Polski Serwis Mobile Suit Gundam


  • Czaprak skokowy zbudowany jest w charakterystyczny sposób ułatwiający wykonywanie skoków na koniu.
  • Star Trek

    Broken Fang

    • Administrator
    • Hero Member
      • Wiadomości: 1178
    • Zeon Axis
      • Zobacz profil
      • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
    Odpowiedź #75 dnia: Październik 09, 2017, 19:24:13
    Przyszedł czas na przeprosiny bo skrewiłem jak przed tymi dwoma tygodniami mówiłem, że nowego Star Treka nawet da się oglądać. A potem przyszły kolejne dwa epizody i muszę całkowicie zrewidować swoje spojrzenie na tą serie. W skrócie ssie tragicznie i obecnie mam opory aby w przyszłym tygodniu tracić czas na kolejny syf jaki wysmażył nam CBS.

     Co ssało dokładnie? W zasadzie to chyba lepiej zapytać co nie ssało, bo mam obecnie spore problemy ze znalezieniem jakichkolwiek pozytywnych stron ten produkcji.

     Zacznijmy od fabuły i ogólnego spojrzenia na tą serie jako element ST Jest głupia. i mocno nie w stylu Star Trekowym. Raz, że serial leje ciepłym moczem na kanon (i tu nie chodzi o głupie błędy jakie mieliśmy w poprzednich serialach czy filmach), a kompletnie brak jakiejkolwiek spójności ze światem jaki ma niby nastąpić później ani z tym co niby był wcześniej. Patrząc na kalendarium oryginalnej linii czasu próżno szukać jakichkolwiek wzmianek o otwartej wojnie między UFP a Klingonami, bo takiej nigdy było, a już na pewno w takiej skali jak STD usiłuje nam pokazać, plus rzecz jasna fakt, że spora część technologii jest dużo bardziej zaawansowana niż technologia z XXIV wieku (o napędzie grzybkowym nie wspominając).

     Fabuła odcinków nie jest lepsza od stosunku scenarzystów do Trekowego uniwersum, bohaterowie często zachowują mocno nielogicznie i głupio, przy co drugim działaniu bohaterów tego serialu przypominał mi jak SF Debris w swoich Trekowych reckach co chwilę nazywał załogę Voyagera bandą idiotów, a ich przeciwników imbecylami, bo postacie z STD zachowywali się nie mniej idiotycznie (szczególnie w 4 odcinku).

     Główna bohaterka to w zasadzie Riri Wiliams z Marvela (czy Ms. Marvel) egoistyczna socjopatka mająca bezpodstawne przeświadczenie, że jest lepsza od innych, a przy tym jest niemniejszą kretynką co pozostali na pokładzie USS Discovery, do tego jak każdy prawowierny produkt sygnowany przez SJW, 99% osób chwali są za najmniejszą bzdurę, czy prawi jej komplementy, jaka to ona nie jest doskonała itd. (Ci co tego nie robią kończą źle lub gorzej). Do tego wszystkiego jeszcze ten wzajemny stosunek do siebie? kompletnie nie czuć tu Treka, pani oficer (do póki nie zginęła) co chwilę rzucała mięsem na lewo i prawo, wszyscy są dla siebie wredni i nieprzyjemni. Nie wspominając już o tym, że wszyscy są rasistami i rasowe profilowanie wciąż ma się super.
     No i Klingonie? nie wiem jak z tej rasy z STD ma wyrosnąć sojusznik UFP za te cirka 100 lat. Scenarzyści robią wszystko aby ich obrzydzić i pokazać ich jak najgorzej (co kiepsko im wychodzi, bo póki co Klingon Albinos jest jedną z bardziej porządnych postaci w serii), w najnowszym odcinku sprzedano nam smaczek? że Klingonie zjedli? Panią Kapitan z pilota... Cóż inna rasa, oznacza, że technicznie nie jest to kanibalizm xD. Obdarto Klingonów, ze wszystkiego, to już nie jest skomplikowana rasa rywalizująca z UFP o dominacje, potrafiąca rozmawiać ze swoimi odpowiednikami jak równi z równymi (Kor z Kirkiem, Klingoni z ST6, czy w końcu Cerzon Dax z wielką tróją z TOSa), "scenarzyści" sprowadzili Klingonów w STD do bandy prymitywnych rasistowskich barbarzyńców, ale tak trzeba było, bo przecież to alegoria wyborów Donalda Trumpa.

