Polski Serwis Mobile Suit Gundam


Najbardziej nielogiczny moment w Gundam Seed

Dehumanizer

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 313
    • Zobacz profil
Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 13, 2006, 21:45:13
Cytat: "dopelfish^"
-Ostatnie epki. Kira i Athrun mieli problemy cały czas z tą trójką z EA, a nagle przylatuje sobie taki Yzak, w znacznie gorszym ms i rozwala dwóch z nich? Zupełnie nielogiczne imo.

Działa to na mnie jak płachta na byka... Wiele razy w GS i GSD widać było, że poziom umiejętności Yzaka przewyższa to, co prezentują Kira i Athrun (Jak coś - spryt, czyli Forbidden, to też do umiejętności się zalicza. Aimbot Kiry już nie). A przynajmniej, gdy jest w miarę spokojny - bo jak jest wkurzony (pierwsze epy Seeda) to mu coś nie idzie... Dowody pisałem w innych tematach. Osobiście, mój ranking pilotów w Seedzie wygląda tak: Rau > Yzak > Athrun = Kira > Deakka = Mwu >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Cagalli - Kogoś pominąłem?

Jeśli ktoś chce kontynuować tą bezszensowną, ale jakże przyjemną dyskusję, to w innym topicu - tyle ode mnie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dehumanizer »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 13, 2006, 23:54:54
Cytat: "Count Lightning"
ale mi bardziej chodzi o to jak Athrun kierowal tym fatumem a nie samo to jak lata - przeciez po odczepieniu nie jest juz czescia Justice`a wiec musialby dzialac w.g z gory wydanego rozkazu
no troche o innych rzeczach piszemy, mi chodziło o to że to był jego filght pack i dzięki niemu mógł latać w atmosferze a gdy go wypuszaczał... dalej latał, a raczej magicznie lewitował ;p
co do tego że fatum latał oddzielnie to kolejna niewiadoma, przecież jescze nie było w tym czasie Dragoons ;p  może jakiś prototym, łatwiej sterować 1 niż 8 ;p ale tego nigdy nie wyjaśniono
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 16, 2006, 01:23:53
Jeszcze jeden problem o którym nie wspomniałem poprzednio: czemu przed bitwą w kosmosie nikt na całym statku, a tym bardziej na mostku nie pakuje się w skafander? O ile dobrze pamiętam to chyba tylko raz załoga jakiegoś statku siedziała w normal suitach (odcinek z wejściem w atmosferę bodajże).

Cytat: "suavek"
Tłumaczyć nie trzeba, ale mimo wszystko jest. Ot taki specyficzny Berserk mode.
Raczej trudno byłoby to zaliczyć jako berserk, bo raczej Kira i co. nie stracili panowania nad sobą (a przynajmniej tak to wyglądało).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 16, 2006, 14:27:41
Nie abym bronił w tym momencie błędów Seeda, ale mam wrażenie Dunpeal, że trochę jakbyś na siłę szukał niekiedy problemów ;>. Bo gdyby się tak zagłębić w to wszystko to samo funkcjonowanie Mobile Suita możnaby zaliczyć do 'braku logiki'. A i podobnych błędów tego samego typu możnaby szukać i w poprzednich Gundamach ;>.

Chodzi mi o to, że po prostu nigdy się nie zastanawiałem jak działa dana rzecz, co powoduje, że funkcjonuje w taki sposób a nie inny. To samo z 'ten się męczył a inny pokonał bez problemów'. Przecież to w ogóle nie byłoby ciekawe gdyby tylko 'wszechmocni' Meteor Freedom/Justice rozwalali najsilniejszych wrogów. Tymczasem mamy bardzo fajną scenę pokonania Forbiddena 'trikiem'.

Seed nie jest idealnym anime bez błędów. Faktem jest, że spora ilość rzeczy jest naciągana lub bez sensu. Jednak niektóre z podawanych tutaj przykładów to IMO typowe czepianie się na siłę (o ile kojarzę, to nie lubisz Seeda? ;> ). Każdy Gundam ma tego typu błędy techniczne lub szczegółowe, jednak jeśli nie są one wyraźnie rażące (vide rozwalenie orb) to nie przeszkadzają one w odbiorze anime.

Co innego Seed Destiny, który wyraźne błędy i naciągnięcia miał w niemal każdym odcinku.

