Gundam SEED Destiny Special Edition

FAiM

  • Full Member
  • Wiadomości: 235
    • Zobacz profil
    • http://www.manga-nippon.prv.pl
Data dodania: Czerwiec 10, 2007, 12:42:12
w końcu to skończyli, więc będzie można wypalić na dvd ^^
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez FAiM »

Suavek

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Data dodania: Czerwiec 10, 2007, 18:06:37
Film tradycyjnie do dupy. Nawet nie warto oglądać całości gdyż nic nowego tam nie ma a to co stare nawet poprawione nie zostało. Jedyny pozytywny aspekt to tekst Athruna na końcu. Cała reszta ciężkostrawna - później już przewijałem kolejne denne strzelanki.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »

Count Lightning

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 345
    • Zobacz profil
Data dodania: Czerwiec 11, 2007, 09:57:35
no coz taka tradycja filmow ze ssą (chyba dobrze odmieniłem :P)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Count Lightning »

Suavek

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Data dodania: Czerwiec 11, 2007, 14:30:01
Cytuj
no coz taka tradycja filmow ze ssą
Obejrzyj trylogię MSG czy też Zetę i powiedz to raz jeszcze a Cię palnę normalnie ;>.

Cytuj
nawet wielu zmianek glosowych nie widac a jesli juz sa to wychodza gorzej niz w oryginale
Jakby to było najważniejsze... Nie ważne jest jak mówią, ważne co mówią, a ja (jeszcze w tym upale) paznokcie gryźć zaczynałem po 1/3 filmu, a w 2/3 zacząłem już przewijać do końcówki.

Cytuj
no i oczywiscie nadal nielogiczne jest to jak justice opuszcza meteora i odrazu trzyma riffle`a i tarcze (ktora sie zaklada na reke przeciez) i pewno freedom przy full burscie z meteora nadal uzywa railow mimo ze ma riffle na biodrach ^^
Problem w tym, że tu wszystko jest nielogiczne, nie tylko jakieś bzdetne szczegóły dotyczące mechów i ich uzbrojenia. No chyba, że ktoś tylko na to zwraca uwagę przy oglądaniu gundamów...

Film był z góry skazany na zagładę ze względu na odcinki jakie obejmuje. Końcówka Destiny to było jedno wielkie nieporozumienie. Biorąc pod uwagę, fakt, że jest to film kompilacyjny a nie retelling to zmian w debilnej momentami fabule dokonać nie mogli, ale przynajmniej co nieco poprawić tak jak w poprzednich SE to by korona z głowy nie spadła (dialogi itp). Ale pewnie za drogie by było zrobienie dodatkowych animacji czy nagranie kwestii dialogowych - fani i tak rzucą się do sklepów i film kupią, przy okazji zaopatrując się w kolejną edycję figurek, modeli i gum do żucia z destiny...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »

Count Lightning

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 345
    • Zobacz profil
Data dodania: Czerwiec 11, 2007, 15:03:10
trylogie msg widzialem i mam wrazenie ze tv series jest lepsze (chociaz jeszcze nie ogladalem) bo w filmie no cóz rx-78 jest zbyt overpowered moze w anime jest "osłabiony" a na filmowke jakze to czasem nudnej zety nie mam narazie ochoty :P)

fakt faktem jest to ze zbyt wiele nowego w 4 specialu sie nie mozna bylo spodziewac (bo nic sie praktycznie nie dało zmienic no chyba ze chcieli by posprzedawac troche figurek Meer to by ja przy zyciu zostawili :P) no jedynie upchneli ze 2-3 nowe sceny w srodku (walka w orb chyba byla "poprzekładana") i koncowka ale ona była niema wiec to bylo juz na "odwal sie ale obejrzyj to"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Count Lightning »

