Witaj na msgundam.pl | Polskim oficjalnym serwisie Mobile Suit Gundam
  • Portal
  •  
  • Forum
  •  
  • Pomoc
  •  
  • Szukaj
  •  
  • Kalendarz
  •  
Użytkowników w sumie: 227 | Wiadomości w sumie: 6633 | Wątków w sumie: 503 |
  • Polski Serwis Mobile Suit Gundam »
  • Mobile Suit Gundam »
  • Pozostałe Uniwersa »
  • Cosmic Era »
  • Destiny - czy aby to było potrzebne?

Ankieta

Gundam SEED Destiny - jak oceniasz jego poziom?

Rewelacja! Lepszy od oryginalnego SEED'a
2 (8.7%)
Poziom porównywalny z oryginalnym SEED'em.
4 (17.4%)
Niewiele gorszy od oryginalnego
8 (34.8%)
Zepsuli porządne anime! Ale można obejrzeć...
7 (30.4%)
Porażka! Anime które nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennego...
2 (8.7%)

Głosów w sumie: 2

« poprzedni następny »
  • Drukuj
Strony: 1 2 3 [4] 5   Do dołu

Autor Wątek: Destiny - czy aby to było potrzebne?  (Przeczytany 4040 razy)

Offline Kamille Bidan

  • Newbie
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #45 dnia: Lipiec 28, 2006, 20:33:03 »
Cytat: "mario87"
naruto i bleach już dawno przerwali, teraz lecą "nędzne" i "kiczowate" fillery :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Kamille Bidan »
Zapisane

Offline Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
  • Wiadomości: 1386
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
(Bez tematu)
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 28, 2006, 20:48:02 »
"nędzny" i "kiczowaty" to Destiny z całą pewnością nie jest. Oglądałem wiele gorszych seriali czy anime. Nie uważam też czasu spędzonego przy Destiny za stracony, gdyż miał on swoje nieliczne plusy (pare lepszych epów, genialna muzyka). Jednak nie jest to to czego się spodziewałem, to raz. Dwa, że gdyby Fukuda tylko chciał, to mogłoby być z tego naprawdę coś dobrego. Ale niestety, wyszło przeciętne (imo) i zabugowane anime. Zawsze się bawię w wystawianie ocen anime, które obejrzałem na AniDB. Seed dostał ode mnie 9/10, Seed Destiny już tylko 5/10, tak więc mimo wszystko za "totalną nędzę" tego nie uważam ;>.

PS. Po części uważam, że to właśnie muzyka w dużym stopniu wpłynęła na pozytywny odbiór Destiny. IMO OST zarówno z Seed jak i Destiny jest genialny.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »
Zapisane

Offline Kamille Bidan

  • Newbie
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 28, 2006, 20:56:28 »
Co do OST się zgadzam. Jest genialny. Szcególnie podobają mi się endingi - "Life goes on" oraz "Reason". Miodzio :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Kamille Bidan »
Zapisane

Offline Isao

  • Jr. Member
  • Wiadomości: 83
    • Zobacz profil
    • http://freedom-fansubs.ovh.org/index.php
(Bez tematu)
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 29, 2006, 11:36:33 »
Cytat: "Suavek"
PS. Po części uważam, że to właśnie muzyka w dużym stopniu wpłynęła na pozytywny odbiór Destiny. IMO OST zarówno z Seed jak i Destiny jest genialny.
O tak tu się zgodzę do dzisiaj ciągle słucham tych ost dzień bez przesłuchania choćby jednego kawałka z GS & GSD to dzień stracony :cry: )
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Isao »
Zapisane

Offline mario87

  • Hero Member
  • Wiadomości: 600
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 29, 2006, 12:33:57 »
nikt nie wspomina tutaj o River ani o Pride?? ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez mario87 »
Zapisane

Offline Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
  • Wiadomości: 1386
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
(Bez tematu)
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 29, 2006, 13:20:04 »
Ummm... mam dać linka do właściwego topica czy sami znajdziecie? ;>