Wracając do kwestii SEED/Newtype. Jeśli chodzi o ten pierwszy to rozumiem, że jest to po prostu jakaś specjalna zdolność 'uaktywniająca' się w przypadku takiego berserka (nawet Mwu coś o tym mówił) lub trudniejszej sytuacji (nie mówimy tutaj o Destiny, gdzie miało to miejsce wedle woli pilota). Jeśli chodzi o Rawwa i Mwu to są oni Newtype'ami (trochę dziwne, że tylko oni i dlaczego) i stąd też na przykład u tego pierwszego umiejętność pilotowania Dragoons (a gdyby jeszcze nawiązać do Destiny to mamy jeszcze Rey'a, Neo i Kirę, wszyscy z oznakami Newtype także pilotowali Dragoons )

Jeśli chodzi o Flight Pack Justice'a to sądzę, że to zwykłe zaprogramowane urządzenie, nie mające żadnego związku z umiejętnościami Newtype. Zresztą mówiąc szczerze i nawiązując do wcześniejszego tekstu - nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiałem ;>.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 16, 2006, 16:30:40
Oj, gdybym chciał się na siłę czepiać to mógłbym zacząć rozpisywać się nt. każdego odcinka :P.

Co do sensu budowania MS'a w ogóle, to z tego co wiem był dość konkretny powód powstania takiej maszyny.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 16, 2006, 16:33:45
Tyle, że ja nie mówiłem o sensie budowania tylko ich funkcjonowania ;>. Tj. jak takie coś może się swobodnie poruszać w takim zakresie przy wykorzystaniu zaledwie jednego pilota etc. Można się czepiać szczegółów, tylko po co? ;> IMO czepiać się powinno tylko elementów kompletnie durnych/nielogicznych lub mających jakiś wpływ na bohaterów lub fabułę. A że bohaterowie mają 17 lat bądź też sterują nie-wiadomo-jak wielkimi mechami to mnie osobiście kompletnie nie obchodzi jeśli reszta jest w porządku ;>.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 16, 2006, 17:08:08
Cytat: "Suavek"
Tyle, że ja nie mówiłem o sensie budowania tylko ich funkcjonowania ;>. Tj. jak takie coś może się swobodnie poruszać w takim zakresie przy wykorzystaniu zaledwie jednego pilota etc.
Rola pilota w zasadzie ogranicza się do naciskania spustu, wybierania kierunku lotu itp., mniej więcej tak samo jak we współczesnym myśliwcu. Reszta to sama automatyka. Jest to zrealizowane albo w sposób z góry zaprogramowany albo z pomocą uczącego się komputera zastosowanego po raz pierwszy w RX-78. Tak przynajmniej w UC jest.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 16, 2006, 17:37:51
Cytuj
Rola pilota w zasadzie ogranicza się do naciskania spustu, wybierania kierunku lotu itp., mniej więcej tak samo jak we współczesnym myśliwcu. Reszta to sama automatyka.

W takim razie dlaczego system namierzania Freedom jest dziwny? Może to też automatyka? ;> Wszystko w tym momencie staje się przypuszczeniami. Poza tym nawet z automatyką niektóre ruchy mechów (nie tylko w seed ale starszych gundamach UC) były nieco przesadzone.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


Dunpeal

  • Full Member
    • Wiadomości: 215
    • Zobacz profil
    • http://grayphantom.wordpress.com/
Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 16, 2006, 20:42:17
Cytat: "Suavek"
W takim razie dlaczego system namierzania Freedom jest dziwny? Może to też automatyka? ;>

Co do tego że jest automatyczny to raczej nie mam wątpliwości. Bardziej zastanawia mnie kwestia realizacji takiego systemu. Ażeby móc wybierać konkretne miejsca w które ma trafić musiałby uwzględnić takie rzeczy jak prędkość, kąty pochylenia celu na wszystkich osiach, odległość do celu, do tego jeszcze musiałby przewidywać wszystkie manewry z wyprzedzeniem itp. itd., do tego dochodzi sterowanie samymi działkami w granicach tysięcznych części milimetra. Od strony technicznej jest praktycznie niewykonalny.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dunpeal »


Count Lightning

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 345
    • Zobacz profil
Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 16, 2006, 21:18:42
namierzanie namierzaniem jeszcze jest w miare mozliwe

ale wytlumaczcie mi pierwsze wejscie freedoma na alasce --> himat mode --> nie ruszajac sie strzela w rozne strony (takie ujecie z gory gdzie widac tylko latajace kreski) jak te jego xiphiasy moga strzelac na boki? bo plasmy to jeszcze da rade (wingi by sie poruszaly)

poza tym czemu przy kazdej salwie z himata wszyscy przeciwnicy stoja w miejscu / nie staraja sie uniknac / nie strzelaja nawet

zastanawiajace sa ruchy msow --> jak oni ruszaja palcami? albo np taki Justice rzucajacy bumerangiem przeciez on sie przy tym ze 3 razy wygina ! przecie controlsy sa joystickowe z czego 1/2 joya to za strzaly jest odpowiedzialna
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Count Lightning »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 16, 2006, 22:06:32
Cytuj
poza tym czemu przy kazdej salwie z himata wszyscy przeciwnicy stoja w miejscu / nie staraja sie uniknac / nie strzelaja nawet
Chyba wiem o co Ci chodzi. Ja to z początku odbierałem wszystko jako statyczne ujęcia, nie rozgrywające się w czasie rzeczywistym. Tak jakby sama jedna klatka danego strzału, który wcale nie trwa nawet tak długo. Mamy slow motion, mamy i statyczne ujęcia ;>.

