[Kolekcja] Sefnir i jego dziadostweka:)

Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 12, 2016, 22:01:36
Schwalbe kupiony co prawda na święta, ale w swoje łapki dostane go pewnie koło lutego, bo chce jeszcze kupic GMa Ground Type HG co to wychodzi w styczniu.
A do Sinanju dobiorę się w pierwszy dzień świąt, i nq pewno coś o nim napiszę.

Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 25, 2016, 21:40:15
Sinanju dzień pierwszy.
Stan pracy: Zrobione obie nogi, krocze oraz jedna ręka.
Wrażenia: Super z kilkoma ale. Przede wszystkim niektóre rozwiązania są dziwne, np. czarne elementy pośrodku stóp trzymane są przez czerwone, ponieważ same w sobie żadnych zaczepów nie mają. Oprócz tego bomba. Masa części plus jak zawsze nieszczęsne naklejki.


Jeden z moich ulubionych patentów w MSach. Mechanizm jest bardzo fajny. Chodzi na tyle lekko, że nie trzeba się siłować, ale jednocześnie siedzi na tyle dobrze, iż sam się nie otworzy. Olbrzymi plus za stylizowane ostrze, a nie zwykłe okrągłe.

Frankon

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 479
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 25, 2016, 22:11:58
Kurde całkiem ciekawie wygląda. Będziesz przycinał te białe folie?

Jak na jeden dzień to dużo.

Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 25, 2016, 23:59:05
Zacząłem gdzieś po 13, a skończyłem około 18, więc nie wiem czy tak dużo. Było by więcej, ale raz, że podczas składania robię zdjęcia (kiedyś miałem ambitny plan robienia raportów ala Broken), dwa nie chciało mi już się :) Ale muszę przyznać, to będzie wielkie bydle. A folii nie będę przycinał. Aż tak źle nie wygląda, no i nie mam dobrych nożyczek do tego. A jeśli nie nakleję ich od razu podczas składania, to później już tego nie zrobię.

Frankon

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 479
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 26, 2016, 00:03:53
Zacząłem gdzieś po 13, a skończyłem około 18, więc nie wiem czy tak dużo. Było by więcej, ale raz, że podczas składania robię zdjęcia (kiedyś miałem ambitny plan robienia raportów ala Broken), dwa nie chciało mi już się :) Ale muszę przyznać, to będzie wielkie bydle. A folii nie będę przycinał. Aż tak źle nie wygląda, no i nie mam dobrych nożyczek do tego. A jeśli nie nakleję ich od razu podczas składania, to później już tego nie zrobię.
Ja poddałem sie po jednym raporcie... Broken jest nie do pobicia :P

Folie przycinasz po nałożeniu na model skalpelem. Po pierwsze lepiej wygląda a po drugie mniejsza szansa że będą później odchodzić (sam niewiem czemu ale te z Zgocka ciągle idealnie leżą a FB wymaga już nowych)

Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 26, 2016, 20:26:24
Folie przycinasz po nałożeniu na model skalpelem. Po pierwsze lepiej wygląda a po drugie mniejsza szansa że będą później odchodzić (sam niewiem czemu ale te z Zgocka ciągle idealnie leżą a FB wymaga już nowych)
To tym bardziej podziękuję. Przy moim szczęściu bym porysował model. Na Wingu Zero trzymają się nieźle oprócz tych na lufach, bo te faktycznie odklejają się cały czas.

Ja poddałem sie po jednym raporcie...
Kusi mnie by teraz spróbować coś machnąć, bo ten model aż się o to prosi.

*****

Sinanju dzień drugi.
Stan prac: Zrobiona druga ręka, tors, głowa, backpack i uzbrojenie. Model gotowy.
Wrażenia. Bydle. Wielkie bydle. Sinanju jest naprawdę dużym modelem, wyglądającym rewelacyjnie. Złote elementy w połączeniu z czerwonym połyskliwym plastikiem dają fenomenalny efekt. Za sam wygląd jestem w stanie spokojnie dać 10/10, bo model prezentuje się kapitalnie. Wyposażenie zdecydowanie na plus. Karabin fajnie wygląda, szczególnie z dopiętym do niego granatnikiem a tarcza to po prostu jedno wielkie łał. Jest ogromna a doczepiane toporki dodają jej charakteru.
Model oczywiście nie jest idealny, pojawiło się kilka mocno wkurzających rzeczy. Stopy i czarne czubki, które trzymają się na słowo honoru. Przeguby rąk lubią wyjść ze swoich miejsc lub w ogóle się rozpaść. Tarcza trzyma się ramienia dość lekko. Coś więcej? Model lubi się przewracać, ale to jest problem każdego cięższego MSa, i aż prosi się o podstawkę. Poza tym odnoszę wrażenie, że trochę za bardzo rusza się w okolicy połączenia korpusu i krocza, przez co sprawia wrażenie delikatnego.
Podsumowanie: Nie żałują wydanych pieniędzy. Sinanju RG jest drogi, duży i ciężki. Bawiłem się rewelacyjnie składając go, i choć posiada wady, to jestem jak najbardziej zadowolony.



Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Grudzień 31, 2016, 16:56:10
Zabierałem się za to i zabrać nie mogłem, więc w ramach końcoworocznych porządków lecą trzy modele.