Suavek

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Data dodania: Czerwiec 11, 2007, 15:27:31
Cytuj
trylogie msg widzialem i mam wrazenie ze tv series jest lepsze (chociaz jeszcze nie ogladalem) bo w filmie no cóz rx-78 jest zbyt overpowered moze w anime jest "osłabiony"
Czy Ty naprawdę patrzysz tylko na mechy i ile się strzelają...? Czy to jest podstawą dobrego anime dla Ciebie?
Cytuj
a na filmowke jakze to czasem nudnej zety nie mam narazie ochoty
Za mało się strzelają? ;> Ach, główny bohater ma ciągle tego samego mecha, zapomniałem... ;p
Cytuj
poza tym z reguly jak widze film z jakiegos anime to jest kiepski (albo przeinaczanie faktow albo "korekty" źle wychodza) i jak dotąd nie widzialem jeszcze takiego co by mnie z błedu wyprowadził
Po pierwsze jest różnica między "gorszy" a "kiepski" nawiązując jeszcze do wcześniejszych wypowiedzi. Po drugie obejrzyj sobie film RahXephona i porównaj z serią. Tylko ostrzegam, że jest to anime przypominające Evangeliona, więc trzeba trochę pomyśleć przy oglądaniu ;>
Cytuj
te "szczegoliki" mechow tez sa istotne bo nie lubie ogladac totalnie nielogicznych rzeczy (rozsiekany saviour z nadal wlaczonym ps sie kłania) chociaz na pewne rzeczy mozna przymrużyć oko.
Być może są istotne jeśli faktycznie się ogląda takie anime dla walk. Dla mnie "szczególiki" czy "nielogiczne rzeczy" to kwestie dialogowe czy też same zachowania bohaterów, a nie fakt, że mech ma działko w złej ręce itp. Oglądając SEIV (jak też i zwykłe Destiny) za głowę się łapałem widząc niektóre sceny... Wszystko faktycznie sprawia wrażenie jakiegoś show dla dzieci aniżeli war-drama jakimi były starsze gundamy. Tam nie dramatyzowali na siłę tworząc jakichś wzniosłych sytuacji, nie mieli wielce dumnych scen "we will keep fighting for our beliefs" gdzie wszyscy wyglądają jakby zaraz mięli rozpocząć orgie itp. itd. - zachowywali się bardziej ludzko, tutaj natomiast wszystko wyolbrzymiać muszą. Przeżyłbym to gdyby cała reszta była jakoś dopieszczona (coś jak zwykły seed, bo tam można było przymknąć oko na niektóre babole) ale niestety, komercha pozostanie komerchą...

Cytuj
odnosnie tekstow to sens zostaje jedynie sub zmienia znaczenie słów(typu "oi" - oj sie zmienia na "holy shit") ale przy drugim razie aktorzy jakoś tracą "uczucie" dlatego wole "podstawke"
Mnie raczej chodziło o kwestie dialogowe, które mają większy wpływ na odbiór fabuły czy rozwój postaci, nie voice-acting czy suby...

Cytuj
a to ze natłuka pieniedzy na destiny mi najmniej przeszkadza, im wiecej pieniedzy tym bardziej udane beda kolejne gundamy (mam nadzieje ze nie zapeszam)
Im więcej natłuką pieniędzy tym bardziej się zorientują, że fani kupią wszystko i zamiast dobrego ambitnego anime dostaniemy kolejny shit pokroju destiny, w którym postacie są upośledzone psychicznie a całość jest tylko otoczką dla kolejnych walk mechów. Sorry, takich bezmózgich gundamów ja nie chcę...


Wybaczcie moje dzisiejsze czepialstwo ale muszę odreagować. Sesja i te sprawy...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »

Count Lightning

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 345
    • Zobacz profil
Data dodania: Czerwiec 11, 2007, 15:58:47
no coz skoro mamy mecha anime to raczej logiczne ze mechy sa ważne :P) ale przypuszczam ze to sie ciagnie za tominem jesli chodzi o jego produkcje

ze sa filmy gorsze i lepsze to ja wiem ale mimo wszystko anime lepiej wypadaja (nie lubie jak wszystko upychaja byle by zdazyc w czasie filmowym)

z pieniedzmi to raczej nie bedzie na odwal sie bo im lepsze dopracowanie tym wiecej pieniedzy (ah te figurki rx-78...) ale stop offtop juz ;p

teraz wystarczy czekac na OO i znowu bedzie sie do czego poprzyczepiac :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Count Lightning »

Suavek

  • Hero Member
  • Wiadomości: 1623
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
Data dodania: Czerwiec 11, 2007, 20:43:55
Cytuj
no coz skoro mamy mecha anime to raczej logiczne ze mechy sa ważne
Czy jeżeli mamy serial Star Trek to oczekiwałbyś po nim tylko i wyłącznie strzelanin okrętów kosmicznych? Albo film osadzony w średniowieczu to tylko nawalanki na miecze? Wierz mi, są też inne rzeczy na które warto zwracać uwagę, nie tylko młócki.
Cytuj
przecie nikt by nie chcial latajacych kwadratow strzelajacych do wszystkiego
Bo ja wiem... wzrosłaby pewnie sprzedaż wycinanek ;p. Jak dla mnie nie ważne czym się strzelają i ile pod warunkiem, że w kwestii fabularnej i rozbudowy postaci anime stoi na przyzwoitym poziomie. Mechy to dla mnie dodatek do fabuły, urozmaicenie... Ale widzę, że u co niektórych widzów jest odwrotnie.
Cytuj
wiec na jakies szczegoly trzeba patrzec
Może by tak zachowania postaci? Ich dialogi i wzajemne relacje? Albo spróbować zagłębić się w fabułę? Przesłanie jakie niesie anime, albo przynajmniej z założenia miało to robić? Naprawdę są to ciekawsze rzeczy niż liczenie ile Dragoonów zostało zestrzelonych O_o

Cytuj
film msg - praktycznie sama walka i 0 fabuły (zrob to i tamto i wygramy)
Padłem na ziemię i nadal nie mogę przestać się śmiać, ale offtopa już robić nie będę.

