztą w SACu, nawet jak korzystała z tych dodatkowych, to zawsze one były zdalnie sterowane i nigdy defacto nie opuściła swojego natywnego artyciała. Jedynie kiedy przeskakiwała z ciała do ciała było tylko w Arise.
Czyli mój punkt podtrzymany. To zabawne z jaką premedytacją odmawiasz dojrzenia słonia w pokoju i przekierowujesz dyskusję z dala od jej sedna.


Uważaj, co chcesz, osobiście mam do tego inne odczucia, ale twoja wola, nie chce mi się już specjalnie gadać o tej pierdole, ale jak będę czytał Twoje wypowiedzi z serii, których nie znam, tak dobrze jak GITSa, to będę podawane przez Ciebie przykłady traktował z ogromną ostrożnością i dozą nieufności.
Wybacz ale mam głęboko w d*e twoje opinie bo nie o nich tu mowa. Nie ma obiektywnego powodu by Mokoto nie mogła być w filmie biała, to jest coś sam potwierdziłeś swoimi argumentami. I sam fakt że ta debilna z gruntu rozmowa spotkała się z tak ostrym zaparciem z twojej, sprawia że tylko chce mi się śmiać.


I nawet nie skomentuję tego żałosnego ataku "na zaufanie", a czystej przyzwoitości tą bezcelową debatę już teraz zakończę..
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2017, 17:02:22 wysłana przez Rezro »


Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1178
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
Odpowiedź #39 dnia: Marzec 12, 2017, 18:30:11
Obawiam się, że używamy tych samych argumentów żeby udowodnić dwie różne rzeczy.

Cytuj
No ale co ma kolor skóry do rzeczy, bo absolutnie nic. To w końcu nie tak że wszystkie cyborgi wyglądają tak samo, a niektórzy zachorują się tu jakby Japończycy mieli cztery ręce byle tylko dowieść swój wątpliwy punkt. Rysy i kolor skóry to detal kosmetyczny i jest to fakt tak oczywisty że dziwi mnie że muszę go przywoływać.

Kolor skóry MA coś do rzeczy. Gdybyśmy mówili o wymyślonej Nibylandii to bym się z tobą zgodził. Jednak mamy do czynienia ze światem, który bezpośrednio nawiązuje do świata rzeczywistego. To są fakty. Wysłałem wcześniej skany z mangi. Akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, dokładnie Japonii. Wzmianka o podziałach etnicznych nie jest bez powodu. Ma za zadanie uświadomić nam, że teraźniejsze konflikty z naszego świata występują też tutaj: dyskryminacja, wojny religijne, zamachy terrorystyczne.

Oboje się zgodziliśmy, że Moti nie zależy na wyglądzie skorupy, że używa masówki z fabryki. I tutaj nasze poglądy się rozbiegają. Według ciebie to oznacza, że może mieć jakikolwiek wygląd. Według mnie nie. Dlaczego? Właśnie z powodu świata przedstawionego. Społeczeństwo, którego częścią jest major będzie generować popyt na skorupy o japońskich cechach fizycznych. Japonia jest mocarstewm w tym świecie i japońskie rysy twarzy będą przez to cenione.

Cytuj
a niektórzy zachorują się tu jakby Japończycy mieli cztery ręce byle tylko dowieść swój wątpliwy punkt

Nie, Japończycy nie mają czterech rąk ale mają charakterystyczne cechy fizyczne. Azja wschodnia to nie jest wymieszana Europa. Koreańczyk i Chińczyk od razu rozpoznają z kim mają do czynienia. Uprzedzę od razu twój argument, że mówimy o wymyślonym świecie. Faktem jest, że anime bezpośrednio nawiązuje do rzeczywistych konfliktów i nie można tego zignorować.

Cytuj
Nie ma obiektywnego powodu by Mokoto nie mogła być w filmie biała, to jest coś sam potwierdziłeś swoimi argumentami. I sam fakt że ta debilna z gruntu rozmowa spotkała się z tak ostrym zaparciem z twojej, sprawia że tylko chce mi się śmiać.

