Xenosaga

Rezro

  • Hero Member
  • Wiadomości: 561
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 18, 2017, 16:36:27

Formalnie trzy gry które ukazały się w latach: 2002, 2004 i 2006, ale tworzące wspólną całość.





Status xenosagi jest dziwny. Po tym jak pracownicy Square opuścili firmę matkę by założyć własne studio Monolith Soft, uważając że Square nie pozwala im na kreatywną swobodę (co "dziwnym" zbiegiem okoliczności idzie w parze z zapaścią tej marki bowiem fuzja z Enix wbrew obiegowej opinii nie ma tu nic do rzeczy). To mimo chęci kontynuowania sagi Xeno, nie mieli oni prawa do korzystania z własności intelektualnej z Xenogeras. Akcja została więc umieszczona w okresie istnienia Federacji kosmicznej który to okres był w zasadzie wzmianką i seria bardzo tonuje nawiązania do poprzedniej gry.


Fabuła tej gry niestety ustępuje bardzo genialnemu poprzednikowi, bowiem Monolith miał bardzo ograniczony budżet podjęto więc rozsądną decyzję o koncentracji na rozgrywce, co pozwoliło twórcą utrzymać się na wodzie. Sam mam mieszane uczucia co to tej serii. Jak wcześniej mieliśmy "trzy w jednym" to teraz mamy "jedno w trzech". Fabuła formalnie nie jest zła, ale fakt że Monolith ewidentnie próbował grać ostrożnie unikając pozwu a zarazem powoli zbudować bazę fanów mających nadzieję na kontynuację serii. Choć Xenosaga to czarna owca w serii to jednak trudno jej nie docenić za sam fakt że dzięki niej Monolith mógł stać się tym kim jest dziś.


Fabuła: Shion Uzuki jest naukowcem pracującym nad militarnym androidem KOS-MOS (i tak jeśli wygląda ona znajomo) przeznaczonym do walki z dziwnymi anomaliami znanymi jako Gnosis. Po ataku tychże na statek badawczy Shion wraz ze swoim działam są zmuszeni dołączyć do załogi cywilnego statku Kukai Foundation, który prowadzi prace nad Zoharem. Dalej dzieje się sporo ale nic wartego odnotowania, mamy bowiem spiski, dziwne technologie, itd. itp. Seria w zasadzie nie jest zła ale wiele jej w some brakuje.


Ocena 7/10