Cytuj
albo np taki Justice rzucajacy bumerangiem przeciez on sie przy tym ze 3 razy wygina
To można zaliczyć do "extra-pozycji" wspomnianych przez Dunpeal'a. I tu też się zgodzę, że niektóre z nich są strasznie przesadzone...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


mario87

  • Hero Member
    • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 17, 2006, 01:05:11
Cytat: "Count Lightning"
ale wytlumaczcie mi pierwsze wejscie freedoma na alasce --> himat mode --> nie ruszajac sie strzela w rozne strony (takie ujecie z gory gdzie widac tylko latajace kreski) jak te jego xiphiasy moga strzelac na boki? bo plasmy to jeszcze da rade (wingi by sie poruszaly)
po prostu te rajlguny mają swoje pole ruchu i w pwenym stopniu mogą celować w różne strony

Cytuj
zastanawiajace sa ruchy msow --> jak oni ruszaja palcami?
kiedyś się nad tym zastanawiałem i może to działać w taki sposób że pilot nie ma kontroli nad wszystkimi palcami tylko nad całą dłonią, pilot kontroluje MS czymś w rodzaju dzwigni z przyciskami, a raczej triggerami, im mocniej ją zaciśnie tym bardziej zaciśnie się dłoń, jak rozluźni dłoń i kontrolki to dłoń MS też się rozluźnia, może też być dodatkowa kontrola palca wskazującego, np. do broni czy żeby coś wcisnać palcem
myślę że taka kontrola dłoni wystarczy :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »


Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
    • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 17, 2006, 15:17:49
Mnie się przypomniał jeszcze jeden 'bug'.

Mianowicie ostatni odcinek, Cagalli i Athrun dostają się do centrum dowodzenia zostawiając swoje MSy w hangarze. Baza pusta nie jest to dlaczego nikt im nich nie zwinął? Nie mięli też specjalnej ochrony (chyba jeden astray został) ale sami widzieliśmy, że zarówno w bazie jak i przed nią roiło się od ZAFTu.

Aczkolwiek to bym zaliczył raczej do tych mało znaczących szczegółów ;>.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »


teplex

  • Newbie
    • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 18, 2006, 11:20:02
Witam, jestem tu nowy ale trochę się wypowiem na temat tych nielogiczności.

Pierwsza z nich to ep. 11, kiedy Kira pierwszy raz walczy w SEED mode i jest scena w które Yzak ma go już prawie załatwić a on odwraca się i prawie wsadza Yzakowi beam saber w kokpit i można powiedzieć że tylko "podrapał mu pancerz", przecież np. w ep. 35 kiedy obciąż Duelowi nogi, to on miał na sobie Assault Shroud a wtedy beam saber przeszedł jak przez masło, kaszana i tyle.

Drugi numer to ep. 44, kiedy Azrael mówi do Natarle "Come on, don't stop firing, they have trans-phase armor, they'll be alright", przecież trans-phase to odmiana zwykłego phase shifta, więc nie daje żadnej ochrony przez bronią energetyczną, a oni walili z Gottfiriedów, Valiantów i jeszcze Calamity, który ma dwa działa energatyczne, wiem, że Valiant to broń kinetyczna więc byłaby szansa że nie skasują Gundama, ale biorąc pod uwagę kaliber - 115 cm, więc 1150 mm i jak by taki np Raider dostał ponad metrowym pociskiem lecącym z duża prekością to był pewnie pękł jak bańka mydlana.

To na razie tyle, jak coś jeszcze sobie przypomnę to się dopisze.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez teplex »


Dehumanizer

  • Sr. Member
    • Wiadomości: 313
    • Zobacz profil
Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 18, 2006, 14:26:52
Cytat: "teplex"
Drugi numer to ep. 44, kiedy Azrael mówi do Natarle "Come on, don't stop firing, they have trans-phase armor, they'll be alright", przecież trans-phase to odmiana zwykłego phase shifta, więc nie daje żadnej ochrony przez bronią energetyczną, a oni walili z Gottfiriedów, Valiantów i jeszcze Calamity, który ma dwa działa energatyczne, wiem, że Valiant to broń kinetyczna więc byłaby szansa że nie skasują Gundama, ale biorąc pod uwagę kaliber - 115 cm, więc 1150 mm i jak by taki np Raider dostał ponad metrowym pociskiem lecącym z duża prekością to był pewnie pękł jak bańka mydlana.

To na razie tyle, jak coś jeszcze sobie przypomnę to się dopisze.

Możliwe, że Azrael nie wiedział, że TPS nie powstrzymuje broni energetycznej ... Albo to wpadka z tłumaczeniem była?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Dehumanizer »