Podałem wyżej obiektywne powody, dla których Moti nie powinna raczej być biała. Jest to świat przedstawiony. Nie zrozumiałeś tego i zinterpretowałeś inaczej moje wypowiedzi. Jestem świadom tego, że studio amerykańskie postanowiło wybrać popularną i sprawdzoną aktorkę na główną rolę jednak fakt jest taki, że tekst źródłowy dokładnie przedstawia nam gdzie się rozgrywa akcja i jak wygląda sytuacja społeczno-polityczna. Gdyby chcieli zachować wierność materiałowi źródłowemu Moti byłaby w skorupie przeciętnej japonki.

Stąd też moje "ostre zaparcie", które cię śmieszy. Zależy mi żeby film wyszedł dobrze ponieważ lubię GITSa. Nie próbuję cię przekonać, że kolor skóry aktorki to najważniejsza rzecz na świecie (bo nie jest wielce istotna), jednak dużo mówi o tym jakie podejście ma studio do franczyzy, które bardzo lubię.


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 573
    • Zobacz profil
Odpowiedź #40 dnia: Marzec 12, 2017, 22:02:16

Obawiam się, że używamy tych samych argumentów żeby udowodnić dwie różne rzeczy.
Dokładnie, ja na temat a ty nie wiadomo co próbujesz dowieść..


Kolor skóry MA coś do rzeczy. Gdybyśmy mówili o wymyślonej Nibylandii to bym się z tobą zgodził. Jednak mamy do czynienia ze światem, który bezpośrednio nawiązuje do świata rzeczywistego. To są fakty.
Fakty są takie że w świecie rzeczywistym nie kamienuje się w Japonii białych i choć biała agentka była by czymś nietypowym to na dobrą sprawę nie ma to praktycznego znaczenia.


Wysłałem wcześniej skany z mangi. Akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, dokładnie Japonii. Wzmianka o podziałach etnicznych nie jest bez powodu. Ma za zadanie uświadomić nam, że teraźniejsze konflikty z naszego świata występują też tutaj: dyskryminacja, wojny religijne, zamachy terrorystyczne.
Oczywiście, w Afganistanie choćby. Japonia jednak to cywilizowany kraj nie zaś bantustan. Najgorszą rzeczą jest tam zignorowanie.


I tutaj nasze poglądy się rozbiegają. Według ciebie to oznacza, że może mieć jakikolwiek wygląd. Według mnie nie. Dlaczego? Właśnie z powodu świata przedstawionego. Społeczeństwo, którego częścią jest major będzie generować popyt na skorupy o japońskich cechach fizycznych. Japonia jest mocarstewm w tym świecie i japońskie rysy twarzy będą przez to cenione.
Ale co ma piernik do wiatraka? To że blond włosy są w cenie nie znaczy że każdy jest blondynem. Twój argument znowu jest naciągany jak string Dody, ale złożyłem się już przyzwyczaić.


Nie, Japończycy nie mają czterech rąk ale mają charakterystyczne cechy fizyczne. Azja wschodnia to nie jest wymieszana Europa. Koreańczyk i Chińczyk od razu rozpoznają z kim mają do czynienia. Uprzedzę od razu twój argument, że mówimy o wymyślonym świecie. Faktem jest, że anime bezpośrednio nawiązuje do rzeczywistych konfliktów i nie można tego zignorować.
I nie ignoruję że większego konfliktu między białymi i Azjatami nie ma.. ty to robisz żeby dowieść wbrew faktom z góry przyjęte założenie że jest. A co do cech fizycznych to mieszczą się one w bardzo wąskim zakresie.. znowu w rzeczywistości o której mowa standardowego androida da się przerobić na przedstawiciela dowolnej rasy bo te się wcale tak bardzo nie różnią na poziomie fizycznym. Największym problemem jest wzrost ale Japończycy też bywają różnego wzrostu więc to znowu problem względny.


Podałem wyżej obiektywne powody, dla których Moti nie powinna raczej być biała. Jest to świat przedstawiony.
Ale nikt nie neguje tego że nie powinna.. to ty z motywacją godną lepszej sprawy próbujesz dowieść że nie może, a fakty są takie że może.. było by to dziwne ale nie nieprawdopodobne. Twój argment znowu trafił w księżyc.


Nie zrozumiałeś tego i zinterpretowałeś inaczej moje wypowiedzi.
Ależ ja wszystko rozumiem.. to ty gadasz nie na temat.


Jestem świadom tego, że studio amerykańskie postanowiło wybrać popularną i sprawdzoną aktorkę na główną rolę jednak fakt jest taki, że tekst źródłowy dokładnie przedstawia nam gdzie się rozgrywa akcja i jak wygląda sytuacja społeczno-polityczna. Gdyby chcieli zachować wierność materiałowi źródłowemu Moti byłaby w skorupie przeciętnej japonki.
Oczywiście, ale zarazem nie jest większym nadużyciem gdy nie jest, bo da się to uzasadnić bardzo łatwo na bazie świata przedstawionego, co ty z premedytacją ignorujesz.


Stąd też moje "ostre zaparcie", które cię śmieszy. Zależy mi żeby film wyszedł dobrze ponieważ lubię GITSa. Nie próbuję cię przekonać, że kolor skóry aktorki to najważniejsza rzecz na świecie (bo nie jest wielce istotna), jednak dużo mówi o tym jakie podejście ma studio do franczyzy, które bardzo lubię.
To twoje intencje mocno się rozchodzą z twoimi wypowiedziami, bo właśnie w swoim zaparciu nie dostrzegasz że jednak bronisz złej sprawy. A studio ma takie podejście że dostarcza szerszej publiczności (głównie białej) adaptację produktu dotychczas uważanego za obskurny. Zmiany nie są tu niespodziewane, a kwestią otwartą pozostaje tylko ich zakres.. kolor skóry aktorki z powodów już dawno dowiedzionych jest tu najmniejszym problemem i jest setka bardziej racjonalnych obaw co do tego filmu. No ale ludzie jak widać wolą robić z białej Mokoto nowego Jar Jar'a..


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #41 dnia: Marzec 13, 2017, 23:40:38
Pojawiły się dwa kolejne trailery Ghost in the Shell
https://www.youtube.com/watch?v=VGKEB3c-uG0
https://www.youtube.com/watch?v=SozIGgTCx_Y

Z jednej strony nawalają tych klipów, z drugiej nie mogą za bardzo spoilerować filmu, przez co mam uczucie oglądania kompilacji filmików z tymi zawsze samymi scenami. Tyle, że z ich zmienioną kolejnością oraz podłożonym pod nie dźwiękiem/piosenką. Widzę sobie, więc te "nowe" fragmenty i co zabawne nadal najbardziej podobają mi się żywe elementy scenografii, w tym wypadku samochód, a nie jakieś inne występujące tu wytwory CGI  :laugh:

Ale to nie wszystko - nie mówiłem o tym jeszcze, ale za każdym razem, gdy widziałem Batou w zwiastunach wydawał mi się dziwnie znajomy, do tego kiczowaty i bardzo nie pasujący w świata GiTS. Po prostu było w nim coś nie tak.

Teraz wiem dlaczego. Zdałem sobie sprawę, że wygląd aktora kojarzy mi się z Wardęgą ^^'


80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #42 dnia: Marzec 19, 2017, 22:37:47
A co chodziło z tą problematyczną jakością obrazu w wydaniu IDG - to tak w nawiązaniu do materiału o GiTS autorstwa twojego, Broken Fang :)
http://anime.com.pl/Ghost_in_the_Shell,text,read,84.html







80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #43 dnia: Marzec 23, 2017, 07:26:01
Pierwsze 5 minut filmu kinowego Ghost in The Shell
https://www.youtube.com/watch?v=I9n3gJRrHhk

