Zupełnie przypadkowo miałem wczoraj ogromną przyjemność obejrzeć ten film.Doskonała esencja sci-fi, bez fazerów, mieczy świetlnych, laserów, cyborgów i jakiegokolwiek CGI. Tylko niezwykły człowiek i jego równie niesamowita historia. Bardzo lekkie spoilery, a w zasadzie zarys fabułyCały film to rozmowa grupy przyjaciół, z których jeden opowiada historię swojego życia (które zaczeło się dziesiątki tysięcy lat temu), a pozostali starają się udowodnić, że kłamie. Im dłużej jednak słuchają jego opowieści tym mniej sami mają pewność. W filmie nie ma retrospekcji, jak to miało miejsce np. w Wywiadzie z Wampirem. Jest jedynie opowieść i krzyżowy ogień pytań. Tak więc do samego końca sam widz zastanawia się czy główny bohater mówi prawdę. Niestety odpowiedź przychodzi dopiero pod koniec filmu.Koniec bardzo lekkich spoilerów, a w zasadzie zarysu fabuły Całość to bardzo ciekawy traktat filozoficzny o nieśmiertelności, religii, człowieczeństwie widzianych z punktu widzenia ludzi różnych dziedzin nauki i ubrany w bardzo ciekawą historię.Na koniec dodam, że film jest offowy, więc nie macie co liczyć na obejrzenie go w kinach. Na wydanie go w Polsce chociażby na DVD nie ma również większych szans.