     STD nie pokazuje nam optymistycznej przyszłości jak TOS i TNG, nie stawia też Federacyjnych wartości próbie jak DS9. Jest prostacką wydmuszką mającą sprzedać nową platformę CBSu do tego pisana przez ludzi zainteresowanych tylko promowaniem swojej wizji świata w najbardziej nieporadny możliwy sposób.

     PS. Słyszałem plotę (jeszcze przed premierą), że aktorzy dostali memo, że mają od stycznia szukać nowego zajęcia, zatem, możliwe, że ten S(y)F będzie mieć tylko 1 sezon?


    Marciosss

    • Full Member
      • Wiadomości: 130
      • Status GG
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #76 dnia: Październik 11, 2017, 18:04:57
    PS. Słyszałem plotę (jeszcze przed premierą), że aktorzy dostali memo, że mają od stycznia szukać nowego zajęcia, zatem, możliwe, że ten S(y)F będzie mieć tylko 1 sezon?


    Albo tfurcy wpadli na genialny pomysł uśmiercenia wszystkich i wprowadzenia nowej obsady  :D


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #77 dnia: Październik 12, 2017, 23:16:43
    No dobra, zacznijmy od tego co dobre, a mianowicie że jeszcze nie było serii w której obserwowaliśmy by akcję ze strony Sekcji 31, bo nie oszukujmy się to oni. Ale niestety co do reszty to Broken ma rację. Brak spójności i logiki oraz lanie na kanon sikiem falistym. Cały pomysł z "napędem grzybkowym" to idiotyzm. Nie dość że brzmi to absurdalnie, to jeszcze nie ma sensu bo technologia skokowa nie jest znana w przyszłości, a jest tak OP że nawet gdyby za nią trzeba było pocałować w dupę diabła to było by warto. Największy idiotyzm tkwi w tym że testuje się ją przy granicy z Klingonami.. serio WTF? Nawet idiota chyba by wiedział że tak groźną technologię nie testuje się tam gdzie może wpaść w ręce wroga nawet przypadkiem. Toksyczne stosunki w załodze mnie nie dziwią a tylko fakt że w projekt zaangażowani są szeregowi oficerowie floty. Serio? Sekcja 31 nie ma własnych naukowców z certyfikatem bezduszności i wierności? Stupid, stupid.. STUPID!


    Suavek

    • Administrator
    • Hero Member
      • Wiadomości: 1623
      • Zobacz profil
      • http://ja.gram.pl/SuavekS
    Odpowiedź #78 dnia: Październik 17, 2017, 23:48:28
    Najgorsze w nowym ST jest to, że będzie ofiarą gniewu fan(boy)ów "prawdziwego" Star Treka, którzy nie są w stanie przyjąć czegoś nowego, mniej idealistycznego, przełamującego dotychczasowy schemat "adventure of the week", jak i wszelkiej maści SJW robiących aferę o byle gówno, jak oszołomy i krzykacze z filmiku zapodanego przez Fanga.

    Serial jest inny, ale ciekawy, rozkręca się po raczej średnim pilocie, ma potencjał, jest bardzo dobrze wykonany od strony wizualnej i potrafi zaskoczyć, ale i pokazać sobą trochę ducha klasyki. No ale "to nie mój TNG!!11", "jest zbyt mhrocznie!1", "to nie jest idealistyczna wizja przyszłości!!1", "serial gryzie się z kanonem serii1!11", "zmienili klingonów!11" itd. Efekt taki, że pewnie będzie cancel. Marudy będą zadowolone, po czym wrócą i tak marudzić, że nie ma nowego Star Treka, albo że nowe Star Treki to tylko akcja i wojny (po czym i tak będą płakać, że anulowali skupionego na wojnie Axanara... oh teh irony).

    A propos ironii, The Orville też jest krytykowany, choć pomijając komedię, to produkcja najbliższa klasycznemu trekowi od lat. I to całkiem dobra, też pomimo średniego pilota.

    Nie uważam DSC za coś wybitnego, a postać głównej bohaterki Mary Sue w ogóle mi się nie podoba na ten moment, ale żeby zaraz równać całość z ziemią to już zdecydowana przesada i skrajność. Jest na tyle ciekawie, że chcę oglądać dalej, a fakt, że nie jest tak różowo jak dotychczas daje nadzieje na nieco odważniejsze wątki i moralne dylematy z nieco innej perspektywy.

    W najgorszym przypadku mam chociaż nadzieję, że pierwszy sezon będzie na tyle zamkniętą całością, że cancel nie okaże się zbyt bolesny dla treści i co istotniejszych wątków.


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #79 dnia: Październik 18, 2017, 10:05:49

    Najgorsze w nowym ST jest to, że będzie ofiarą gniewu fan(boy)ów "prawdziwego" Star Treka, którzy nie są w stanie przyjąć czegoś nowego


    Nie będzie, a już tak jest. Wystarczy przywołać shit-feast jaki się zrobił gdy Angry Joe staną w obronie Orville. Zakładam że mówisz tu o kontrowaniu racjonalnych argumentów argumentem na fan-boya?


    mniej idealistycznego, przełamującego dotychczasowy schemat "adventure of the week", jak i wszelkiej maści SJW robiących aferę o byle gówno, jak oszołomy i krzykacze z filmiku zapodanego przez Fanga.


    Z tym że wszystko to już było tylko zrobione lepiej. A SJW to nawet nie skomentuję.


    Serial jest inny, ale ciekawy, rozkręca się po raczej średnim pilocie, ma potencjał, jest bardzo dobrze wykonany od strony wizualnej i potrafi zaskoczyć, ale i pokazać sobą trochę ducha klasyki.


    Temu nikt nie przeczy, ale jednak karykaturalne błędy co do linii czasu i pseudonauka bardziej absurdalna niż w Voyagerze to podstawy do krytyki. Chyba nikt nie przeczy że CBS zlało ten serial co było zresztą krytykowane przez samych scenarzystów. Żeby chociaż był to coś ala Kelvinverse.. a nie jest. Twórcy na chama weszli na minę dyktowania kanoniczności.


    No ale "to nie mój TNG!!11", "jest zbyt mhrocznie!1", "to nie jest idealistyczna wizja przyszłości!!1", "serial gryzie się z kanonem serii1!11", "zmienili klingonów!11" itd. Efekt taki, że pewnie będzie cancel. Marudy będą zadowolone, po czym wrócą i tak marudzić, że nie ma nowego Star Treka, albo że nowe Star Treki to tylko akcja i wojny (po czym i tak będą płakać, że anulowali skupionego na wojnie Axanara... oh teh irony).


    A sorry ale jest to albo zasadne albo przesadzone: No shot i nikt tak nie mówi, nikt tak nie mówi bo ST zawsze było mroczne tylko dobrze lukrowane, tak to jest plot-hole, tak to jest plot-hole, nie uzasadnili zmiany Klingon'ów choć fani już na starcie dali proste rozwiązanie dla tego problemu, jak wspomniał Broken to nie przypuszczenie, bo nie ma.. no i kto się dziwi o wojny w czasie d'oh! Wojny (choć była to zimna wojna). To nie fani przywołują ten argument tylko opozycja.


    A propos ironii, The Orville też jest krytykowany, choć pomijając komedię, to produkcja najbliższa klasycznemu trekowi od lat. I to całkiem dobra, też pomimo średniego pilota.


    Fakt.. z tym że ci krytycy jakoś szybko zaczynają bronić Discovery. Przypadek?


    Nie uważam DSC za coś wybitnego, a postać głównej bohaterki Mary Sue w ogóle mi się nie podoba na ten moment, ale żeby zaraz równać całość z ziemią to już zdecydowana przesada i skrajność. Jest na tyle ciekawie, że chcę oglądać dalej, a fakt, że nie jest tak różowo jak dotychczas daje nadzieje na nieco odważniejsze wątki i moralne dylematy z nieco innej perspektywy.


    Wystarczy spojrzeć na to co napisałem wcześniej by zobaczyć że wspominam o plusach (ostatnio coraz bardziej zaczynam lubić głównego naukowca i pierwszego.. ten pierwszy jest sfrustrowany tym że wplątano go w działania wojskowe, a ten drugi był na tyle inteligentny by zdać sobie sprawę ze swoich uprzedzeń) z tym że serial naprawdę nie daje mi na to szans będąc tak wymuszonym że to boli. Co więcej w tym przypadku krytyka jest w dużym stopniu skutkiem tego że ta seria naprawdę ma potencjał, z tym że CBS robi wszystko by go zmarnować (oh mam retrospekcje do Fallouta i nie mówię tu o Bethesd'zie).


    W najgorszym przypadku mam chociaż nadzieję, że pierwszy sezon będzie na tyle zamkniętą całością, że cancel nie okaże się zbyt bolesny dla treści i co istotniejszych wątków.
    Raczej tak, dzisiaj mamy mimo wszystko nieco inne standardy i zakończenie planuje się zazwyczaj zawczasu.


    Ranalcus

    • Administrator
    • Sr. Member
      • Wiadomości: 251
    • 2019 - 25 rocznica Fully Cowled Mini4wd
      • Status GG
      • Mój stan Skype
      • Zobacz profil
      • Fejwsi
    Odpowiedź #80 dnia: Październik 18, 2017, 11:30:51
    Fanboye to najgorsze w KAZDEJ serii

    Olac "ból dupy" i ogladac co sie chce


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #81 dnia: Październik 18, 2017, 13:52:12
    Fanboye to najgorsze w KAZDEJ serii

    Olac "ból dupy" i ogladac co sie chce


    Mądre słowa ale co ma piernik do wiatraka?


    Nie przypominam sobie by ktoś tu atakował kogoś za oglądanie bądź nawet lubienie Discovery? W końcu sam tą serię wciąż oglądam, choć za Treka nie uważam.


    Problem dotyczy jedynie fanboyów Discovery sprowadzających całość swojej argumentacji do wyzywania innych od "fanbojów TNG", co jest w przeciwieństwie do racjonalnej krytyki właśnie przejawem prawdziwego fanbojsta słynącego własnie z argumentów "jeśli się ze mną nie zgadzasz toś debil i dalej nie gadam".


    Jak dla mnie mamy tu powtórkę z trylogii prequeli Gwiezdnych Wojen, gdzie mamy zbędną polaryzację wśród fanów będącą skutkiem tylko i wyłącznie niekompetencji twórcy (jakoś Kelvinverse prawie tego uniknął co przeczy teorii o ślepym fandomie), bo i z tego co widzę tym razem też jest to raczej jednostronne bo fani Treka nie są tak głupi za jakich się ich uważa, choć przeciwna strona okazuje wszystkie przeciwne oznaki z paleniem strawmana niczym jacyś SJW, na każdym kroku.


    Panowie, nie dajcie się ponieść czemuś czego będziecie się potem wstydzić.


    Ranalcus

    • Administrator
    • Sr. Member
      • Wiadomości: 251
    • 2019 - 25 rocznica Fully Cowled Mini4wd
      • Status GG
      • Mój stan Skype
      • Zobacz profil
      • Fejwsi
    Odpowiedź #82 dnia: Październik 18, 2017, 13:55:30
    Tutaj u nas nie
    Kilka postow wczesniej bylo powiedziane o fanboyach pieniaczach


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #83 dnia: Październik 18, 2017, 15:19:01
    No to mam taką właśnie nadzieję. Bo niestety właśnie z takim budowaniem słomianego luda mamy do czynienia teraz przy debatach o tej serii. Generalnie nie słyszę tych mitycznych fanbojów krzyczących że nowi Klingoni to zło, że nowa serie jest zbyt mroczna, że nie jest jak TNG czy że jest w niej zbyt dużo akcji, choć twierdzi się niby inaczej. Jeśli już to ludzie wyrażają tylko swoje zdziwienie lekceważeniem ze strony CBS i punktują faktyczne wady którym trudno zaprzeczyć bądź które łatwo było by uniknąć. W najgorszym przypadku jedynie wyraża się rzeczenia by nowa seria była czymś bardziej w stylu TNG.


    Jeśli już to większe fanbojstwo mamy po przeciwnej stronie z zaprzeczeniem rzeczom takim jak drewniane dialogi, nielogiczne i chamskie zachowanie bohaterów, wymuszona strona naukowa rodem z pulpy ala między-wymiarowa plecha (serio, brakuje tylko Cthulhu), silenie się na mroczność po to by być "edge" co idzie w parze z niskim poziomem intelektualnym całości. Nie że takich rzeczy nie było w oryginale, no ale to nie my twierdzimy że tak nie jest tylko ci co bredzą o "fanboyach" nie będących się pogodzić ze zmianami. Na co niby? Na substandard? Sorry, ale gdy fan-filmy i klony mają większy poziom to jest to problem.


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #84 dnia: Październik 23, 2017, 13:31:08
    O ja pierdziele! Pierwszy naprawdę dobry odcinek Discovery (6)! Czyżby CBS wyciągnęło głowy ze swoich dup, czy też to czysty przypadek? W sumie nie mam co do niego żadnych zastrzeżeń.


    Broken Fang

    • Administrator
    • Hero Member
      • Wiadomości: 1178
    • Zeon Axis
      • Zobacz profil
      • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
    Odpowiedź #85 dnia: Październik 24, 2017, 18:22:29
    Dla mnie najnowszy odcinek to już kompletna katastrofa, tym razem wzięli się za Wolkan... I te debilizmy pokroju kawałkowania katry i... terroryści logiki... kto te gówno puszcza!

    Pamiętajcie drogie dzieci Discovery uczy nas dwóch rzeczy:
    1. Zdrowe relacje są tylko w związkach homoseksualnych,
     2. wszyscy kosmici (nawet Ci dobrzy) to rasiści.


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #86 dnia: Październik 24, 2017, 20:28:44

    Dla mnie najnowszy odcinek to już kompletna katastrofa
    Argumenty?


    tym razem wzięli się za Wolkan...
    Mówisz o kuzynach super-agresywnych Romulan (choć to tak naprawdę wciąż ta sama rasa) która z przyczyn filozoficznych zdecydowała się wyrzec emocji, co się osiąga poprzez specjalistyczną indoktrynację? Jakoś nie zauważyłem żadnych niezgodności z kanonem po tym względem.


    I te debilizmy pokroju kawałkowania katry i... terroryści logiki... kto te gówno puszcza!
    Pierwsze to tylko nieprecyzyjność odnosząca się do pewnej więzi psionicznej dzielonej przez obie postaci, co nie powinno dziwić zważywszy że samo pojęcie ma charakter prawie że religijny, a więc brak precyzji jest akceptowany. No i fanatycy jak wiadomo słyną z logiki (sarkazm). Tak jak Chrześcijanie potrafili mordować w imię Boga miłości tak też idioci na Wulkanie zapewne potrafili postępować nielogicznie w imię logiki. Pamiętajmy że zdolność do stosowania logiki zależy od inteligencji, a więc idiota będzie podejmować nielogiczne decyzje nawet kierując się logiką. Zważywszy że Wulkanie są tak naprawdę super-agresywną rasą istnienie terrorystów nie powinno dziwić, tym bardziej że dla przykładu w wersji Shattered Glass Wulkanie naprawdę uznali Imperium Terrańskie za zagrożenie i poszli nawet na współpracę z Klingonami z tego powodu, a pamiętajmy że większość z tego co się tam dzieje miało swoje podstawy w przeszłości również głównej serii a tylko skutki są odmienne (np. ten incydent z Pancernikiem z Kelvin Timeline naprawdę miał miejsce, z tym że projekt był i tak z góry skazany na porażkę więc nie wypalił by nawet bez interwencji Kirka).


    Pamiętajcie drogie dzieci Discovery uczy nas dwóch rzeczy:
    1. Zdrowe relacje są tylko w związkach homoseksualnych,
    2. wszyscy kosmici (nawet Ci dobrzy) to rasiści.
    I to naprawdę wszystko?
    1) Nie dość że nadinterpretacja czegoś co faktycznie może być wymuszonym SJW'izmem, ale nawet jeśli to i tak nie istotna w ramach odcina. Czyli nie na temat.
    2) Chciałeś powiedzieć że każda inteligentna istota ma potencjał do rasizmu? I tak, jak najbardziej. No bo wiesz.. inteligencja polega właśnie na zdolności do rozważania odmiennych opinii, a nie każda relacja musi być tolerowana. Jeśli uważasz inaczej to już widzę jak odmówisz leczenia pasożytów uznając w chorej poprawności politycznej że to rasizm wobec robali. To oczywiście sarkazm.


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #87 dnia: Październik 29, 2017, 12:34:54
    Kolejny świetny odcinek Orville (7): Tym razem mamy skrzyżowanie Star Trek IV (z planetą która rozwinęła się podobnie do ziemi) z satyrą na temat demokracji w stylu YouTube'a i tego jak popierdzielona jest to rzecz (jak by ktoś tego nie wiedział po zwycięstwie Trumpa). Członek załogi został bowiem aresztowany w społeczeństwie w którym o wszystkim decydują Lajki (co zabawne algorytm YouTube nawet ich teraz już nie uwzględnia).


    Marciosss

    • Full Member
      • Wiadomości: 130
      • Status GG
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #88 dnia: Październik 29, 2017, 13:30:32
    Cytuj
    Kolejny świetny odcinek Orville (7)
    Tobie też przypomniało się Sliders?


    Rezro

    • Hero Member
      • Wiadomości: 573
      • Zobacz profil
    Odpowiedź #89 dnia: Październik 30, 2017, 17:11:39

    Hm.. to było retro. Niemniej wciąż mam wrażenie że Discovery po raz kolejny zmarnowało okazję na dory epizod.

    Tobie też przypomniało się Sliders?
    No coś w tym jest..