1. Nienawidzę tego kombinezonu Scarlett - już w anime nie podobała mi się jej fanserwisowość, a tutaj ten element jeszcze bardziej umacnia się, bo tam można było przynajmniej myśleć o ciele Major jak o prawdziwej skórze. Wolałbym jakiś zwykły czarny strój marines.
2. Zresztą brak czarności to tutaj podstawowa kwestia. Moim zdaniem scena mogłaby być mniej jasna. Przez natężenie światła rzuca mi się w oczy tanie, niż np. filmach Marvela, CGI, oraz ogólnie mam wrażenie przesycenie kolorów, fragment w budynku jest zbyt pstrokaty ^^'
3. Aktorstwo wydaje jakieś drętwe, sztuczne. Jeśli chodzi o Motoko to widać, że Scarlett stara być jak protagonistka GiTS - równie sztywna jak ona podczas akcji z filmu (1995), ale jakoś mi to specjalnie nie pasuje. W przeciwieństwie do wielu fanów nie uważam, aby ta aktorka szczególnie przypominała Major, ma zbyt miękkie rysy twarzy. To nie byłoby jednak problemem, gdyby tak bardzo nie starała się udawać oryginału. Reszta epizodycznych odtwórców z kolei przywodzi mi na myśl filmy fanowskie. W sumie wydaje mi się, że zlokalizował w ten sposób problem - bardzo fatalne udźwiękowienie - jak dla mnie słabo słychać kwestie aktorów.
4. Sekwencja akcji ok, ale niestety nic poza tym. Widziałem lepsze sekwencje zabijania przeciwników, a i Bullet Time był lepszy w Matrixie ^^'
5. Najfajniej prezentuje żywa scenografia, postacie ubrane w maski, aczkolwiek jak mówiłem scena dużo traci przez te jasne oświetlenie.

Na razie wygląda to tak jakby przerobili Ghost in The Shell na akcyjniak, ale to było widoczne już po trailerach. Oby w kotle tliła się też jakaś ciekawa fabuła to może nie będę się czuć jak podczas oglądania nowej Pamięci Absolutnej ^^'



80sLove

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 486
    • Zobacz profil
    • Animei
Odpowiedź #44 dnia: Marzec 25, 2017, 21:45:19
Mamoru Oshii nie ma nic przeciwko temu, że Motoko Kusanagi nie jest grana przez Azjatkę:
Cytuj
Major jest cyborgiem, jej fizyczna forma jest czymś w całości przybranym z zewnątrz. Jej imię i ciało, które posiada, nie są tymi, które wynikają z jej urodzenia, więc nie ma żadnych podstaw by sądzić, że musi ją grać aktorka z Azji. W filmach nawet John Wayne może grać Czyngis-chana, a Omar Sharif Doktora Żywago. To wszystko są tylko konwencje. Gdyby nie było to dozwolone, to Darth Vader nie mógłby mówić po angielsku. Moim zdaniem wybór Scarlett do tej roli to najlepsza możliwa decyzja. Wśród wszystkich przeciwników można wyczuć motywacje polityczne, a ja wierzę, że wizja artystyczna powinna być wolna od polityki.
Źródło: https://naekranie.pl/aktualnosci/rezyser-oryginalnego-anime-nie-mam-problemu-z-tym-ze-glownej-roli-w-ghost-in-the-shell-nie-gra-azjatka-1751488

Mnie za to boli inna rzecz. Nikt nie zada sobie trudu, aby zapytać twórcę mangi - Masamune Shirowa. Wszyscy robią z Oshiiego boga niczym to on stworzył ten świat, a tak naprawdę jest jedynie twórcą jednej z jej inkarnacji.

Ogólnie dużo tego Oshiiego dzięki filmowemu GiTS-wi. W innym wywiadzie wspomniał, że chciałby, aby Amerykanie zrobili Patlabora, ale takiego komediowego jak oryginał. Jako przykład podał Ghost Busters (mam nadzieję, że miał na myśli stare filmy ;)), co w sumie jest dobrym kursem. Popieram :)
http://www.animenewsnetwork.com/interest/2017-03-23/director-oshii-interested-in-a-hollywood-patlabor-comedy-remake-like-ghostbusters/.113776

Pojawił się też w japońskim trailerze, gdzie amerykański film określa mianem "najwspanialszego Ghost in The Shell". Oby nie skończyło się tak jak z James'em Cameronem, który wychwalał Terminator Genesis, twierdząc, że oddaje on ducha dwóch, wyreżyserowanych przez niego samego filmów ^^'
http://www.animenewsnetwork.com/news/2017-03-23/oshii-calls-hollywood-film-the-most-gorgeous-ghost-in-the-shell-yet/.113809

 Aż sprawdziłem na wikipedii, czy Masamune Shirow jeszcze żyje ^^'