EOT.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »
Zapisane

Offline teplex

  • Newbie
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 29, 2006, 21:12:07 »
Nie wiem czy widziałem to na tym forum czy na jakimś innym, ale napiszę. Mam wrażenie żeby ci, którym nie podoba się DESTINY próbują go szufladkować razem z SEED-em a prawda jest taka że SEED to war-drama a DESTINY to typowe anime POLITYCZNE. Ja za najlepszą postać w tym cyrku uważam Dullindala, gość jest przedstawiony jako rasowy polityk, który nie cofnie się przed niczym żeby osiągnąc swój cel, chociaż na początku działa bardziej nieszablonowo i skrycie. Jestem pewien że to on zaplnował aferę z Junius 7, bo był pewny że Mierva jest w stanie zniszczyć spadającą kolonię na tyle żeby jej upadek nie spowodował globalnego kataklizmu, myślę też, że czas tego incydentu zbiegał się dość "przypadkowo" z pobytem Cagalli i Athruna w PLANT, to też pewnie była część jego planu, żeby później było mu łatwiej zwerbować Athruna do ZAFT-u. Dullindal chciał zapewne uczynić z Athruna drugiego Kirę, tylko pracującego dla niego i nie zadającego żadnych pytań, dlatego też Talia wysłała Lunamarię żeby go śledziłą, kiedy spotkał się z Kirą i Cagalli. W odcinku 36 widzimy zdjęcia z tego spotkania i Dullindal mówi że mają dość dowodów żeby go oskarżyć, bo wtedy już wiedział że nie będzie on posłusznym mu pilotem.

Druga sprawa, która wielu drażni to Shinn. Tak, to kretyn. Ale prawda jest taka że Shinn jest NAJLEPIEJ wykreowaną i najbardziej realistyczną postacią z tym serialu. Bezczelny, uparty, pyskaty, nie słuchający nikogo egoista, nie znający pojęcia samokontrola na polu walki (jak to ktoś napisał kilka postów wyżej Berserk mode ON i kill'em all). Zdziwilibyście się ilu ludzi o podobnych cechach żyje w waszym otoczeniu, fakt, gość nie da się lubić ale on od początku miał być ofiarą Dullindala (i był taką ofiarą, nawet największą), głównym filarem Destiny Planu, ponieważ Dullindal wierzył, a może nawet był pewny, że on może zabić Kirę i w ten sposób zlikwidować jego największy problem (Lacus też próbował załatwić, jako drugi potencjalny problem).

Jedyne wady dla mnie to nie rozwinięty wątek Extented (matka Auela itp.), brak wyjaśnień jak Mwu znalazł się ponownie w EAF (a tu po prostu gość odzyskał pamięc i tyle, doopa blada) i trochę za dużo walk, przynajmniej kilka odcinków z zadymami można było wyciąć i wpakować kilka porządnych wyjaśnień niektórych watków. No i to co wszystkich drażni - 4 x clip show to już jawne przegięcie :evil: , mogłyby zostać tylko 29 i 47 bo one coś wnoszą do tematu, 20 i 40 to kolejna pomyłka Fukudy, ale coż, zapychacze rulezzz.

Podsumowując, uważam że DESTINY było potrzebne, może nie jest bez wad, ale dla mnie to porządna kontynuacja, daje mu solidne 8/10, może nawet 8,5/10, podczas gdy SEED zasługuje na jedno oczko więcej.


A tak co do uatrakcyjnienia serii, ja bym zrobił tak: ep 34 - Kira do piachu, Archangel z całą załogą do piachu, ep 37 - Ahtrun z Meyrin do piachu, zamiast "romansu" Shinna z Luną widziałbym Lunę patrzącą na Shinna i Reya z wyrazem twarzy jak Miriallia w 31 ep SEED-a
http://=http://img47.imageshack.us/img47/882/snapshot20060729220622ja9.jpg
a potem Luna ucieka z ZAFT a Lacus sama szuka zemsty (za sterami Strike Freedom, wiem, że ciężko by było bo ona jest pacyfistką) na Dullindalu i ZAFT za to że zabili jej wszystkich przyjaciół, może by dać również Lunie podobny cel życia, ale wiem że to by absolutnie nie przeszło bo żona Fukudy nie dałaby mu pouśmiercać prawie wszystkich postaci więc taki patent to tylko mój wymysł, ale to na pewno by ożywiło i uatrakcyjniło ten show, chociaż serial poszedł by w niezbyt "gundamowym" kierunku.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez teplex »
Zapisane

Offline Kamille Bidan

  • Newbie
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 30, 2006, 12:05:56 »
teplex - naprawdę ciekawe spojrzenie na temat Destiny. Muszę przyznać że zgadzam się z tobą. Dobrze przedstawione plusy i minusy Destiny. Jak na długi post czytałem z dużym zaciekawieniem. Shinn, Dullindal - wszystko to prawda. Wielki plus dla ciebie za ciekawą wypowiedź.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Kamille Bidan »
Zapisane

Offline Kamille Bidan

  • Newbie
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 30, 2006, 12:14:20 »
A co do Mwu - jest taka scena krótka przedstawiająca Mwu całego w bandażach leżącego na stole w otoczeniu jakichś doktorków. Podejrzewam, że znaleźli go dryfującego w przestrzeni kosmicznej ci którzy zazwyczaj przeszukują pola bitwy po zakończeniu walki. Rozpoznali kim jest ,że był członkiem załogi Archangela,i jak to wojskowi postanowili wykorzystać na swój sposób. Z nową pamięcią nie ma problemu - co było pokazane w Destiny. I w ten sposób stworzyli Neo.

