Luna - zrobiona, jak chcieli ja zrobić. Mniejsza o to, co chcieli Very Happy. A przynamniej się tak wydaje (mi).
Nie mieli pomysłu, jak utrzymać poziom?
Oni w ogóle pomysłu nie mieli na dobre rozciągnięcie Destiny ;>. Jeśli chodzi o Heine to denerwował fakt, że zginął on tak szybko. Mógłby przez jakiś czas w Destiny powystępować a dopiero później zginąć.
Neo - bo to stary dobry major ktoremu wyprali mózg i spierał sie źe nie jest Mwu
choćby Yzak jest taki jaki byc powinienie, Deakka tak samo
Andy wcale sie nie zmikenił na gorsze
zaś Athrun mimo, że przez praqie całą serie miał mieszane uczucia i nie wiedział co robić to jednak się zmienił
Shinn Asuka (chłopak z przeżyciami)
Heine Westenfluss (zdolny strateg)
w mniejszym stopniu Gilbert Dullindal (zręczny polityk)
Walka z pewnością była lecz tuż obok wojny idzie polityka. W kontekscie politycznym Dullindal wychodzi całkiem dobrze.