Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Godzilla: The Series (1999-2000)

Broken Fang

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1176
  • Zeon Axis
    • Zobacz profil
    • http://www.wielkieroboty.blogspot.com
dnia: Sierpień 01, 2017, 08:33:20
 Opening: https://youtu.be/1b2CtgkwJQA
 
Amerykański Remake to śmieć i dno, do tego film postarzał się strasznie źle, ale nie wszystko co było związane z wytworem Emmericha, było beznadziejne, chwalono muzykę, a Jeana Reno zawsze fajnie się ogląda na ekranie? No i jest jeszcze kreskówka.

 Seria jest bezpośrednią kontynuacją filmu (choć lekko zmienia to i owo na początku), do drużyny naukowców znanej z filmu dołącza haker i agentka francuskiego wywiadu (w miejsce postaci Jeana Reno) no i dodatkowo droid Nigel, który ulega zniszczeniu w każdym odcinku, no i rzecz jasna Godzilla Junior.
Generalnie cała kreskówka pi raz drzwi jest niczym innym jak? remakiem kreskówki Hanny Barbery z lat 70tych. Motyw jest w zasadzie ten sam. Grupa naukowców, szuka różnorakich mutacji, a za ich statkiem jak cień podąża Godzilla Junior. I ogląda się to naprawdę znakomicie, raz że ogólnie jakość scenariuszy poszczególnych odcinków jest lepszy, od tego co wymyślili scenarzyści Godzilli z 1998, dwa Godzilla Junior, jest wreszcie Godzillą, a nie przerośniętą Iguaną. Co prawda oba sezony nie posiadają jako takiego wątku przewodniego, ale pojawiają się konsekwencje wydarzeń i jest parę dwuodcinków o inwazji obcych (Showa style z domieszką Borga ze Star Trek).

Potworów jest mnóstwo, ale w zasadzie jedynym potworem ze studia Toho jest Godzilla, reszta to wymysł na potrzeby serialu, zatem niestety nie zobaczymy choćby King Ghidory w amerykańskim stylu, niemniej designy tych stworów są? ok. kontynuują styl zmutowanych zwierząt i widać, że ktoś miał wyobraźnie. W sumie nieco na siłę można powiedzieć, że dostajemy ekwiwalent Mechagodzilli w postaci Cyber-Godzilii, będącym scyborgizowanym Zillą z pierwszego filmu. Dostajemy też wyspę potworów.

Sam Godzilla Junior, jest dużo bliższy swojemu pierwowzorowi, jest nieco inteligentniejszy niż Zilla i przy tym zieje nuklearnym żarem i byle rakieta nie jest w stanie go zabić.

Bardzo miłe zaskoczenie, dostaliśmy bardzo dobrą kreskówkę opartą na bardzo gównianym filmie kinowym, wierniejsza oryginałowi, przyjazne postacie, całkiem nie głupie odcinki i Godzilla zachowujący się jak Godzilla.
 


Rezro

  • Hero Member
    • Wiadomości: 570
    • Zobacz profil
Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 02, 2017, 07:50:21
Widziałem parę odcinków jak leciały w telewizji i z tego co pamiętam było całkiem spoko. Cieniem na serie kładzie się fakt że jest to kontynuacja tragicznego filmu, ale z drugiej strony całość jest na tyle autonomiczna że to nie przeszkadza o ile nie ma się uprzedzeń.