To tylko moje sugestie off course, ale pewnie mniej więcej w taki sposób to się odbyło. Oczywiście nie tłumaczy to twórców dlaczego samie tego nie pokazali, tak jak pokazali mnóstwo flashbacków z Meer czy Shinnem.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Kamille Bidan »
Zapisane

Offline Count Lightning

  • Sr. Member
  • Wiadomości: 345
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 30, 2006, 12:14:56 »
nie moge sie zgodzic z 1 wypowiedzia teplexa a mianowicie smiercia Kiry & co.

czy kiedykolwiek w jakiejs serii gundamow pozytywny g?owny bohater umiera?? nie a wiec Kira = nie powinien umrzec Athrun = nie powinien umrzec(jakby umar? to bym skonczy? oglada? Gundamy na zawsze =F) Archangel & co = nie powinni umrzec
mi sie jakos nie widza kobiety szukajace zemsy (Lacus & Luna & Cagali ;p)

jest to pewnie dlatego zeby fani nie byli oburzeni
jesli juz to jak seria sie konczy to w nastepnej nie pokazujemy tych osob
chociaz sa wyjatki dla mnie Archangel jest jak Bright Noa

postac Shinna to i tak kopia Kamilla z Zety bo jest prawie identyczny tylko ze tutaj Shinn jest w wojsku i nie leje pierwszej lepszej osoby po ryju
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Count Lightning »
Zapisane

Offline teplex

  • Newbie
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 30, 2006, 12:41:22 »
@Count Lightning

To była tylko taka drobna propozycja skoku w bok od gundamowego schematu, wiem, że w życiu by takiego numeru nie wycięli, bo fanki Kiry by ich zlinczowały

Co do lania pierwszych lepszych osób po pysku to niewiele Shinnowi do tego brakuje. Ale zauważ, że kiedykolwiek on coś próbował powiedzieć od siebie to zawsze Rey był w pobliżu i zaraz mu wpadał w słowo, tak samo było gdy Luna chciała o czymkolwiek porozmawiać z Shinnem na osobności. Jego problemem było od samego początku to, że nie zorientował się że jest manipulowany przez Reya i Dullindala, a już incydent z uwolnieniem Stellar utwierdził go w przekonaniu że prawie wszystko mu wolno (na jednym zagranicznym forum wyczytałem fajny tekst o tym, gość napisał "his ego was skyrocketed"), co oczywiście zadziałało dwojako na korzyść Dullindala, po pierwsze to on wiedział o Destroyu i kto ma go pilotować więc wisiało mu że Stellar zginie ale z drugiej strony wiedział że Shinnowi na niej zależy i liczył na to że to właśnie Kira ją zabije i da mu poważną motywację do działania.

@Kamille Bidan

Niby pokazali co nieco jak Mwu trafił do EAF ponownie, ale te KILKA KLATEK to nic nie tłumaczy, ja bym to wdział może w taki sposób żeby Neo zaczął mieć przebłyski tego kim bym wcześniej, oczywiście odpowiednio rozłożone w czasie, a nie on znów złapał na tarczę strzał z działa pozytronowego i wszystko mu się przypomniało (dobrze że miał lepszy sprzęt bo znów by Murrue beczała), taką lipę odwalili że aż boli.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez teplex »
Zapisane

Offline Tecza

  • Global Moderator
  • Full Member
  • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 30, 2006, 14:35:37 »
Może i są wokół nas ludzie tacy jak Shinn. Tylko, że w wojsku taki ktoś zaraz zostałby utemperowany. Parę razy po mordzie i by nic nie zostało z jego angsta Wink. Taka postawa zagraża bezpieczeństwu reszty załogi. Normalnym zachowaniem przełożonych powinno być wyeliminowanie tego czynnika. Przypomnijcie sobie Zetę jak i dlaczego Kamile został "naprawiony" przez pan Wonga.