Cytuj
z pieniedzmi to raczej nie bedzie na odwal sie bo im lepsze dopracowanie tym wiecej pieniedzy
Oj mylisz się, oj mylisz... ale to zagadnienie do innego tematu.

Cytuj
a ty suavus nie narzekaj tak na destiny bo mimo ze go nie lubisz to i tak filmy obejrzałeś wiec to cos chyba znaczy
Z reguły jak coś zaczynam oglądać to kończę, szczególnie jeśli nie jest długie. Ot taka formalność, podstawa do wystawienia oceny na anidb itp. Poza tym trzeba coś zobaczyć na własne oczy aby móc to potem komentować, a film dał mi tylko kolejne podstawy do krytyki Gundam Shit Destiny*...

* - oczywiście to tylko i wyłącznie moja opinia, nikt nie musi się z nią zgadzać ani nią sugerować... ale zwrócić uwagę warto ;>
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »

Czlapaj

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 79
    • Zobacz profil
Data dodania: Czerwiec 13, 2007, 07:21:52
Hehe no wiekszosc dialogow to wykrzykiwanie imion przeciwnika i nie dokanczane zdania :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Czlapaj »

Tecza

  • Full Member
  • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Data dodania: Czerwiec 13, 2007, 16:27:58
Jednak film jest lepszy od serialu i zawiera jeszcze kilka innych drobnych poprawek. Choć ogólnie dalej stara bida ;p.

Poprawili jeszcze wytlumaczenie Destiny planu (porównajcie odcinek 44 kolo 19 minuty, 23 minuta filmu). Teraz wreszcie padją jakieś konkretne argumenty ze strony Kiry, Lacus, Athruna i całej reszty. Nie przypomina to teraz pseudopokojowego bełkotu. Poza tym weersja serialowa była dość tandetna ;p, taki hura optymizm (wszyscy przytakuja i ciesza sie jakby im ktoś do kieszeni narobił :P).

Skrócono znacząco walki, nie wypełniają całego czasu filmu, tak jak się obawaiałem. W serialu było ich tyle, że można się było pogubić/zmęczyć.

Niestety z powodu zmian i skrótów ucieripiała postać Durandal, który teraz jeszcze bardziej przypomina złego imperatora z Gwiezdnych Wojen, a nie człowiek, który próbuje zmienić świat na lepsze tylko, że złymi metodami.

Shinn nie stracił, ale też i nie zyskał, choć temu to niewiele pomoże ;p. Myślałem, że mu dodali jedno "Zastanwienie się nad sobą (gdy patrzy na zniszczonego Impulse'a i Destiny) i przypominają mu się słowa Athruna, ale to już było w final plus. Zresztą strasznie to kiczowate ;p. Więc dalej totalna porażka jeśli chodzi o głównego bohatera - jednowymiarowy młodziak z angstem. To głónie przez niego Destiny ssie ;p.

Z małych zmian: dano szanse związkowi Athrun x Cagalli poprzez scene z chowanie piescionka do szuflady na później. W sumie, po tym jak zepsuli postac Cagalli w destiny, mam to w dupie, a Meyrin jest bardziej kawai :P) oglądali całe se tylko dla tych kilku sekund ;p.

Ogólnie niewiele zmieniono, ale calośc wyszła lepiej dlatego dostanie 5/10 zamiast 4,5 jak cała seria i w szczególności ostanie kilka odcinków (w tym final plus).

Co można by porawić w SE IV bez totalnego retellingu jak proponuje Sławek?
W filmie widać lepiej manipulowanie Shinna przez Reya. Szkoda, że nie dostaliśmy jakiegoś róważnika. Athrun się jako mentor nie sprawdził, o tym już psałem kilka razy. Dlatego mogli przezkazaćrolę tej, która zachwieje pewnością Shinna Lunie, szkoda ze tego nie zrobili. Zarówno w serialu jak i w filmie momenty, które "aż się proszą" o to, żeby wrzucić taki wątek.
Zdecdowanie skopano wątek Mu. Cyk - manipulujący i podły Neo, nagle staje się znów Mu i jest wszystko ok. Żadnych problemów moranlych w związku z tym co robił, żadnych wniosków. Filmy jeszcze ten wątek spłycają usuwąjac "złe zachowanie" Mu. Jego postać staje się przez to kolejnym grzybem w barszczu, zupełnie niepotrzebnym tworem, który nie powinnien według Brzytwy Ockhama się tam znaleźć.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tecza »