Na pierwszy ogień idzie 1/144 HG Hyakuren, będący moim modelem z najnowszego Gundama, czyli Iron-Bloded Orphans. Co mogę powiedzieć? Niemal do bólu klasyczny hight grade, w całkiem niezłej jakości i w dość niskiej cenie, co zresztą jest cechą charakterystyczną linii towarzyszącej temu anime. Przeciętny model kosztuje w okolicach 1000 jenów, co czyni go naprawdę tanim. Oprócz tego, Hyakuren po prostu prezentuje się fajnie, całe uzbrojenie ma na sobie, więc też nie ma obawy że coś się zgubi. Uzbrojenie to w ogóle ciekawa rzecz. Zarówno kastety, jak i nóż czy karabin są proste, twórcy nie silili się na nie wiadomo co, stworzyli projekt prosty i funkcjonalny. Co jeszcze mogę powiedzieć? Nie do końca leżą mi nogi, są nieco za grube.
Jeśli ktoś by chciał rozpocząć przygodę z gunplami, to właśnie Hyakuren czy inny model z IBO będzie się do tego świetnie nadawał.





*****

Na drugi ogień idzie 1/144 HG Gundam Astray Gold Frame Amatsu Mina, mający jeden z bardziej badassowych wyglądów, i będący jednym z najlepiej wyglądających MSów z całego Cosmic Era. Słowem wyjaśnienia. Nazwa wskazuje na kolor złoty, którego na modelu nie widać (a który to całkiem fajnie widać w wersji 1/100 NG), z prostej przyczyny. Jest to 1/144 HG więc Bandai musiał na czymś przyoszczędzić by nie wywindować ceny w górę. Złoty został zastąpiony tandetnie wyglądającym żółtym. Mi się to nie podobało, więc z budową zwlekałem do czasu kupna odpowiedniej farby. Po próbnym malowaniu (Tamiya X-12 Gold Leaf) wyglądało to lepiej, ale z ciekawości psiknąłem część elementów chromem (Vallejo Air 71064 Chrome) i spodobało mi się to na tyle, że tak zostawiłem. Oczywiście zapomniałem o polycapach, które pozostały żółte. No i przy budowie gdzieniegdzie pojawiły się zadrapania, więc w wolnej chwili będę musiał wziąć pędzel i popoprawiać to. Sam model fajny, przyjemny w budowie. Nogi były trochę irytujące, szczególnie że musiałem uważać na pomalowane elementy. Naklejki wkurzały, ale mnie one zawsze wkurzają. Na plus na pewno czarny, który jest połyskliwy, a nie zwykły matowy.






*****

Na trzeci ogień i zakończenie leci coś nie pochodzącego z Gundama. Valvrave I Hito Full Impact. Moj pierwszy i jedyny model na który składałem preorder, i to głównie przez to, że akurat była przecena. Jeśli chodzi o budowę, przypomina ona modele klasy hight grade - podobny poziom skomplikowania, może nawet trochę większy, bo jednak tych części jest znacznie, znacznie więcej, i kosmiczna wręcz ilość naklejek, przy których Stargazer czy Wing Zero RG są łyse. Naprawdę, to jest tak ogromna ilość, że czasem miałem ochotę rzucić to w diabli, a instrukcja wcale nie pomaga przy nich. Ale zostawmy naklejki. Valvrave ma dużo elementów, przy czym ich ilość jest już bardziej typowa dla MG, co może niejako tłumaczyć wysoką cenę. Niestety sporą wadą jest kolor kilku części, które tutaj są czarne a powinny byc jednak trochę bardziej kolorowe. Na pomoc przychodzą farby, konkretniej wspomniane wcześniej przy Astrayu Tamiya X-12 Gold Leaf i Vallejo Air 71064 Chrome + aerograf.
Miłym bonusem jest dodana do zestawu podstawka





Marciosss

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 89
    • Status GG
    • Zobacz profil
Data dodania: Styczeń 07, 2017, 17:35:28
Zacna kolekcja, szacuneczek  :)


Valvrave I Hito Full Impact piękny, gdyby jeszcze jakoś podświetlić zielone elementy na skrzydłach było by cudo.

Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Styczeń 18, 2017, 23:55:07
Valvrave I Hito Full Impact piękny, gdyby jeszcze jakoś podświetlić zielone elementy na skrzydłach było by cudo.
Ja się kompletnie na tym nie znam, ale tak na oko, to te skrzydła są na tyle małe/wąskie, że strasznie trudno było by tam jakąś lampkę wepchnąć, ale to tylko moje gdybanie, a jak już pisałem kompletnie się na tym nie znam, i prawdę mówiąc nigdy się tym nie interesowałem.

Zaległe fotki pierwszego modelu jaki pomalowałem.







Thrustery to taka moja fanaberia, bo model ich oryginalnie nie posiada.

Ranalcus

  • Full Member
  • Wiadomości: 231
  • 2017 = 35 lecie Mini4wd
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
    • Fejwsi
Data dodania: Styczeń 20, 2017, 12:07:53
Wygladaja dobrze, jako spod reki gościa co długo siedział w klasycznych modelach militarnych.

Bro, dołączaj do tego konkursu HLJ.com
Blog mojej dziewczyny i mój
http://fejwsi.blogspot.com/

Marciosss

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 89
    • Status GG
    • Zobacz profil
Data dodania: Styczeń 26, 2017, 15:40:04
Nice. Wygląda jakbyś go z blachy wyciął

Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Marzec 08, 2017, 19:47:52

Sefnir

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 74
    • Zobacz profil
Data dodania: Lipiec 20, 2017, 16:08:58
W tym tygodniu zawitała do mnie paczka z HLJ.


To już piąty model z serii Legend BB i ciągle nie mam jej dość. Choć część elementów ewidentnie do malowania, bo oryginalny kolor jest kiepski. Try Burning był kompletnie nie planowany. Ot taki kaprys.


Tytułowy Yamato z anime Yamato 2199 w wersji Mecha Colle. Już się boję składania...