Może i jest to anime polityczne, ale na pewno nie dobre :>. Co to za intryga polityczna w której tylko jedna strona karty rozdaje? Ot tylko wytłumaczenie dla następnej kolorowej, pełnej wybuchów walki. Nawet Destiny planu, tej głownej osi historii, nie umieli dobrze przedstawić. Czy miał polegać na tym, że będziemy manipulować genami ludzi i z góry wyznaczać im ścieżkę życiową, czy tylko to drugie?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tecza »
Zapisane

Offline teplex

  • Newbie
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 30, 2006, 14:54:15 »
Nie powiedziałbym że tylko jedna strona karty rozdaje, do 33 epa, kiedy to Dullindal ogłosił istnienie Logos i ich powiązania z wojną to oni swoje 5 groszy mieli w tej układance, wmieszali ORB w wojnę, co też było Dullindalowi na rękę. A z resztą w politycznych filmach zwykle jedna strona knuje a druga próbują ją powstrzymać na różne sposoby, oczywiście z początku nie wiedząc o co chodzi tym drugim, więc jest jako taka norma. Dla mnie DESTINY to przede wszystkich pokaz geniuszu manipulacji masami ale też pojedynczymi ludźmi.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez teplex »
Zapisane

Offline Invoke

  • Full Member
  • Wiadomości: 107
    • Zobacz profil
(Bez tematu)
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 30, 2006, 18:28:36 »
Co do watku z mwu to samo jego przeżycoie było przegiete, lepiej było by gdyby np. były to resztki mwu (którego nie dało by sie już reanimować) wszczepione do klona i gdyby tak jak mówicie neo od czasu do czasu miewał przebłyski swojego (?) dawnego życia jako Mwu La Fraga. Nie wspominajac już o jego wątku z Rey'em, najpierw ten charakterystyczny błysk, dwie walki a potem już zupełnie nic. Bardzo mnie to zirytowało. Tak czy siak masz racje teplex, destiny jest poltycznym anime a dopiero w dal;szej kolejności mecha anime, war-drama. Kiedy patrzeć na nie w ten sposób to rzeczywiście wygladalepiej niż jako action-drama-war-mecha anime.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Invoke »
Zapisane

Offline Suavek

  • Administrator
  • Hero Member
  • Wiadomości: 1386
    • Zobacz profil
    • http://ja.gram.pl/SuavekS
(Bez tematu)
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 30, 2006, 18:50:33 »
Destiny samo w sobie jako anime tragiczne nie było. Skłamię jeśli powiem, że nudziłem się podczas oglądania. Niemniej jednak seria miała o wiele większy potencjał niż ostateczny produkt. Gdyby "fuck'em-all Fukuda" raczył swoje "dzieło" bardziej dopieścić, to dość niebanalny wątek polityczny mógłby zostać ukazany w nieco bardziej LOGICZNYM i PRZEMYŚLANYM świetle. Bo mimo wszystko, główny wątek fabularny to nie wystarczające jak na 50-cio odcinkową serię. Naprawdę, cały czas będę mówił 'nie' ludziom, którzy twierdzą, że postacie w Destiny były ciekawie rozwinięte. Idealny przykład głupoty i debilizmu - Athrun. Myślę, że o nim zostało już wystarczająco powiedziane tak więc powtarzać się nie będę. Kolejna sprawa - spartalone, niedokończone lub totalnie zepsute w porównaniu do oryginalnego seeda wątki. Koniec związku Athrun x Cagalli ? Ok, ale mogli chociaż dać Meyrin w zastępstwo (tj. pokazać to głębiej). Sami widzialiśmy, że coś do Athruna miała. Odcinek w którym mu pomogła uciec uważam za jednen z najlepszych całego Seeda (trzyma w napięciu). Ale samej postaci to cholery jedne rozbudować nie raczyli... To samo mogę powiedzieć o wielu innych.
Kira i Lacus? Tutaj też nie mogę się zgodzić, ze ich nie zmienili od końca oryginalnego seeda. Oni są po prostu żałośni. A już w ogóle ich dialogi w środku walk... no naprawdę... atakują dom, dzieci i przyjaciele mogą zginąć a cholerna Lacus sie boi uruchomic Freedoma... Kira oczywiście walnął pare dialogów typu "^_^ ^^ \^__^/ " (from GSD parody ;>) aby ją przekonać. W ogóle nie podobała mi się ich kreacja w GSD jako tych z 'najsłuszniejszymi przekonaniami'. To po prostu było durne, i tyle.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Suavek »
Zapisane

  • Drukuj
Strony: 1 2 3 [4] 5   Do góry
« poprzedni następny »
  • Polski Serwis Mobile Suit Gundam »
  • Mobile Suit Gundam »
  • Pozostałe Uniwersa »
  • Cosmic Era »
  • Destiny - czy aby to było potrzebne?

 

  • Portal
  •  
  • Forum
  •  
  • Pomoc
  •  
  • Szukaj
  •  
  • Kalendarz
  •  
Do góry
Wszelkie prawa zastrzeżone przez www.msgundam.pl 2012
SMF 2.0.2 | SMF © 2011, Simple Machines Projekt graficzny sk8s