Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Fafner

Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
dnia: Czerwiec 09, 2006, 16:20:45
O Fafnerze już trochę było więc osobny topic się przyda.

Jestem póki co w trakcie oglądania tego anime i muszę przyznać, że po tylu pozytywnych opiniach spodziewałem się czegoś dobrego. Niestety się zawiodłem gdyż anime jest niesamowicie nudne i jeszcze bardziej niesamowicie naciągane. Postacie są kiepskie, dialogi żałosne, fabuła przewidywalna, animacja słaba... jedynie muzyka jest genialna ale to anime nie ratuje. Ciężko oceniać anime po kilkunastu odcinkach, ale jeżeli już po paru odcinkach zaczyna mnie nudzić to dobre to na pewno nie będzie w ogólnej ocenie.

Postacie są tak irytujące, że szkoda gadać. Dialogi oklepane i bezsensowne - nie czuć w nich żadnej powagi. Realizacja podupada gdyż wiele elementów jest przewidywalna od samego początku. No i autorom trochę nie wyszły wszelkie sceny dramatyczne, co wiąże się oczywiście z postaciami. Bo raczej normalne nie jest gdy cieszę się, że dana postać odeszła zamiast 'współczuć'.

No nic... zacząłem oglądać to i skończę, może końcówka będzie nieco ciekawsza. Póki co jedyne pozytywne aspekty tego anime to muzyka i dość ciekawa fabuła. Miejmy nadzieje, że będę mógł coś tu jeszcze dopisać do zalet.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 03, 2006, 20:35:31
Hmm... oglądanie anime przerwałem po parenastym odcinku. Jakoś nie mogłem się przełamać do dalszego tracenia czasu ;>. Jednak dzisiaj obejrzałem OAVkę fafnera - Right of Left. Śmiem twierdzić, że o ile poczkątki anime jakoś szczególnie nie powalały to ta krótka oavka jest naprawdę godna uwagi. Mimo, że to zaledwie 50min całość jest bardzo dobrze wykonana i treściwa. Postacie są bardzo interesujące, pojawiają się także nawiązania do serii odcinkowej. Biorąc pod uwagę, że jest to prequel serii można obejrzeć samego RoL. Osobiście polecam.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Kassei

  • Jr. Member
    • Wiadomości: 84
    • Zobacz profil
Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 03, 2006, 22:10:42
OAV faktycznie jest bardzo fajny. Co do samej serii to genralnie mi się podobała, ale jakoś nie mam ochoty do niej wracać :( Kiedyś był zapowiadany sequel, ale chyba nie doszło to do skutku  :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Kassei »


Mechwarrior

  • Full Member
    • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odpowiedź #3 dnia: Październik 20, 2007, 19:26:45
Obejrzałem całośc i powiem jedno - rewelacja to nie jest dno też nie. Po prostu kolejny klonik Evangeliona. Akcja, może ciekawa na początku, trochę stopuje po środku ( przez co staje się całkowicie przewidywalna ), by troszku ruszyć pod koniec. Sama fabuła jednak jest w porządku. Animacja ładna, a muzyka wręcz porażająca. Jak kogoś nie interesują ciągłe walki, niech bynajmniej obejrzy anime dla niej. Minusem są postacie: wydają się być jakieś "bezpłciowe", schematyczne, nierozwijające się. Główny bohater wydaję się być jakąś parodią Shinna z GSD, a bohaterka Mirialli z GS/GSD.
Podsumowując: Nie jest to złe anime, można obejrzeć, daję w skali 1 do 5 mocne 3.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Mechwarrior »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #4 dnia: Październik 20, 2007, 19:42:07
Cytuj
Po prostu kolejny klonik Evangeliona.
RahXephon też był "kolejnym klonikiem" Evy a ostatecznie wyszedł rewelacyjny ;>
Cytuj
a muzyka wręcz porażająca. Jak kogoś nie interesują ciągłe walki, niech bynajmniej obejrzy anime dla niej.
Nie lepiej posłuchać samego OSTa? ;>
Cytuj
Minusem są postacie: wydają się być jakieś "bezpłciowe", schematyczne, nierozwijające się.
I to wystarczająco odpycha widza od dalszego oglądania. Co mi po fabule, muzyce czy animacji skoro postacie są fatalne.

Ogólnie naprawdę szkoda, że seria nie dorasta do pięt OVA Right of Left... Gdyby tak było można by nawet mówić o hicie. A tak kolejny średniak...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Mechwarrior

  • Full Member
    • Wiadomości: 125
    • Zobacz profil
Odpowiedź #5 dnia: Listopad 15, 2007, 17:20:09
Wiesz dla Ciebie najważniejsze są postacie, dla mnie fabuła. Jeśli postacie są jeszcze w miarę, na zasadzie, że "ujdą w tłumie", to oglądam wtedy.
Co do muzyki, to osobiście muszę usłyszeć ją zawsze w filmie/anime by ocenić. Po soundtracki sięgam zawsze jak spodoba mi się w filmie/anime
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Mechwarrior »


Isao

  • Jr. Member
    • Wiadomości: 83
    • Zobacz profil
    • http://freedom-fansubs.ovh.org/index.php
Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 17, 2008, 10:43:00
Cytat: "Suavek"
Cytuj
Minusem są postacie: wydają się być jakieś "bezpłciowe", schematyczne, nierozwijające się.
I to wystarczająco odpycha widza od dalszego oglądania. Co mi po fabule, muzyce czy animacji skoro postacie są fatalne.

Ogólnie naprawdę szkoda, że seria nie dorasta do pięt OVA Right of Left... Gdyby tak było można by nawet mówić o hicie. A tak kolejny średniak...

Pomimo tego iż faktycznie są bezpłciowe z chęcią obejrzałem całą serię powiem szczerze, że w moim odczuciu nawet plusem było takowe ich potraktowanie...
Jakoś nie wyobrażam sobie gdyby któryś z głównych bohaterów miał przypominać powiedzmy z zachowania (czysto teoretyzując) gejowsko płaczącego Kirę z SEED'a...

OST plus fabuła jak dla mnie odpowiednio 5+, 5- w skali do 6
[Nie będę ukrywał, że anime mi się psodobało ;d]
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Isao »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 17, 2008, 11:42:38
Cytuj
Jakoś nie wyobrażam sobie gdyby któryś z głównych bohaterów miał przypominać powiedzmy z zachowania (czysto teoretyzując) gejowsko płaczącego Kirę z SEED'a...
Tyle, że kreacja bohaterów nie ogranicza się do beczących emo-gejów-pacyfistów. W sumie ogólny pomysł na postacie w Fafnerze nie był zły ale imo kiepsko przeprowadzony, szczególnie to całe usilne dramatyzowanie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »