Polski Serwis Mobile Suit Gundam

Offtopics => Hydepark => Wątek zaczęty przez: Broken Fang w Styczeń 04, 2018, 11:23:17

Tytuł: Jodorowsky's Dune (2013)
Wiadomość wysłana przez: Broken Fang w Styczeń 04, 2018, 11:23:17
(http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQBiCgm3xoxt5uRKfXHSKysH9wqgqL2g0dh64D4gcrDSykA0V1A)
Dwukrotnie już obejrzałem dokument o powstawaniu i anulowaniu ekranizacji Diuny Alejandro Jodorowsky?ego?. I tak, te krążące po sieci memy, że to najlepszy film, który nigdy nie powstał nie są przesadzone, wręcz bym użył sformułowania, że to najlepszy film w ogóle.
  Przez całą historie prowadzi nas sam Alejandro opowiadając krok po kroku, jak doszło w ogóle do decyzji aby nakręcić ten film i jakich i w jaki sposób pozyskiwał kolejnych ? świętych wojowników? z którymi chciał stworzyć największy film w historii ludzkości. A Ci wojownicy to same tuzy i? dosyć oryginalni artyści: Dali jako Imperator, projekty dla Harkonnenów miał stworzyć Giger, muzykę dla Atrydów nagrać mieli Pink Floyd, czy chociażby Orson Wells jako Baron Harkonnen, nie mówiąc już o obecności takiego giganta jakim jest  Moebius. W sumie brakowało mi znaku ?musisz być tak szalony, aby brać udział w tym filmie?. Powstała niezwykle ciekawa książka będąca połączeniem storyboardów, koncepcji graficznych i zwykłego opisu jak film zostanie zrealizowany, przez co upada argument o tym, że film upadł pod własnym ciężarem.
 Jodorkowsky  zinterpretował Diunę po swojemu, zmieniając zakończenie i wprowadzając masę własnych elementów, zachowując przy tym rdzeń o tym o czym jest ta powieść i to jest właśnie najważniejsze w kręceniu dobrej ekranizacji, aby ta nie stała wiecznie w cieniu swojego pierwowzoru czy (gorzej) obraz miał kompleks bycia adaptacją.
  Jednak najsilniejszym elementem całego tego przedsięwzięcia jest sama postać Jodo, to niesamowity i charyzmatyczny człowiek, często porównywany przez swoich współpracowników do guru sekty, umiejący zmotywować do jak najlepszej pracy, przy tym nie ograniczać w żaden sposób własnych interpretacji swoich świętych wojowników. Wciąż opowiada w emocjach o realizacji Diuny, o tym jak chciał poświęcić wszystko dla tego filmu. Po prostu nie sposób stać się jego zwolennikiem podczas seansu dokumentu.
 
 PS. https://www.youtube.com/watch?v=6TVZSmcbpTw
 OST do dokumentu też jest genialny i świetnie wpasowuje się w całość.